Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na wątku geriatryczny pojawiła się fotka Łatki i siedziącej obok niej Fbi - teraz Figi :lol:
Pewnie ją cioteczki pamiętacie, owczarkowata śliczna sopocianka, jej fotografie były na wątku schroniskowych skrzatów i na pyniowym watku chyba... Mała została adoptowana i zwrócona do schroniska. I znowu adoptowana.
Okazało się, że nowy dom przegląda dogo i właścielka Figi trafiła na wątek geriatryczny. Tak wzruszył ją widok pupilki na zdjęciu z Łatka, że napisała do mnie maila i przysłała mi aktualne fotki :multi:

Figa jest w cudowny, kochającym domu. Ma przyjaciółkę... E, co będę pisać, przeczytajcie same:

po długiej przerwie, weszłam na forum i odkryłam wątek
geriatryczny,
http://www.dogomania.pl/forum/f28/watek-geriatryczny-troche-trojmiasto-127484/
i patrzę, a tam na zdj wraz z Łatką siedzi moja niunia. Aż mnie za serce

ścisnęło jak ją zobaczyłam, taką biedną i po prostu musiałam
napisać.
Kiedyś Fibi - obecnie Figa - jest już u nas pół roku, chociaż mi się
wydaje, że jest z nami znacznie dłużej. Podobno poprzedni właściciele
oddali ją właśnie tak po ok. 6 m-cach. W zasadzie to dziękuję im za to,
bo teraz Figa jest u mnie i nie wyobrażam sobie, żeby mogłoby jej tu
teraz nie być, chociaż trochę nam tu broi, zwłaszcza w duecie z
kicią :P
Frania (kotka) trafiła do mnie 2 m-ce po Fidze i bardzo się cieszę, że
się dogadały.
przesyłam w załączeniu zdj i pozdrawiam.
Ewa


Oglądajcie! :lol:





Piękne to zdjęcie!



Hi hi hi hi hi , podobno kto ma pilota, ten rzadzi!



Pani Ewo, zapraszamy na dogo, założyłam ten wątek, bo chcemy więcej zdjęć i opowiadań o tym cudnym dueciku. Zapowiadaj się ciekawie.
CZEKAMY!!!!

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No prosze jak cudownie :)
Oj,pamietam,jak dzis zabieranie Figi z wybiegu (bala sie,chowala za budami,schron ja przerazał),z mILLARCA oZROBIŁYSMY łapanke bez krztyny brutalnosci,ale i tak nie wygladało to dobrze,dla oka pań chcacych ja zaadoptowac.Ale wiedziałysmy jedno-one maja dobre serca i juz nie beda chciały,aby ja odstawiac z powrotem :) Nie pomyliłysmy sie :) :) :)

PANI EWO,ZAPRASZAMY!
To Fibi jeszcze przed adopcja,zaraz znajde fotki przed pierwsza adopcja i damy Figunie na metamorfozy :)




znalazlam,to fotki,gdy miala 6-7 miesiecy i pierwszy raz byla w schronie.ten drugi raz zniosla znacznie gorzej....







czy nadal w zabawie chwyta za mankiety?

Posted

Witam
Brązowa – jak my przyjechaliśmy, to ona bez problemów dała się złapać :P
pamiętam jak dziewczyna (zresztą kojarzę ja tu z niektórych zdjęć, taka w okularach), po nia weszła, a ona tak stała i patrzyła i chyba nie wierzyła, że to ona właśnie ma wyjść.
I wogóle proszę się tu do mnie nie zwracać jako ‘pani’ :PJ

Posted

Az mi przykro, jak patrzę na te zdj ze schronu…. Moja biedulka

Teraz, w trakcie zabawy, to łapie za nogawki. Ale ona wogóle to lubi łapać za niektóre części garderoby. czapki, rękawiczki, skarpetki…. Wszystko trzeba mieć pochowane, bo od razu zabiera i co najgorsze, zdarzało się jej np. taka skarpetkę skonsumować.
Buty, kapcie, jak zostaje sama w domu, tez musza być pochowane, ogólnie wszystko poza jej zabawkami, inaczej jest możliwość, że już dana rzecz nie będzie taka jak wcześniej:P
Raz stała siatka z ziemniakami w kuchni, to ponagryzała wszystkie i porozwalała po całej kuchni i przedpokoju hahaha podobnie było z gazetami i poduszkami. Zwaliła raz nawet kaktusa i go nadgryzła, ale po tym kaktusie to już kwiatów nie rusza.

Posted

Uwielbia się bawić, szaleje za kijami i piłkami. Jak zabraliśmy ja do lasu, to latała taka szczęśliwa i nie wiedziała, który patyk ma chwycić. Śnieg tez uwielbia i jak się jej rzuca kulki, to skacze i je łapie w pysk.

Jest też bardzo lękliwa, boi się praktycznie wszystkiego i wszystkich, chociaż na pierwszy rzut oka nie widać tego, zwłaszcza jak ktoś obcy przychodzi, a już szczególnie facet. Szczeka tak, że ludzie, jak jej nie znają, to się jej boją. W moim nowym miejscu zamieszkania to muszę z nią wychodzić niestety w kagańcu, bo niektórzy sąsiedzi mają pretensje. No i jak się jakieś dzieci bawią i biegają, to ona zaczyna szczekać i chce biec za nimi, żeby też się bawić, tylko, że one tego nie wiedzą i się boją.
i musiał jej jakiś facet krzywdę zrobić, bo na facetów to jest cięta strasznie i się bardzo boi. Pamiętam, jak ją przywiozłam do domu, to się wogóle bała do mojego taty podejść.

Co jeszcze ……. Jest już wysterylizowana i zaczipowana. I to chyba wszystko na początek. Pozdrawiam serdecznie

Posted

Jestescie wspaniałymi ludzmi,dbacie o sunie tak,jak marzymy,aby wszyscy dbali-ten chip i sterylizacja,ukłony!!!!

aaa,strzeliłam gafe.Oczywiscie doskonale pamietam Fibi,ale sytuacja zabierania tej suczki z wybiegu:

strasznie mi sie nałozyla na obraz Fibi,stad pomyłka.


Figa ma szczescie,ze trafila na Was,z reguły ludzie pozbywaja sie psow po przejsciach,jezeli szybko nie okaża sie idealne.Tak jak bylo z nia za pierwszym razem.:shake:
Ciesze sie,ze zawitalas na forum i to z takimi dobrymi wiesciami:)

Figunie dałam na metamorfozy
http://www.dogomania.pl/forum/f80/metamorfozy-21924/index431.html#post11575146

Posted

No i właśnie to mnie jednocześnie wkurza i zadziwia, bo przecież nie można nie wiedzieć, co się wiąże z posiadaniem psa, że nie zawsze jest różowo, że może cos popsuć, nabrudzić, że są to nie tylko przyjemności, ale i obowiązki, a mimo to ludzie biorą psa, a potem go oddają…to po cholerę wogóle go brali…ech szkoda gadać

Posted

z tą sterylka to nie wiem, czy był dobry pomysł, bo teraz to ja musze na siłę wciągac do weterynarza, ona siedzi i się opiera, a ja ją pcham:P

zapomniałam jeszcze wczesniej napisać, że w swięta nam zwaliła choinkę... w sumie obstawiałam, że to kot coś z nią zrobi, a tu proszę, jak nas Figa zaskoczyła...

Posted

walka o papierek



uwielbiam gryżć pana stopy:P



wystarczy wykorzystać moment, jak pani pójdzie do łazienki i już sobie smacznie śpimy :D

Posted

allle ma dobrze :)
Taka zabawowa,miła,zgodna sunia,młodziutka,a zdazyla byc dwa razy w zyciu porzucona :shake:

aaa,a do weta zrazilaby sie predzej czy pozniej;) nie przy sterylce,to przy szczepieniu lub z innej okazji ;)

Posted

Aż się gęba sama do tych fotek śmieje!!! :multi:
Miała mała duuużo szczęścia, cudnie trafiła.

Czy mi się wydaje, czy ona wystrzyżona jest tak elegancko?

  • 2 weeks later...
Posted

dzieki za zdj brazowa:)

akucha - nie jest wystrzyzona:P niektore zdj byly robione po niedlugo po sterylce, wiec na brzuchu miała wygolone.

Posted

Kociak malutki jeszcze, ale super razem sobie żyją :lol:
Evaz, he he nie przyszło mi do głowy, że to sterylkowe postrzyzyny. Wygląda ładnie i już.

Prosimy o więcej fotek i opowiadanko. Figa musi być chyba ogromnym pieszczochem, co?

Posted

[FONT=Tahoma]Tak, wzięła. Teraz ma na imię Luna. Nawet zabrała ją w pt do pracy, żeby jej samej nie zostawiać w domu. Super psiak. Jola mówi, ze jej non stop broi, brudzi, wszystko gryzie, ale już ją kocha i nie wyobraża sobie, żeby Luny miałoby nie być z nimi. Jak będę miała jakieś jej zdj to wrzuce.[/FONT]

Posted

[FONT=Tahoma]Kot ma teraz ok. 7 m-cy, Powinna być już po sterylizacji, ale zrobiła nam niespodziankę i dostała ruję[/FONT][FONT=Times New Roman]. [/FONT][FONT=Tahoma]Nie wiem, kto był bardziej wykończony Frania, czy my. 3 noce nie przespałam, na 4 noc juz wziełam tabletke. Nawet Figa jej nie zaczepiała. Ja teraz, ze wzg na remont u mnie w mieszkaniu, mieszkam chwilowo u taty z całym moim dobytkiem (tj. mąż, kot, pies i 2 myszki:P) i tylko czekałam, kiedy ojciec mnie z domu z tym kotem wyrzuci. Na szczęście już jest spokojna, po serii tabletek i trzeba teraz trochę odczekać do cięcia.[/FONT]

Posted

[FONT=Tahoma]Co do bycia pieszczochem? To czy ja wiem, to zależy. Kot jest, ale Figa, to tak różnie bywa. Ale muszę teraz z jedzeniem na nią uważać, bo trochę już za bardzo na boki rośnie przez to mieszkanie u taty. Najpierw tata nazywa ja pieszczotliwie „grubym bekonem” i że to ja Figę tuczę, ale jak tylko on wstaje rano i urzęduje w kuchni, to te dwa „brudasy” (kolejne jego pieszczotliwe określenie:P) już siedzą obok w gotowości, bo zawsze coś im tam spadnie. Poza tym, ojciec praktycznie z każdych zakupów przychodzi z puszką dla kota i jakimś przysmakiem dla psa i to ja ją tuczę, jasne:P Ale już niedługo wracam do siebie, to wtedy się skończy to rozpieszczanie i już ja się za nie wezmę :P[/FONT]

Posted

[FONT=Tahoma]Ta pogoda to też mam nadzieję, ze się skończy niedługo, bo wychodzenie z psem to horror. A jeszcze codziennie po pracy staram się z nią wychodzić na dłużej, żeby sobie pobiegała, to wraca tak brudna, że nawet mi się jej wycierać nie chce:P musiałam jej trochę przyciąć włosy pod brzuchem i przy dupce, bo wtedy to w ogóle wracała uwalona. a jeszcze u taty w mieszkaniu mamy białe kafle na podłodze w kuchni i przedpokoju, to sobie możecie wyobrazić jak one mogą wyglądać po jej przyjściu z dworu hahahaha [/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...