Jump to content
Dogomania

Wlkp - nie ma nic - nawet imienia - po prostu Sunia MA DOM


Recommended Posts

  • Replies 98
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wystarczył kabelek :-)




wygląda, że piszczoch z niej.

Napiszecie coś więcej o niej?
Zostaje sama w domu? Zachowuje czystość? Na spacerkach na smyczy ładnie chodzi? Grymasi przy jedzeniu? Szczeka?

Posted

sliczna niunia, bardzo podobna do mojej żaży ze schroniska ktora jest juz za TM*,
a propo tego tytulu, zmienilam tytuly pozostalych psow ktore wystawialam i od razu zainteresowanie wzroslo, wpisalam w typie"latler itd" i nie chodzi mi o to zeby psa upchnac, tylko zeby ktos go zauwazyl, bo ktos kto szuka latelrka zobaczy taka bide Kike i tez moze sie w niej zakochac (wpisalam jej w typie latler) chodzi mi o to zeby psa zauwazono, i mam nadzieje ze ktos sie zakocha bez wzgledu na to czy jest psem rasowym czy nie, chodzi mi o ten blysk, hmmm nie wiem jak to opisac, takie dopasowanie jeden na jeden, wiesz ze to ten pies jest dla ciebie i tyle....

Posted

[quote name='Yorija']wystarczył kabelek :-)




wygląda, że piszczoch z niej.

Napiszecie coś więcej o niej?
Zostaje sama w domu? Zachowuje czystość? Na spacerkach na smyczy ładnie chodzi? Grymasi przy jedzeniu? Szczeka?

Dziękuję!!!!!!!!!!!Jeśli to nie problem to będę wysyłać Ci fotki a Ty będziesz wklejać na dogo.Dzięki.
SUNIA.Jest przecudowna.Je z jednej miseczki z innymi pieskami.Na spacerkach tez jest przekochana.Strasznie bała się sylwestrowych strzałów.Trzęsła się jak galaretka.Byłam przy niej cały czas i chroniłam ją przed tymi odgłosami.Zauważyłam,ze jest małą uciekinierką gdy ją spusciłam ze smyczki na schodach do domu zrobiła w tył zwrot i chciała uciec (to nie było w sylwestra).Powinna znależc domek u kogoś kto będzie nad nią czuwał i pilnował przed ucieczką.Jak już wspominałam wcześniej jest na maksa milusińska.Uwielbia się przytulać.

Posted

Yorija napisał(a):
Bo ludzie się na superexpresie wychowują kurcze. A jak się do każdego psa doda wstrząsajacy tytuł to zapanuje taka znieczulica, ze te naprawde potrzebujące giną w tym tłumie :-(
No i bądź tu mądry...
Myślę, że lepiej zostawić tak jak jest - jeżeli ktoś ma się nią zainteresować to właśnie dlatego a nie z nagłego porywu serca że straszna tragedia się jej dzieje. Potem rozczarownie gdyby się okazało, że wszystko ma na swoim miejscu i nie jest w typie żadnej rasy.


No własnie tylko psy po przejsciach.A czy pies,który był w schronie nie miał przeżyć???Przecież spędziła tam dłuzszy czas,była przeganiana przez inne psy,bała się przejść obok któregoś z nich.Cały czas żyła w strachu.Teraz tez napewno czuje,że to nie jest koniec jej wędrówki.Wie,ze miejsce w którym jest to tylko dom czasowy.Czeka na dom prawdziwy,ten na zawsze,ten jedyny.My mamy swoje miejsce na świecie,a Sunia............???????????????

Posted

mam pare pytan:
1 jak sie sunia zachowuje jak jest sama w domu? niszczy, szczeka itd?
2 czy potrzebuje duzo ruchu? tzn czy wlasciciel musi byc osoba aktywna czy tez moze byc np osobna starsza?
3 jej stosunek do innych psow
4 stosunek do dzieci, wiem ze to ciezko sprawdzic, ale to wazne, czy da sie przytulic obcym dzieciakom, czy ucieka od tego, warczy albo sie odsuwa
5 i to samo co wyzej do obcych ludzi

Posted

"Oddam Ci całą moją miłość, Oddam Ci całe moje serce, Oddam Ci nawet moją dusze, Tylko mnie przytul, weź na ręce. Spojrzę Ci wtedy ufnie w oczy, Wtulę swój nosek w Twoje ramię, Przyrzeknę wierność już na zawsze ... A tej przysięgi nic nie złamie. Więc daj mi tę ostatnią szansę, Pomóż w bolesnej mej udręce, Stanę sie całym Twoim życiem, ...Tylko mnie przytul, weź na ręce..."

SUNIA

Posted

kurcze, a my nieustannie chorzy i okazalo sie wczoraj ze kacper jest uczulony na naszego psa....:-( musze ja wyeksmitowac na 3 tyg i odczulic dzieciaka, w zasadzie psa juz nie powinno byc wcale ale co robic....:placz::placz::placz:

Posted

Witajcie.Sunia jest wysterylizowana.Bardzo kocha dzieci.Jak juz pisałam wczesniej mogłaby sie tulic bezprzerwy.Jest stateczna bardzo.Nadaje sie do kazdego normalnego kochajacego zwierzeta domu.Nie potrzebuje duzo ruchu.Na spacerkach chodzi powolutku.Oglada swiat i nie moze sie nim nadziwic.Z transportem nie ma problemu,bo jestem zmotoryzowana.A Sunia cały czas czeka na domek i kochajacych ludzi.Aha.Nie ma choroby lokomocyjnej,więc śmiało może jezdzić na wczasy ze swoja nowa rodzinką.

  • 2 weeks later...
Posted

Naprawdę ideał.Nawet w łóżku nie śpi tylko na podłodze.Czasem tylko na dworze musi pospacerować trochę dłuzej niz moje pieski,żeby się załatwić.Ale to nawet dobrze.W końcu przetrzymuje mnie na tych spacerkach troszkę dłuzej.Ona jest wspaniała.Bardzo żałuję,ze nie mogę jej zatrzymać.

  • 4 weeks later...
Posted

Kochani.SUNIA ZNALAZŁA NOWY KOCHAJACY DOMEK.Jest juz od soboty u nowej Pani,czuje się u niej świetnie.Mieszka w Poznaniu,więc będę miała kontakt.Byłam u niej we wtorek.Pani jest nią zachwycona zresztą Sunia nową Panią też (cały czas za nią chodzi).Tęsknię za nią ale lepiej trafić nie mogła.Cieszę się.

  • 1 year later...
Posted






Jest bardzo ładną suczką, większą od typowego "średniaka", ale też znacznie mniejszą od owczarka. Ma w sobie jeszcze wiele szczenięcego wdzięku,
ale ma też smutek, spowodowany brakiem kontaktu z człowiekiem.

W nowym domu, wśród ludzi
- z pewnością rozkwitnie, bo jest na tyle młodym psem, że z pewnością jej dawne urazy i przeżycia szybko pójdą w niepamięć. Tylko potrzebuje wreszcie tych normalnych, "zdrowych" warunków...

Pepsi ma ok. 1,5 roku. Została znaleziona bez właściciela, ale nikt się o nią w schronisku nie dopytywał. Przebywa tu od maja 2010r., na wybiegu nr XXII.

  • 1 month later...
Posted







DROPKA
Na razie niewielka – bo to jeszcze młodzik, dropiata, przemiła.
Będzie na pewno sporą suczką, jak podrośnie - bo ma dość duże łapy. Niestety, życie nie rozpieszcza jej już od początku – bo Dropka ma szczękę krzywo zrośniętą po wcześniejszym zwichnięciu, czy nawet złamaniu.
Nie widać tego zupełnie, natomiast trzeba na ten defekt zwrócić uwagę podczas jej karmienia,
bo nie jest w stanie wszystkiego sama pogryźć odpowiednio.
To odstrasza potencjalne domy - a niesłusznie, bo z pewnością drobna karma lub gotowane obiady
– rozwiążą problem i zrekompensują jej wszystko to, co w swoim krotkim życiu przeszła,
łącznie z wypadkiem, na skutek którego jest, jaka jest.
Dropka zasługuje na lepszy los niż dorastanie bez domu i pana lub pani,
który/a pokocha ją pomimo wady urody.
Dropka ma ok. 11 miesięcy , w kwietniu 2010, wschronisku przebywa od lipca,
w boksie nr 1 ( w budynku hotelowym).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...