Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak ją zobaczyłam to mnie urzekła jej smutna, przerażona mordka. Czym sobie zawiniła żeby ktoś ją tak perfidnie porzucił? :placz::placz::placz:
Prosimy kogoś o dobrym sercu kto ją zaadoptuje i obdarzy miłością, na którą zasługuje...:-(

Telefon kontaktowy i mail do Grafi, która ją znalazła:
tel: 606898168, e-mail: [email protected]
Jeżeli ktoś byłby chętny do zaadoptowania to Grafi deklaruje się że w granicach swoich możliwości może ją zawieść do nowego domu.

DATA NA ZDJĘCIACH JEST ZŁA BO NIE ZOSTAŁA USTAWIONA W APARACIE.
Fotki zostały zrobione 25.08.2008

Cytuję wypowiedź Grafi z innego forum (goldenowego)

[quote name='"grafi"']Bardzo gorąco proszę wszystkich o pomoc.
Wczoraj gdy wróciłam z pracy mój syn przybiegł z podwórka i z przejęciem opowiadał o malutkim szczeniaczku który leży na trawniku,pytał czy możemy go zabrać do domu bo dzieci go męczą.Natychmiast poszłam z nim na dół sprawdzić co się tam dzieje i przeżyłam szok,na trawie leżał szczeniak tak około 3 miesięczny.
bardzo wychudzony i słaby,nie reagował zbytnio na otoczenie nawet nie próbował wstać(puchate nieszczęście). Zabrałam szczeniaka do domu po oględzinach nie stwierdziliśmy żadnych ran czy obolałych miejsc a jedynie okrutnie wystające żebra i kości z każdej strony nie wiem ile ona nie jadła.
Postanowiłam podać jedzenie w małych dawkach i obserwować jej reakcje czy jeszcze sama da radę no i pięknie jadła i piła tyle że na leżąco.Spała później bardzo długo ale gdy wstała to już nie ten sam pies.Suczka okazała się bardzo towarzyska,lubiąca dzieci i widać że mieszkała w domu jednak nie wiadomo dlaczego ktoś postanowił się jej pozbyć i to w tak okrutny sposób.
Suczka najprawdopodobniej była gdzieś przetrzymywana ( komórka,piwnica?)Wnioskuję po zapachu sierści po znalezieniu.No ale to co jest najważniejsze: z tego powodu że jestem zależna "mieszkaniowo" od teściowej nie mogłam dłużej zatrzymać tego biedactwa,szukałyśmy z koleżanką po znajomych chociaż tymczasu i NIC.Wieczorem z bolącym sercem zawiozłyśmy suczkę do wałbrzyskiego schroniska.Tam rozmawiałyśmy z Panią o ewentualnych szansach adopcji tak pięknego psiaka ale pani powiedziała że nawet szczeniaczki teraz nie znajdują szybko domu.
Uwierzcie jest piękna, bardzo chciałabym ją zatrzymać, tym bardziej że świetnie się dogadały z Amber no ale cóż zostały łzy do poduszki.

Bardzo więc proszę wszystkich o pomoc w znalezieniu nowego domu dla bezimiennej suczki bo serce mi pęknie jak ona tam zostanie.Znam numer ewidencyjny i jest możliwość odstąpienia od 2-tygodniowej kwarantanny jeśli znajdzie się ktoś kto ją zechce pokochać,
Jeśli znajdzie się ktoś gotowy adoptować sierotkę to jeśli to pomoże mogę dowieźć ją do nowego domku.
poniżej są zdjęcia ale nie udało się zrobić dobrych na stojąco więc podam kilka informacji: suczka będzie raczej większym psiakiem, trochę wilkowata ze spuszczonym do dołu ogonem,ma ciemne obwódki wokół oczu i czarny trójkącik na ogonie:
Data na zdjęciach jest nie aktualna (nie ustawiałam)











PROSZĘ O POMOC TO BĘDZIE PIĘKNY PIES I ODWDZIĘCZY SIĘ MIŁOŚCIĄ.

Posted

No właśnie spróbuje z tym allegro ale jeszcze nigdy nie wystawiałam. Niunia jest pozgłaszana na różnych portalach, ale jakoś na razie nie ma odezwu :-(

Posted

Schronisko nie wiem czy porządne, ale Grafi która znalazła suczkę i tam oddała pisała że była pozytywnie zaskoczona postawą kierowniczki schroniska. Ponoć przejmuje się ona losem małej i chce aby jak najszybciej znalazła dom, ale samo schronisko nie wiem w jakim jest stanie i jakie mała ma warunki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...