brazowa1 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 18 sierpnia trafil do schroniska.Wyklekniony,przerazony,dostal na imie Dudek. 155/08 takie mial ogloszenie: Dudek to psi nastolatek,dzieciak jeszcze.W schronisku od 16 sierpnia,przyszedl podczas wielkiej ulewy.Do odbioru od 29 sierpnia.Nie ludzimy sie-wlasciciel raczej juz go nie odbierze...przykre.Piesek byl przez kogos ostrzyzony.Jest przerazony zaistaniala sytuacja,nie wie dlaczego...To miły piesek,zrownowazony.Zreszta-sami popatrzcie na jego mine-ona mowi wszystko.Jest wielkosci powyzej sredniej,akurat kompan na dlugie spacery i poleniuchowanie wspolne w domu.Przygarnij Dudka jakos tam ochłonał po pierwszym schroniskowym szoku,jak wszystkie psy,predzej lub pozniej. Napisala do mnie babka SMSa,odczytalam nazajutrz.W SMSie bylo pytanie o tego psa.W schronisku okazalo sie,ze piesek juz zaadoptowany,wiec milo odpisalam,ze Dudka juz w schronisku nie ma,ale serdecznie zapraszamy itd.Przemila babeczka odpisala,ze tak,wie,bo ona sama,juz nie czekajac na odpowiedz pojechala i wlasnie sobie razem spaceruja i sie poznaja.Ciuciuciuciu.Milusio.Cud,miod,orzeszki. Na poczatku pazdziernika ,czyli po miesiacu adopcji,patrze-DUDEK w boksie! Wiec skoro baba tak sobie milo do mnie SMSowala,wiec ja rowniez milo napisalam jej,ze Dudek im sie chyba zgubil i bardzo za nia tęskni.Czeka w schronisku.A to wstretne monstrum,odpisalo,ze tak...wie...i bardzo ubolewa i jest jej przykro,ale jej chlopak byl od poczatku bardzo negatywnie nastawiony do psa.Ale oni o niego dbali,jezdzili do psiego przedszkola,kochali... taki SMS,poczytajcie,niech nie tylko mnie szlag trafi... ,"w domku mial zabaweczki,swoj kocyk,miseczki w misie,ale moj chlopak powiedzial,ze musimy go oddac.Ja od małego byłam wychowana ze zwierzakami,bylam wolontariuszka w schronisku.Chcialam mu znalezc dom,ale moj chlopak nie zgodził sie,by Dudus dalej z nami mieszkał.Strasznie za nim tęsknie.Tłumaczylam,ze to szczeniak,ale niestety.Dudus jest super psiakiem,lubi wode z kranu,hasac po plazy,biegac za piłka" Nie dotarlo do niej nawet,ze teraz z tych wszyskich rzeczy jakie mial,zostala mu ino woda z kranu. Wiec Dudek znowu siedzi za krata i czeka,ma dopiero ROK.I dwukrotne porzucenie sa soba,bo za kazdym razem trafial na debili.A sam jest miłym,przyjaznym,fajnym pieskiem. Domu szukamy,gdzie ludzie sa odpowiedzialni,rozumni i maja serce... Quote
Edi100 Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Faktycznie, co za kretyni:shake: Pysio ma uroczy i takie mądre spojrzenie. Trzeba mu dobrego i odpowiedzialnego domku i mam nadzieję że taki się znajdzie. Quote
Natalia i Galwin Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Nie potrafię zdefiniować tego kim są ci ludzie... Zresztą, oni nie są godni bycia tak nazywanymi :shake: Czy on ma allegro? Jak nie to zrobię, ok? Tylko śliczny tekścik poproszę, bo u mnie z inwencja twórczą to na bakier :roll: Może jeszcze na alegratkę wrzucimy? Quote
Waldek Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 a ja na jej miejscu bym chłopaka pogonił z domu ...nie kocha zwierząt jej też nie będzie kochał ...i kiedyś ją opuści... Quote
salomeaa Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Znowu go ktoś wziął tym razem z Sopotu... Quote
Waldek Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 miejmy nadzieję, że to już ostatni raz, bo psina zgłupieje ... Quote
brazowa1 Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 nooo,mocno trzymamy kciuki.Bardzo mocno. ale ten babsztyl od SMSow,to dla mnie szczyt wszystkiego.Ona nawet nie miala poczucia,ze robi coś złego,ze krzywdzi psa.Dla mnie-fenomen. Quote
Natalia i Galwin Posted October 11, 2008 Posted October 11, 2008 Wiecie coś więcej o nim? Może go jakoś na spacerkach spotkam.. Będę wypatrywać.. Quote
brazowa1 Posted October 12, 2008 Author Posted October 12, 2008 wiemy :) jest dobrze :),jak wpadnie salomeaa,ktora spotkala Dudka z nowymi ludzmi,to moze napisze wiecej :) ale jest OK. Quote
salomeaa Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 A więc było to tak... Wracam sobie z pracy do domu, patrze Dudek sobie stoi przypięty smyczą do pana który siedzi na ławce. Więc zaraz w te pędy lecę i wołam z daleka Duduśśś!!!! Facet w lekkim szoku, pies cały uradowany. Nieskładnie wytłumaczyłam panu co i jak, mięćkając Dudka, pan mimo moich protestów, stwierdził że muszę jeszcze zobaczyć gdzie Dudek mieszka i się przywitać z jego Panią, pana żoną, to i poszłam... Przytulne skromne mieszkanie w starym budownictwie, państwo przesympatyczni, pies w nich zakochany:multi: pokazano mi Dudka miseczki, ręczniczek do łap, legowisko, chrupki, odżywki, przysmaczki i ogólnie dowiedziałam się że Dudek to ich nowy syn bo ten "stary" jest zagranicą :))) Także nie wiem co by się musiało stać by Dudek trafił znowu do schroniska... THE END:loveu: Quote
darunia-puma Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 oby już tam nasz dudus został pewnie kolejnego oddania by nie przeżył , co za idioci chodzą po świecie.... Quote
brazowa1 Posted October 14, 2008 Author Posted October 14, 2008 Ludzie rokuja...az musieli "ta Pania ze schroniska" do nowej chaty Dudusia sprowadzic :loveu: Quote
brazowa1 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 AAAA,ide sobie z wiewiorka,a wiewiorka do mnie-zobacz,jaki piekny pies,ale mi sie podoba.Patrze-no fakt,mieszanka z biardem,ladny,ale jakis ostrzyzony byl,czy co? patrze na oczy...siersci nie znam-długa,duzy jakis,ale to sa oczy Dudusia przeciez!Bo i to byl Duduś :) pieknie wyczesany,ani ani jednego kołtunka,puchaty i nadal odrasta,urosł,oczy błyszczace,zakochany w swoim panu.Porozmawialismy chwileczke,pozachwycalam sie pieskiem,Dudus bardzo sie odprezyl ,juz nie przeprasza,ze zyje,padal mi obie łapki. Wyglada na szczesliwego psa.I jego opiekun ma do niego taki fajny stosunek,nie szuru-buru,pies ma sie slychac ,tylko tak ciepło,po ludzku,tak jak Dudek potrzebuje. I niech tak juz zostanie :) Quote
brazowa1 Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Mówiłam,że briard! pan zawsze z lekko zaczerwienionym nosem,ale pies wyczesany do ostatniego kudełka. Quote
brazowa1 Posted July 10, 2010 Author Posted July 10, 2010 Dudek okazał się briardem :) Często go widuje-jest teraz radosnym,pewnym siebie psem,. Quote
Kasia25 Posted July 10, 2010 Posted July 10, 2010 Super, Super!!!! A mogłaby by jakaś Ciocia się zaczaić z aparatem jestem strasznie ciekawa jak on wygląda Quote
brazowa1 Posted July 11, 2010 Author Posted July 11, 2010 no będę musiała w końcu trafić tak,ze i pies bedzie i aparat. A pańcio taki dumny z niego,ze ho-ho-ho. Quote
brazowa1 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 [quote name='Kasia25']Jest cudownie brzydki :)[/QUOTE] jest bardzo ładnym psem. Quote
Kasia25 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='brazowa1']jest [COLOR=Magenta]bardzo ładnym[/COLOR] psem.[/QUOTE] [COLOR=Black]Nie wierzę, bierzesz jakieś otumaniające leki?[/COLOR] Quote
Betbet Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Bierze...nie chciałąm być taka dosadna więc napisałąm, że wygląda jak człowiek zarośnięty w dodatku ale... fakt... brzydki jest nieziemsko:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.