Weronikaa Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to.... BRUNO będzie MIAŁ DOMEK :lol::multi::loveu::loveu::loveu::loveu: Zgłosiła się moja starsza koleżanka, chętna do adopcji. Jeżeli uda jej się przekonać mamę to piesek ma DS :cool3: Odpowiedź da jutro ! 3majmy kciuki najmocniej jak się da :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Weronikaa Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Kciuki można puścić :-( Dziewczyna napisała mi sms-a, że jej mama się nie zgadza. Strasznie szkoda. Ale może to nawet lepiej.. Bo gdyby miałby być w domu, w którym nie jest do końca kochany, to to nie ma sensu... Bruno - dalej szukamy domku dla Ciebie ! Ruth, ile dni Bruno może u Ciebie jeszcze być ? Quote
Ruth Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Nie mam pojęcia. Codziennie jakoś przeciągam o jeszcze jeden dzień ale równie dobrze jutro może być ten ostatni. I właśnie nie wiem co jutro z nim zrobię - muszę wyjść z domu o 8:30 a uda mi się wrócić najwcześniej o 15stej :shake:, on tyle godzin nie może zostać sam. Nie mam możliwości, żeby nie pójść :shake:. Quote
Ruth Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 I to dobre. Dalej nikt się małym nie interesuje.:shake:. Zero jakiegokolwiek odzewu, telefon milczy :shake:. Quote
Weronikaa Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Ja podrzucę, może ktoś na Dogo wypatrzy :modla::Help_2: Quote
Ruth Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Znalazł się właściciel szczeniaczka. Quote
Weronikaa Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 To dobrze ! :multi: Miejmy nadzieję, że właściciel na drugi raz będzie go bardziej pilnował... Quote
Ruth Posted December 10, 2008 Author Posted December 10, 2008 Na razie może dajmy spokój z jakimiś przewidywaniami, zobaczymy co będzie za kilka dni :roll:. Mega miałam dziś z tym nosa. Quote
Weronikaa Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 Właśnie wyczułam w poście Asi brak entuzjazmu. Dało mi to do myślenia..:cool1: Quote
hanek Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 No i co z tym właścicielem, jakiś nie taki? Oddałaś mu Bruna? Quote
Ruth Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Tak, Bruno wrócił do poprzednich właścicieli. Myślę, że na razie tutaj nic więcej pisać nie będę bo porobią się jeszcze większe niejasności. :roll: Ada-jeje wie co nieco. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.