wiq Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Pies, ok. 4 lata. Powinien trafić do doświadczonego psiarza. Niestety ma problem z tylnymi kończynami - nie są w pełni sprawne. Przyczyna jest nieznana. Tu, gdzie przebywa nikt nie zaadoptuje takiego psa.. kontakt: 793 147 805 Quote
Lu_Gosiak Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Pies jest wystraszony cała sytuacja ale szybko przyzwyczaja sie do człowieka - niestety nikt takiego psa nie adoptuje - ledwo chodzi tylnie łapy odmawiaja posuszeństwa wyglada to na jakis paraliż...... Quote
Lu_Gosiak Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 szalejesz wiq z tymi banerkami:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
wiq Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 no przecież mówiłam, że się muszę nauczyć:eviltong: Quote
wiq Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 ech, widzę, że ten pies, podobnie jak Niko, nie ruszył serc dogomaniaków.. Quote
wiq Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 według mnie to mix:evil_lol: ale bliżej mu do maliniaka niż ONa.. a ja wiem,czy na owczarkowym coś zdziałają.. można spróbować w sumie.. Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Wiq! Pies jest piękny,według mnie to normalny ONek- trzeba go na dorup owczarków dać,ale nie jestem tam zarejestrowana! On pilnie ciepła i leczenia wymaga- w zimnie ONkom często stawy wysiadają:placz: Do Beki może napisać? Ona owczarkowa dziewczyna jest!:lol: Quote
wiq Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 dobra, ma na owczarek.pl i owczarek.eu;) Quote
Lu_Gosiak Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 super ze ma, oby sie ktos zlitował, dzis psiak został zaszczepiony i teraz potrzeba mu jest w miare duzo powolnego ruchu i ciepła.... Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 A w jakich okolicznościach on trafił do schronu? Przywieziony przez właścicieli,czy z interwencji? Quote
Lu_Gosiak Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 epe napisał(a):A w jakich okolicznościach on trafił do schronu? Przywieziony przez właścicieli,czy z interwencji? znaleziony po wypadku... Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Matko jedyna! Po wypadku? To trzeba alarm ogłaszać i szukać DT,bo jemu RTG jest pilnie potrzebny! Może ma uszkodzoną miednicę,albo co? Badał go wet? Quote
Lu_Gosiak Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 epe napisał(a):Matko jedyna! Po wypadku? To trzeba alarm ogłaszać i szukać DT,bo jemu RTG jest pilnie potrzebny! Może ma uszkodzoną miednicę,albo co? Badał go wet? badał, ale u nas nie ma rtg wiec niestety nie miał robionego...na oko wygładało na uderzenie w tylną łapę - ale to na oko, a teraz to dwie tylnie łapy mu siadają i wygląda to ma paraliż jakis Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Jezu! On do szpitalika się nadaje natychmiast!:placz: Może mieć uszkodzony krewgosłup,albo miednicę potrzaskaną! A na oko- to chłop w szpitalu umarł:diabloti: Matko jedyna,co tu robić? Wszędzie przepełnienie- jego należałoby natychmiast wyciągać na porzadne przebadanie!:placz: Quote
Lu_Gosiak Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 epe napisał(a):Jezu! On do szpitalika się nadaje natychmiast!:placz: Może mieć uszkodzony krewgosłup,albo miednicę potrzaskaną! A na oko- to chłop w szpitalu umarł:diabloti: Matko jedyna,co tu robić? Wszędzie przepełnienie- jego należałoby natychmiast wyciągać na porzadne przebadanie!:placz: Oczywiście że należałoby ale gdzie?? Wszedzie ludzie zapsieni po uszy...a takiego psa raczej nikt ze schroniska nie adoptuje Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 A nie ma takiej możliwości,aby go chociaż zawieźć ze schronu do weta prywatnego,który ma RTG i zrobić zdjęcie? Żeby wiedzieć co mu jest naprawdę? Bo oczytałam się na wątkach,że jeśli to złamana miednica,to nic się nie robi,tylko pies musi się mało ruszać i samo się zrasta! No i przynajmniej jakies leki przeciwbólowe mógłby dostawać. Ale to trzeba wiedzieć napewno! Zrobiłybyście składkę na tego RTG!;) Czy taka możliwosć istnieje? Quote
wiq Posted January 7, 2009 Author Posted January 7, 2009 w Tarnowskich Górach jest lecznica full serwis, ale nie wiem, jak z transportem.. ja jesem uziemiona we wroc tak mniej więcej do poowy lutego.. Quote
epe Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Ale czy schron w ogóle poszedłby na takie coś? Żeby "na chwilę" zabrać psa na badania,płatne z prywatnej kieszeni? Quote
wiq Posted January 8, 2009 Author Posted January 8, 2009 podejrzewam, że tak, ale musi się tu wypowiedzieć Gosiak, bo ona jest tam praktycznie codziennie ;) Quote
jotpeg Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 napiszcie do osoby o nicku >Mrzewinska<. pani Zofia sama ma maliniaka, zna srodowisko, moze bedzie mogla pomoc, albo chociaz podac dalej info o nim. Quote
Lu_Gosiak Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 nawet tu nikt Cie nie odwiedza piesku:-(:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.