magdyska25 Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Byłam z Bajką na czyszczeniu uszu- wiedziała co Ją czeka więc zapierała się niemiłosiernie. Wet powiedział że z uszami już znacznie lepiej. Nie ma wędrujących świerzbowców ale są ich "odpady". Znowu było płukanie (ale antybiotyku już nie). Za tydzień znowu mam się pokazać. Za wizytę zapłaciłam 16 zł. Kupiłam 6 saszetek R.C. Renal (na które mi starczyło z mojego skromnego funduszu) i 500 g Renala (ale to już z funduszy Bajki ). NA konto Vivy wpłynęła suma 70 zł. Myślę że ta kwota już w zupełności wystarczy i napewno zostanie jeszcze dla innej potrzebującej bidy. DZIĘKUJĘ BARDZO!!! Quote
justynaz87 Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Co do karmy to można pomyśleć o większym opakowaniu suchej jeżeli lubi i dać już jako wyprawkę. Na razie przydało by się ją umówić do kardiologa. Wtedy zostanie jej tylko dochodzenie do siebie. Wizyta u dr Garncarza pewnie już z nową Panią :p. EDIT: Tak mi się przypomniało ja ponad dwa tygodnie temu (jak wyciągałaś ją z Palucha) przed wizytą u weta nie wiedziałyśmy jaki jest jej stan, gdzie się podzieje, za co zaczniemy leczenie i czy znajdzie kiedyś Dom. A teraz wszystko się powoli stabilizuje. Koteczka zaczyna nowe życie. Wszystko dzięki super zorganizowanej pomocy tylu ludzi. Kurczę to daje nadzieję na przyszłość. Następny zwierzak odzyskuje życie. Dzięki Agacie za znalezienie kota, Tobie i rodzinie za przetrzymanie jej, wszystkim którzy wspierali ją finansowo, żywieniowo, lekowo (w sensie farmaceutycznie) i ogłoszeniowo. No i Dziękuję Gemmie za chęć przygarnięcia kici w rodzinne progi :p. Quote
magdyska25 Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Co do kardiologa-> zapisałam kicię na piątek o 12:40 do Dr. Niziołka. Quote
magdyska25 Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 Oczywiście serdecznie dziękuję Eli za Ipakitine. Kotunia dostaje "szczyptę" do mokrego. Quote
magdyska25 Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Bajeczka już w nowym domku:multi::multi::multi:. Dziewczyna pokazała charakterek (zdemoralizowana przez moją Hanię:roll:)[SIZE=2] i prychała, fukała na nową koleżankę. Sushi była bardzo ciekawska ale nie atakowała Bajeczki-> agresja była ze strony "mojej" dziewczyny ale mam nadzieję relację się już wkrótce zmienią. Całość badania przekazałam nowej właścicielce wraz ze wszystkimi wynikami, lekami i resztką karmy która mi pozostała. Nowa właścicielka została poinformowana co do ilości przyjmowanych leków, co kiedy i w jakich ilościach. Leczenie będzie kontynuowane w lecznicy Białobrzeska- bliżej nowej właścicielki. Dzisiaj kicia ponownie miała założony wenflon, kroplówka dożylna i trzecia z kolei morfologia. Niestety kroplówek nie dało się uniknąć gdyż kicia nie potrafi "zatrzymać" odpowiedniej ilości wody.......:shake:. Jutro wyniki morfologii (ciekawa jestem czy będzie chodź troszkę lepsza od poprzednich.....:roll:). Na szczęście Bajeczka nie jest już bezdomną lub tymczasową kotką bez przyszłości. Ma swoją kochającą panią, bezkonfliktową koleżankę i miłość na jaką w pełni zasługuje:loveu:. [SIZE=1]Ehh smutno bez tej małej łobuziary.....chyba ukojenia poszukam w następnym tymczasie;). Quote
magdyska25 Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Bajeczka już w nowym domku:multi::multi::multi:. Dziewczyna pokazała charakterek (zdemoralizowana przez moją Hanię:roll:)[SIZE=2] i prychała, fukała na nową koleżankę. Sushi była bardzo ciekawska ale nie atakowała Bajeczki-> agresja była ze strony "mojej" dziewczyny ale mam nadzieję relację się już wkrótce zmienią. Całość badania przekazałam nowej właścicielce wraz ze wszystkimi wynikami, lekami i resztką karmy która mi pozostała. Nowa właścicielka została poinformowana co do ilości przyjmowanych leków, co kiedy i w jakich ilościach. Leczenie będzie kontynuowane w lecznicy Białobrzeska- bliżej nowej właścicielki. Dzisiaj kicia ponownie miała założony wenflon, kroplówka dożylna i trzecia z kolei morfologia. Niestety kroplówek nie dało się uniknąć gdyż kicia nie potrafi "zatrzymać" odpowiedniej ilości wody.......:shake:. Jutro wyniki morfologii (ciekawa jestem czy będzie chodź troszkę lepsza od poprzednich.....:roll:). Na szczęście Bajeczka nie jest już bezdomną lub tymczasową kotką bez przyszłości. Ma swoją kochającą panią, bezkonfliktową koleżankę i miłość na jaką w pełni zasługuje:loveu:. [SIZE=1]Ehh smutno bez tej małej łobuziary.....chyba ukojenia poszukam w następnym tymczasie;). Quote
Kinya Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 [quote name='magdyska25']Bajeczka już w nowym domku:multi::multi::multi:. Ehh smutno bez tej małej łobuziary.....chyba ukojenia poszukam w następnym tymczasie;). KONIECZNIE! ;) Quote
magdyska25 Posted September 30, 2008 Author Posted September 30, 2008 Ehe no i wykrakałam......pomocy!!!! http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10986058#post10986058 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.