pucka69 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 a jak sobie dajesz rade z jego szaleństwem na smyczy? :cool1: Quote
ronja Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 pucka69 napisał(a):a jak sobie dajesz rade z jego szaleństwem na smyczy? :cool1: wbrew pozorom mam dużo siły:razz: Quote
ronja Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Neris napisał(a):Gdzie Ty Ronju tę siłę magazynujesz?:cool3: w muskułach:razz: Quote
pucka69 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 nooo - nawet jeden taki muskuł - jest na avatarze widoczny :multi: zdjecie Łatka "w susie" - super! Quote
ronja Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 myślimy z Bartkiem, że można Łatka zacząć ogłaszać.na smyczy radzi sobie coraz lepiej (ale jedne szelki już pękły:roll:),pięknie zostaje sam,przewala tylko swoje posłanie i trochę je podgryza, bawi się gumową kością, zanosi na legowisko, jak mu się rzuca. Lubi inne suczki, z samcami też by się dogadał. Jest bardzo przyjacielski, bardzo lubi się przytulać i być w ogóle wśród ludzi. Myslę, że potrzebuje opiekuna , który będzie spędzał z nim aktywnie czas na zabawach i spacerach. Łatek preferuje jednak suche, jak mu daję gotowane,to pełna miska stoi i stoi, suche znika od razu. Czasem zdarza mu się znaczyć w domu, ale kupy robi tylko na spacerach. Z zarzutów to mam tylko jeden - kupiłam nowe ładne adresówki i Łatek dostał obrożę z adresówką (w razie jakby na spacerze pękły szelki, zostaje mu na szyi obróżka z adresówką) i nie wiem jak to zrobił, ale zeżarł tę adresówkę, została tylko połowa, widać chłopak jest bardzo zwinny i pomysłowy zresztą też:evil_lol: Quote
Neris Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Sam sobie obgryzł łobuz niedobry?? A to nicpoń... Quote
pucka69 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 ja psu mojej mamy metalowe zamawiam - to takich by chyba nie obgryzł ?:mad: Quote
Evelin Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 To od jutra zaczniemy ogłaszać chłopaka... No najpóźniej od pojutrza...Niech ja tylko dotrę do swojego komputera... Quote
Evelin Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Rozmawiałam wczoraj z Ronją i wnioski z tej rozmowy sa nastepujące: -Łatuś przeprowadzi sie do kojca,tam bedzie miał wiecej bodźców,co niewatpliwie Mu posłuzy -Z ogłaszaniem i decyzją o ewentualnej kastracji poczekamy przynajmniej 3 tygodnie ... Łatek musi się przyzwyczaic do nowego zycia,że już bedzie dobrze.Musi się też wielu rzeczy nauczyć...Blizsze poznanie Łatka pomoże znaleźć Mu odpowiednich włascicieli... -Łatek bedzie miał nowe,męskie szelki w których bedzie chodził na spacery Co mnie bardzo zdziwiło,Łatus lubi suchą karmę,pogardza gotowanym..smakosz się znalazł...:lol: Quote
Evelin Posted April 1, 2009 Author Posted April 1, 2009 Jak mi się podoba Łatek z uniesionym ogonem.. Gdy na samym poczatku zmienialismy Mu obrożę,taki był przestraszony,kulił ogon pod siebie..a teraz-ogonek zadarty,inny Łatek.. PS do Łatka: Łaciorze jeden zachowuj się przyzwoicie!!! Nie jedz adresówek,szelek itp sprzętu , bo ja tu za Ciebie oczami musze swiecić!!!! Przeciez porzadnym psem jesteś :loveu: Ronja a to ostatnie zdjęcie-cudo :lol::lol::lol::lol::lol: Quote
ronja Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 [quote name='Evelin']Jak mi się podoba Łatek z uniesionym ogonem.. Gdy na samym poczatku zmienialismy Mu obrożę,taki był przestraszony,kulił ogon pod siebie..a teraz-ogonek zadarty,inny Łatek.. PS do Łatka: Łaciorze jeden zachowuj się przyzwoicie!!! Nie jedz adresówek,szelek itp sprzętu , bo ja tu za Ciebie oczami musze swiecić!!!! Przeciez porzadnym psem jesteś :loveu: Ronja a to ostatnie zdjęcie-cudo :lol::lol::lol::lol::lol: Łatek to porządny chłop, oczami świecić nie trzeba. Zostawiamy mu włączone radyjko, działa, jest grzeczny jak aniołek Quote
ronja Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 odwiedził nas dziś mój tata, chcieliśmy sprawdzić jak Łatek zareaguje na obcego i niestety wycofał się, warczał, szczekał. do nas podchodził, dawał się głaskać mimo psiego wzburzenia. taty się bał, mimo iż tata zachęcał go głosem i wysyłał psie sygnały uspokające (kucnął bokiem, nie patrzył na Łatka). Łatek jest coraz fajniejszy, na smyczy chodzi już tak, że spacer z nim jest przyjemnością, bezproblemowo zostaje sam, zachowuje czystość. Uwielbia nasze towarzystwo, bawi się, skacze, wtula się, pokazuje brzuch do głaskania. Quote
Evelin Posted April 4, 2009 Author Posted April 4, 2009 A już przeprowadził sie do kojca? I jak Mu sie tam podoba? Mimo dośc krótkiej obserwcji Łatka zwracało uwage,że sie boi nowych osobników płci męskiej...zresztą wcale to nie dziwi po tym, co przeszedł... Ale fajnie,że akceptuje Bartka,dla mnie to znak ,ze potrafi sie przełamać Cieszę się ,że Łatuś robi postepy w chodzeniu na smyczy.Zdaje sobie sprawę ile musieliście się nad tym napracować i chwała Wam za to.. Do tej pory pamietam jak wysiadłam z Łatkiem z samochodu i obracałam sie wokół własnej osi i nie tylko...:diabloti: Quote
Korenia Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Ta iskra w oku :loveu: Powoli trzeba go chyba zacząć ogłaszać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.