Kinya Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jejku, ale się cieszę :multi: Domek i jeszcze forumowy... Cudownie! Quote
Jagoda1 Posted December 5, 2008 Author Posted December 5, 2008 Bielinek jedzie właśnie do nowego domu!:loveu::lol: Quote
Ania_i_Kropka Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Bielinku nareszcie będziesz szczęśliwy :multi::multi::multi: Quote
Kinya Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 :laola: Czekamy na zdjęcia z nowego domku! Quote
magdaww1 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 W drodze do domu był bardzo grzeczny, zero agresji. Spał na kolanach u TZ i mruczał. Tu na 1 godz. postoju (był wypadek:shake:). W domu trochę zagubiony i oszołomiony nową sytuacją pokazał pazury/i zęby. Wydaje się nam, że to jego agresywne zachowanie bierze się ze strachu, bo na razie drapie i rzuca się z zębami tylko jak się czegoś przestraszy. Quote
magdaww1 Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 Za drzwiami nowa koleżanka A tu "śpiewają" do siebie Myślę, że się zaprzyjaźnią, trzeba im tylko trochę czasu;) Quote
Jagoda1 Posted December 6, 2008 Author Posted December 6, 2008 Bielinek ma za sobą smutne przeżycia, zmiany, on musi wreszcie uwierzyć, że to jego dom. Wierzę, ze zaprzyjaźni się również z kicią. Jak mu pięknie w tej obróżce!:lol: Quote
marivel Posted December 6, 2008 Posted December 6, 2008 podczytywałam niedyskretnie i bardzo się cieszę. Jakie piękne zdjęcia z nowego domku. Kicio nie będzie jedynakiem i ma dom. Jak miło czytac takie wiadomości. Quote
magdaww1 Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Byłam wczoraj odwiedzić białaska i nawet bym mu fotki strzeliła ale mnie pogonił:lol: Chyba się przestraszył, że chcę go zabrać. FELIS (tak się teraz nazywa) nie okazuje agresji domownikom, śpi w łóżku z moimi rodzicami - w środeczku:evil_lol:- do samego rana. Z kotką się dogaduje. W zabawie jest delikatny. NIE lubi obcych:placz: ale ważne że zaakceptował nową rodzinę. Quote
Jagoda1 Posted December 13, 2008 Author Posted December 13, 2008 Wspaniałe wiadomości!:lol: Może Felisek ma cechy kota obrończego?;) Quote
magdaww1 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Feluś zaczął terroryzować Bini (kotka rodziców-sterylizowana). Ona schodzi mu z drogi ale on ją atakuje nawet we śnie. Jak ich pogodzić? Dla swoich ludzi jest łagodny:loveu: Dlaczego znaczy teren? I jeszcze jedno pytanie:oops:- co zrobić by w domu AŻ tak nie śmierdziało kotem?/ specjalny żwirek/jakieś spreye? POMOCY:placz: Quote
Jagoda1 Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Proponuję zalogować sie w portalu Miau.PL :: Indeks Tu jest wątek Waszego kotka Miau.PL :: Zobacz temat - SZCZʦLIWY OD DZI� BIELINEK BO MA DOM!!!-OLSZTYN Na pewno "kociarze" podpowiedzą... Quote
magdaww1 Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 Byłam z Felisem u weta w sprawie śmierdzących siuśków i nic mi konkretnego nie poradził- "trzeba czekać aż smrodek sam wyjdzie":angryy:. Rodzice zaczeli z nim wychodzić i już jest lepiej, w domu jeszcze znaczy ale mało. Obcych już nie przegania, daje się głaskać ale nie za dużo:evil_lol: Co do kotki to relacje też się poprawiły (choć mogłoby być lepiej), mam nadzieję że między nimi już będzie rozejm. Tak sobie śpie. Uwaga wstaje Quote
phase Posted December 31, 2008 Posted December 31, 2008 `. To ostatnie zdjęcie jest świetne !! No w ogóle wszystkie foteczki, piękny nasz Bielinek :loveu: No miejmy nadzieję, że wszystko się dobrze ułoży ;) Pozdrawiam . Quote
Jagoda1 Posted January 2, 2009 Author Posted January 2, 2009 Jak koci król! http://images31.fotosik.pl/428/436f8b2acbf06eefmed.jpg W Nowym Roku całemu Domowi Felisa samych szczęśliwych dni!:lol: Quote
magdaww1 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Jagoda życzenia się dla Feliska spełniają:multi: Dziękujemy. Felis bardzo się zmienił od czasu kiedy trafił do domu moch rodziców To kot przytulanka, bardzo łagodny dla dorosłych i dzieci, psy są mu obojętne, z kicią dogaduje się coraz lepiej. Jak przychodzę to od razu wskakuje na kolana do głaskania A jak ktoś usiądzie na "jego" kanapę to delikatnie ale wymownie odpycha głową- jak koza A co będzie ktoś na "JEGO" kanapie siedział bez pytania. Ogólnie to czuje się jakby był tam od zawsze. Zdjęcia będą jak nie zapomnę wziąć aparatu PS. Zapomniałam dodać że on drzemie zawsze na plecach przeważnie z łapkami u góry. Quote
Jagoda1 Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Same wspaniałe wieści! Sprawdza się, że "miłość czyni cuda":loveu:. A teraz czekamy na zdjęcia:razz:. Quote
magdaww1 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Przez parę dni mam doglądać futerek i byłoby nieładnie zdjęć nie zrobić. Biały się trochę wybrudził bo sprawdzał co to jest węgiel:roll: Zdjęcia z komórki:angryy: w rzeczywistości to on nie jest taki "kolorowy" scena miłosna:loveu: Quote
Jagoda1 Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 Jaki "amoroso"!:evil_lol: Ogromnie cieszę się, ze nareszcie jest szczęsliwy. A miał opinię "agresora";). Quote
magdaww1 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Po agresji ani śladu:multi: No jeszce trochę podsikuje:mad: ale z czasem i to mu przejdzie. Felis jest przykładem zwierzaka którego miłość uleczyła. Nie warto skreślać zwierzaka z powodu jego odmmiennych zachowań w nienaturalnym środowisku. Jest bardzo przytulaśny;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.