Agnieszka(Visenna) Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Byl tel, ale Pani ma psa samca, dominujacego, wiec odpadlo. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Byl tel, ale Pani ma juz jednego psa - samca, do tego dominujacego.. wiec odpadlo.. Quote
Korenia Posted January 25, 2009 Author Posted January 25, 2009 Szkoda... może znajdzie się inny dobry domek... Quote
jolek68 Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Korenia znajdzie się, taki maluch śliczny nie może długo szukać domku... Quote
monika083 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 dziewczyny czy Maluch jeszcze jest w schronie? odezwala sie do mnie przed momentem Pani w sprawie psiaka,z gumtree, Quote
marco20061 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 piesek jeszcze jest w schronisku.... Quote
monika083 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 ok,napisalam tej Pani ,zeby podala jakies namiary,wtedy ktoras cioteczka z wrocka moglaby sprawdzic domek .Czekam na maila:roll: Quote
marco20061 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 aha,i jeszcze jedno,z tego co wiem to wszystkie psy w boksie atakuje jego,a nie odwrotnie....poza tym ci co go przyniesli to były jakies zakapiory i karmili go tym co im ze stołu spadło... Quote
marco20061 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 historia o szczeniaku który atakował ich inne pieski jest pewnie wyssana z palca,jak zreszta połowa historii psiaków które zostały oddane do schroniska....każdy powód jest dobry a jak go nie ma to mozna wymyślec... Quote
jolek68 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 nasza suka kiedyś uciekała parę razy, raz złapała chłopca ponoć za nogawkę spodni :crazyeye: Dym straszny, szkoła, gmina i sołtysowa :shake: I co, powinnam ją uśpić bo agresywna??? Ma kojec i spokój, a z chłopcem chciała się tylko pobawić :angryy: Chore to się robi, byle pretekst i won :mad: Quote
monika083 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 marco20061,dziekuje za fotki Maluszka,wysle zaraz je tej Pani, narazie odpowiedzi od niej nie otrzymalam,ale cierpliwie czekam ,bo pisalam do niej wczoraj po 23.00,napisalam ,ze maly jest w schronie wiec moze poprostu po niego pojedzie:roll: Wiecie, moj Bruno tez sie na ludzi rzucal na poczatku ,kiedys biegal bez smyczy i nagle zza roku dziecko z rowerem wyszlo a on podbiegl i zaczal ta dziewczynke obszczekiwac,matka przyleciala ,ja ja przeprosilam i mowie ,ze on ze schronu i to jego agresja na tle lekowym itd,pani byla wyrozumiala i jeszcze tak brunka zalowala...:roll: On czesto mi takie numery odwalal.A teraz po 13 miesiac inny pies. Quote
monika083 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Pani przed chwila odpisala,chce adoptowac Maluszka,jednak bedzie mogla zabrac go za tydzien, trzymajcie kciuki mam z ta Pania kontakt na gg ,bardzo mila i zdecydowana na malucha ,za jakis tydzien przeprowadza sie na nowe mieszkanie z narzeczonym i wtedy bedzie mogla go zabrac.Napomnialam tez Pani o kastracji i tez jest za, dobrze by bylo ,gdyby maly byl wykastrowany jeszcze przed adopcja.. Quote
monika083 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 oh jaki on slodki,oby tylko z tym domkiem wypalilo..zaraz wysle tej pani tez te fotki,chociaz ona wydaje sie byc juz calkiem przekonana:) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 1) dzwoniła dzisiaj do mnie bardzo "sympatyczna" Pani, członkini organizacji jakiejś tam. A odbyło się to w ten sposób: podsypiam sobie na kanapie, dzwoni telefon.Odbieram i słabym głosem pytam- "tak?". I nagle buuumm.. podniesiony, zbulwersowany głos zerwał mnie na nogi. Był to niemal krzyk. Pani powiedziała, że widziała zdjęcia Łaciatka w ogłoszeniu w internecie, że pies stoi na warstwie własnych odchodów, a woda w misce jest zamarznięta.Odpowiadam, starając się opanować, że zdjęcia były robione jeszcze przed sprzątaniem boksów,a jeśli chodzi o funkcjonowanie naszego Schroniska, to nie jest ono złe, na przeciw większości innych. Nie pomogło.Wciąż pretensjonalnie się do mnie odzywała, myślałam , że zaraz wyskoczy z tego telefonu i mnie zabije. "To w takim razie proszę nie robić takich zdjęć przed sprzątaniem!", "jakie to Schronisko dopuszcza się takich rzeczy?".Jak do ściany.Chciałam powiedzieć, że mój czas jest mocno ograniczony, a umówić się z osobą dysponującą aparatem i zgrać się z nią nie jest łatwo, po czym zapytać, czy w takim razie nie powinnam była jechać do schroniska i nie powinnyśmy robić tych zdjęć w ogóle, zostawić psa samego sobie, bo jej się nie podobają, ale uznałam że nie ma co dyskutować.. w końcu ona "wie lepiej"..:/ Podniosła mi ciśnienie.Niektóre organizacje to chyba naprawdę nie mają co robić, zamiast zająć się propagowaniem chociażby sterylizacji zwierząt, czy akcji "rasowy=rodowodowy", wydzwaniają po ludziach wystawiających ogłoszenia.To chyba jakaś pomyłka.. :p 2) dzwonił mężczyzna, mówił że jego żona rozmawiała z którąś z Was mailowo i że przyjedzie zobaczyć psa w sobotę.Jeśli przypadną sobie do serca zabierze go w poniedziałek. Quote
monika083 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 ad.1) co za babsko?? jak jej brudno to niech ruszy dupsko i idzie pomoc w sprzataniu! ad.2) to ze mna rozmawiala narzeczona tego pana,zreszta pisalysmy pozniej na gg, Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 " ad.1) co za babsko?? jak jej brudno to niech ruszy dupsko i idzie pomoc w sprzataniu!" Monika :lol::lol::lol::lol: No piesio raczej nie bedzie wykastrowany przed adopcja, bo nie ma terminow :-( ale do 2 tyg moga sie umowic na nieodplatna kastracje, termin przypuszczam pod koniec lutego.. chociaz.. bede w schronisku w sobote to porozmawiam z Dominika, moze uda mi sie ja przycisnac :eviltong: dzieki ze ogolnie wzielas sprawe w swoje lapki i prowadzilas rozmowy z tymi ludzmi Quote
monika083 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 z ta dziewczyna to mam byc w kontakcie. oni o kastracji raczej nie mysleli....bardziej ja jej to narzucilam i ona powiedziala,ze ok. Quote
Evelinkaaa89 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Maluszek jest poprostu wspanialy, juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie z nami... Quote
jolek68 Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 monika083 są ludzie i parapety, niestety...:shake: Miło mi że coś drgnęło w sprawie maluszka ;) a szanowna wygodnisia z fundacji niech opłaci firmę sprzątającą i będzie oki na foto :evil_lol: Trzymam kcikaski :thumbs: Quote
monika083 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Evelinkaaa89 napisał(a):Maluszek jest poprostu wspanialy, juz nie moge sie doczekac kiedy bedzie z nami... witamy Ewelinko na forum:loveu: obiecaj ,ze po adopcji wstawisz fotki Maluszka;) masz juz dla niego imie? Quote
monika083 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 Maly.wytrzymaj jeszcze troszke...niedlugo biedziesz mial swoj domek slicznotko:loveu: Quote
Evelinkaaa89 Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 monika083 napisał(a):witamy Ewelinko na forum:loveu: obiecaj ,ze po adopcji wstawisz fotki Maluszka;) masz juz dla niego imie? Na pewno wstawie nowe fotki;). Po adopcji bedzie nazywal sie Reks :):p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.