karolina_g_k Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Dzis wieczorem moja przyjaciółka znalazła na rogu ul.Anielewicza i Jana PawłaII młodą sunie. Psinka ma gładką, jasn rudą sierść. Jest zdrowa, wesoła i bardzo łagodna. Weterynarz ocenił ja na ok 10 miesięcy. To taki amstafik tylko mniejszy i delikatniejszej budowy. Jak tylko dostane zdjęcia to bardzo chcialabym je wstawić, ale nie pojełam jeszcze tej umiejętności. Może któras z Was mi pomoże? :) Przyjaciółka rozwiesza ogłoszenia o małej, a ja próbuje tu. Na razie sunia ma dach nad głową, jesli coś się nie uda to dam jej tymczas. Ale bardzo szukamy, na razie właściciela, a jesli nikt sie po małą nie zgłosi, nowego domu. Quote
karolina_g_k Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Fotka jest b.kiepskiej jakości bo z telefonu. Dziś albo jutro będa juz zwykle zdjęcia zrobione aparatem. Pomimo wielu ogłoszeń nikt nie zgłasza sie po sunie :( Była przemarznieta i bez obroży, wygląda na to, że trzeba będzie szukac jej nowego miejsca na ziemi. Jest przekochana, cała wtula się w człowieka,jest wesoła, bardzo łagodna i delikatna. Widać, że była psem mieszkaniowym. Pcha się do lóżka i na kanapy. Ale, niestety trzeba popracowac z nią nad utrzymywaniem czystości. Mam nadzieje, że nie bedzie to wielki problem. Quote
karolina_g_k Posted February 19, 2009 Author Posted February 19, 2009 Sunia póki co u mamy przyjaciółki. Jest bardzo sympatyczna, łagodna, przylepa. Ale przy okazji prawdziwy wulkan energii. Takie małe adhd ;> Smakołyki z reki bierze tak delikatnie, że ma się wrażenie ze właściwie bezdotykowo. Do wszelkich psów nastawiona jak typowy szczeniak, chce się bawić ale okazuje uległość. Na smyczy nie ciągnie. W samochodzie zachowuje się bez zarzutu. Jeśli ktoś poświęci jej trochę czasu to będzie z niej świetny psiak. Nie sięga kolana, waży jakieś 7-8kg i nie będzie już dużo większa. Quote
beam6 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 [quote name='esperanza'] Czy to Ty dasz mi domek ????? Temu spojrzeniu naprawdę ciężko się oprzeć :loveu: Quote
karolina_g_k Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Więc jutro przyjedzie do mnie. Do tej pory miałam u siebie znacznie młodsze psiaki wiec bardzo obawiam się reakcji mojego kota na nią i przede wszystkim jej na kota. To prawdziwy wulkan energii i boję się ze to może być problem. Oby nie. Quote
esperanza Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Suczka trafiła na Paluch? :crazyeye: Ma numer 0549/09 :roll: Quote
karolina_g_k Posted March 3, 2009 Author Posted March 3, 2009 Przepraszam ze tyle czasu milczalam ale mnie i moich synków rozłozyło jakies żołądkowe cholerstwo i drugi tydzien z tym walczymy :( A sunka z tego co wiem wrociła do właściciela. Podobno zgłosił się i odebrał małą. Chyba, że... Nie no nie wierze żeby ktos był na tyle perfidny żeby odebrać psa od kogos kto kilka dni wcześniej go znalazł i zawieźć do schroniska. A gdzie moge zobaczyć tego psiaka o ktorym piszesz esperanza? Psiaka właściciel odebrał podobno od mamy przyjaciółki w ubiegłą sobotę. Quote
esperanza Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Na stronie Palucha Oficjalna strona Schroniska na Paluchu w Warszawie Quote
karolina_g_k Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Okazało się, że to naprawde ta mała :(. Przyjaciółka zadzwoniła na Paluch i całe szczęście po kwarantannie sunia odrazu trafi do nowego domu. Przykre to strasznie, że tyle biedaczka musiała przejść mam nadzieje, że ten domek weźmie ją już na zawsze. Będziemy sie telefonicznie dowiadywać co u suni. Quote
esperanza Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Myślałam, że sunia do Ciebie trafi zamiast na Paluch. Cóż, bywa. Quote
karolina_g_k Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Esperanza, nie bardzo rozumiem... Ja suni na Paluch nie wysłałam i nie z mojej winy tam trafiła. Jeśli więc chciałaś mi dogryźć to chyba nie trafiłaś. Dla mnie i tak najważniejszy jest fakt, że teraz jej przyszłość rysuje się już w kolorowych barwach. A na to, że przez swojego "właściciela" psiak tyle przeszedl wpływu poprostu nie miałam. To tyle. Quote
esperanza Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 karolina_g_k napisał(a):Więc jutro przyjedzie do mnie. Do tej pory miałam u siebie znacznie młodsze psiaki wiec bardzo obawiam się reakcji mojego kota na nią i przede wszystkim jej na kota. To prawdziwy wulkan energii i boję się ze to może być problem. Oby nie. 20 lutego wieczorem napisałaś, że następnego dnia trafi do Ciebie. 21 lutego przyjęto ją na Paluch, więc w dniu gdy miała być już u Ciebie. Trochę mnie to zdziwiło, ot tyle. Ktoś ją odebrał i tego samego dnia oddał na Paluch. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.