Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Barry w dniu, w którym trafił do schroniska:






Barry tuż po wyjściu ze schroniska:









Barry po zabiegach pielęgnacyjnych:









Barry ma około 2 lat, jest średniej wielkości. Został wyciągnięty ze szczecińskiego schroniska dnia 4.01.2009 roku. Jest przesympatycznym psem. Chętny do zabawy, towarzyski, niezwykle przymilny, zabiega o kontakt z człowiekiem. Zajęła się nim profesjonalna psia fryzjerka, która sprawiła, że Barry jest jeszcze piękniejszy. :) Podczas zabiegów pielęgnacyjnych był niezwykle grzeczny - zdjęcie z wejścia do schronu i jego zachowanie świadczą o tym, że był to dla niego chleb powszedni. Idealny pies do domu z dziećmi. Będzie wspaniałym i wiernym towarzyszem rodziny.

Posted

Barry to piękny pies, widziałam go przez chwilę po przycięciu. Dziewczyny zrobiły na prawdę świetną robotę. :) Barry zasługuje na kochający dom, ma wspaniały charakter. ;)
Dogomaniacy, do dzieła, proszę. :smile::smile::smile:

  • 1 month later...
Posted

to jaka jest obecna sytuacja tego pieska ?
znowu jest w schronisku?
Szczecinianka i Monis24 - rozumiem że zajmujecie sie bezpośrednio Barrym? tylko szkoda że tylko we dwie jesteście :(

rozumiem że ten wątek po to żeby znaleźć pieskowi dobry dom !

a i jeszcze pytanie - dlaczego nie przeszedł testów , czy wiadomo - a może Barry jest po prostu za łagodny na psa policyjnego?

no i czy piesek ma jakieś ogłoszenia porobione internecie, allegro, w prasie ?

trzymam kciuki za Barriego :)

Posted

Dziękuję Ci za zainteresowanie. Przeczytaj proszę:
HISTORIA BARREGO, CZYLI JAK, MOŻNA WYGRAĆ SZANSĘ NA LEPSZE ŻYCIE OBLEWAJĄC EGZAMIN

Każdy nasz pies jest szczególny, każdy ma swoją historię, wzruszającą, smutną, radosną. Jedno jest pewne, dwóch takich samych historii nie ma. Historia Barrego jest o tyle szczególna, że to nasz pierwszy pies, któremu Policja dała szansę na służbę. Nie wylewamy łez, że oblał ostatni egzamin, cieszymy się, że zdał wszystkie poprzednie. Wrócił do nas odmieniony, spokojny i zrównoważony, teraz czeka na dobry dom.

W pierwszych dniach lutego nasze wolontariuszki wyciągnęły ze Schroniska dwuletniego, strasznie skołtunionego psa, który przez pół roku czekał na swoją szansę. Tylko nasze specjalistki od psiego wizerunku dojrzały pod wielkimi kłakami coś z teriera. Poza tym terier siedzi w jego duszy, co udowodnił nam swoim temperamentem, kiedy wyprowadzał nas na spacer. Po kąpieli i ostrzyżeniu ujrzeliśmy teriera w pełnej krasie. Chyba sam zdziwił się swoim wyglądem.
W czasie, kiedy nasz Barry nabierał terierowych kształtów dowiedzieliśmy się o naborze psów do Policji. Wśród naszych podopiecznych tylko ten „dynamit” kwalifikował się do okazania tej poważnej służbie. Po cudownej reklamie naszego Barrego (prawie terriera) Panowie Policjanci z Sekcji Prewencji KW Policji przybyli do nas, aby dokonać wstępnej oceny psa, czy ma predyspozycje do policyjnej profesji.
W naszej siedzibie Barry przeszedł pierwsze testy, zaraz potem pojechał do Słubic do Ośrodka Szkoleniowego. Wszystkie ćwiczenia przeszedł pozytywnie. Wszyscy wolontariusze mocno trzymali za niego kciuki. Nasz „psi policjant” robił niesamowite postępy w drodze do kariery psa tropiciela.
W dniu 2 marca br odbył się test kwalifikacyjny, podczas którego, Barry został poddany szczegółowym oględzinom pod względem zdrowotnym jak i zachowawczym. Niestety Barry nie przeszedł testów w Sułkowicach. Na sześć psów zdyskwalifikowano dwa w tym właśnie Barrego.
Wczoraj Barry wrócił do nas odprowadzony, przez jego serdecznego opiekuna i towarzysza miesięcznego szkolenia Pana Tomka. Wrócił do nas odmieniony pies, zrównoważony, posłuszny i piękny. I choć oblany egzamin przekreślił jego szansę na pracę w Policji stał się jego szansą na znalezienie domu, gdzie po miesięcznym profesjonalnym szkoleniu z pewnością zachowa się dumnie i grzecznie.
Dziękujemy Policji za szansę daną Barremu. Opiekun Pan Tomek włożył w to wiele serca. Po raz kolejny przekonaliśmy się, jak bardzo wyjątkowe są nasze psy, wszystkie psy, bo w każdym jest coś szczególnego.
Teraz Barry potrzebuje domu. Mądrego i konsekwentnego właściciela, który zadba o przyszłość naszego pupila.



Absolutnie nie jesteśmy tylko we dwie. TOZ ma mnóstwo wolontariuszy, którzy dbają o wyciągane ze schroniska psy i szukają im nowych domów. Nie kojarz TOZu ze schroniskiem.


Jutro zrobię mu allegro, ogłoszenia ma tylko na szczecińskich portalach.

Damy radę. Barremu to szkolenie naprawdę dużo dało, jest teraz jeszcze wspanialszy. Znajdziemy mu wymarzony dom.;)

Posted

fajnie że takie macie optymistyczne podejście do sprawy Barryiego dziewczyny :)

myślę że w ogłoszeniach pieska trzeba umieścić również tę informację o szkoleniu psiaka, to ważne

aha i myślałam o tym żeby ten wątek nabrał rozpędu - żeby losem psiaka zainteresowało się więcej osób - bo udana współpraca wielu osób przy szukaniu dobrego domu dla Barriego to większa szansa dla niego :)


Rozumiem że Barry wrócił teraz do schroniska - jak on to znosi ? może mu być ciężko bo przecież podczas szkolenia był pewnie w lepszych warunkach niż w schronisku no i przyzwyczaił się do swego opiekuna ( p. Tomka) ? czy nie ma teraz problemów z innymi psami w schronisku ?


tyle pytań - ale chciałabym jakoś pomóc psiakowi - mam słabość do kudłaczy - tylko wiadomo, gdzie Szczecin a gdzie Małopolska :roll:

  • 2 weeks later...
Posted

Rozumiem że Barry wrócił teraz do schroniska - jak on to znosi ?

Absolutnie nie do schroniska! Szczecińskie schronisko to umieralnia, nie pozwoliłabym wrócić tam psu, którego osobiście stamtąd wyciągnęłam...
Barry był w domu tymczasowym u wspaniałej kobiety, właścicielki charcicy i tak spędził czas od momentu oddania przekazania go z powrotem w ręce TOZu. Teraz jest na okresie próbnym u leśniczego - ogromny teren do biegania, dużo ruchu to warunki idealne dla psa z temperamentem Barrego. Barry jest cięty na inne psy, nie wiadomo jak dogada się z psami tego leśniczego. W każdym razie warto próbować.

  • 3 months later...
Posted

przepraszam za offa ale sprawa ważna:

UWAGA!!!!!
SARA I FIODOR ZAGINĘŁY!!!!!!!

Wczoraj, 7 lipca 2009 r., ok godziny 17.00 psy poszły na spacer z mężem. Sara biegała luzem po łąkach, Fiodor był na smyczy (taśmie 20 metrowej). W pewnym momencie, odgryzł smycz i pobiegł w długą, a Sara za nim. Psy zaginęły w okolicach Ustowa, Kurowa i Przecławia koło Szczecina, prawdopodobnie pobiegły za dziką zwierzyną. To teren niezamieszkały, ogromny, dziesiątki hektarów pól i łąk, one mogą być wszędzie :-(:-(:-( Szukaliśmy do północy, dzisiaj od 5 rano, ale psów ani widu ani słychu. Nie wiem, jak one przeżyły tę noc, Sara nigdy nie była poza domem, musi być przerażona :placz:
Powiadomiłam TOZ w Szczecinie, koło łowieckie i schronisko. Agaga21 zrobiła plakat, zaraz będę drukować i rozwieszać gdzie się da. Sąsiadów z osiedla już powiadomiłam.

Jestem załamana :placz::placz::placz: Błagam o pomoc, te psy są dla mnie wszystkim :placz::placz::placz:

Mój nr telefonu 600881691, niestety nie mam dostępu do internetu, teraz jestem u rodziców, aby skopiować plakat, który Agata mi wysłała na maila.

Jezu, nie przeżyję, jak coś im się stanie ... :-(

Jak pies z psem czyli co nowego u Fiodora i Sary. ;D




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...