Neris Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Dzika kotka okociła się na działkach w okolicy Jabłonny. Kiedy kocięta zaczęły się pokazywać, zawiadomiono wolontariuszy schroniska, było jednak wiadomo że schronisko dla kociąt to śmierć... Dzięki Tajdzi i Aleksandrze59 kocięta zostały złapane i znalazły tymczasowy azyl w warszawskiej klinice. Mamy nie udało się złapać - widziana ostatnio była poraniona, prawdopodobnie przez psa, sądzimy że też jej już nie ma... Kociąt była dwójka. Niestety Chomiczek odszedł po 2 dniach, została jego siostrzyczka Jabłonka. Oto ona: Może ktoś ma wolny kącik i doświadczenie w oswajaniu dzikawych kociąt? Bardzo prosimy o pomoc. Jabłonka ma około 2 miesięcy. Quote
Arlene Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Jakie spojrzenie... Prześliczna koteczka. Jak ma się jej stan zdrowia? Wygląda na zdrową kicię. Quote
Neris Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 Miała problemy z uszami i gruczołami okołoodbytowymi, zadbano o nie. Na wszelki wypadek dostaje też Zylexis - dzisiaj był drugi zastrzyk. Jej braciszek miał niedorozwój medniczek nerkowych, obrzęk płuc- weci mimo to stawiają na atak jakiegoś wirusa, więc mała jest zabezpieczana. Ale generalnie wygląda na zdrową i bardzo zdrowo syczy... Quote
Neigh Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Slicny Dzikus:-) No ślicny........ Kurcze żeby Tajdzi już złapała tego Miałka, to by było wiadomo co i jak. A tak to ja mam dom zblokowany, bo czekam na tego dzikusa. Łaczenie ich to kiepski pomysł......oba nie szczepione, on nie kastrowany ........no i oba dzikawe. Oswajanie kotów takich małych to nie jest taki straszny problem.....ja zielona wszak byłam jak mnie Tajdzi dwoma uraczyła.......i jakoś szło..... Quote
Celina12 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 JA na kotkach nie znam się prawie wcale.... Śliczne ma oczka Jabłonka!!! Quote
Neris Posted August 27, 2008 Author Posted August 27, 2008 E tam, Miałek nie jest głupi żeby się dać złapać, bier dzikunkę, przed Miałkiem zdążysz hihi... Quote
Neigh Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Neris napisał(a):E tam, Miałek nie jest głupi żeby się dać złapać, bier dzikunkę, przed Miałkiem zdążysz hihi... Ależ wiesz Nerisie, że nie mogę. Jak ja się umówię przepadło.......i tak w międzyczasie była Dakota i Zołza......ale Dzikunki się bojam.........z dzikunami to jednak tygodnie pracy. A Miałek też dzikusek.....tyle, ze już taki podswojony...... Quote
Arlene Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Zrobiłam kici skromniutki banner. Może się przyda ;) Quote
Neris Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Dziękuję Arlene, już sobie wklejam! Neigh, wklejaj też, pókim dobra! Quote
Seaside Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Jaka piękna ciapa!!! My ostatnio odchowaliśmy 4 dzikuski, ale były maleńkie jak je znaleźliśmy (matka podobno 3 dni wcześniej zgineła pod kołami) :( A w zeszłym roku odchowaliśmy 3 mies. działkowca. Myślę, że z dziewczynką nie będzie też trudno :) Dwa miesiące to jeszcze szczawik :D Chętnie bym się pisała, ale mieszkamy jeszcze z rodzicami i po tej czwórce, którą przytargaliśmy z wakacji powiedzieli mi i mężowi pass!!! :( Trzymam mocno kciuki za pięknotę!!! Quote
Neris Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 Aleksandra59: "Byłam dzisiaj z wizytą u Jabłoneczki - kicia czuje się dobrze, nasyczała na mnie Jutro ostatni zastrzyk wzmacniający. W weckend będę musiała się spotkać z wetką prowadzącą kicię, żeby ustalić "dalszy tryb" postępowania. Mam jednak nadzieję, że żaden "dalszy tryb" nie będzie potrzebny. Kciuki dalej potrzebne " Quote
Arlene Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 I kciuki są :) Tak niewinnie wygląda, a proszę bardzo - syczadełko :cool3: Quote
Neris Posted August 30, 2008 Author Posted August 30, 2008 Syczadełko, ale z przyszłością ;), byle się tylko DT znalazł. Ogłaszanie jej w tej chwili nie bardzo ma sens. Quote
Arlene Posted August 31, 2008 Posted August 31, 2008 Ech, gdybym mogła wziąć tą małą... Jednak na razie nie mam takiej możliwości :( Tymczasowy domku, zgłoś się. Taka piękna kicia, a tu chętnego brak, co to za polityka :) Quote
Seaside Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Myślę, że warto poogłaszać, a nuż znajdzie się odpowiedzialny domek z doświadczeniem w chowaniu takich syczadełek?? ;) Quote
Neris Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Nawet na miau nikt się nie zgłasza... Quote
Seaside Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 na miau to się raczej nikt nie zgłosi, bo dziewczyny mają pełne zakocenie. Koniecznie allegro, alegratka i inne. Moje dzikusy miały też ogłoszenia w lecznicach i sklepach zoologicznych. Udało się :) A też były dzikuski - znalazły się mądre domki z którymi mam kontakt :) Quote
Neris Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 Zobaczcie jakie piękne oczyska :lol::loveu: Quote
Celina12 Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Rzeczywiście wielkie i śliczne :loveu::loveu: Quote
Arlene Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Neris, przez te zdjęcia się doszczętnie rozmiłuję w Jabłonce i nic ze mnie nie zostanie :lol: Śliczne oczka. Śliczna kicia. Jeszcze tylko śliczny domek być musi do kompletu ;) Quote
Neris Posted September 3, 2008 Author Posted September 3, 2008 No i ktoś się rozmiłował!!!! Państwo, którzy przyszli do lecznicy z własnym kotem zakochali się w oczyskach Jabłonki i po konsultacjach z Aleksandrą59 poszli do domu z malutką prychającą dziewczynką... mamy nadzieję, że przykład ich własnego grzeczngo kota szybko pomoże Jabłonce się zaaklimatyzować. Quote
Seaside Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Młoda jest :loveu: - za miesiąc będzie prawie wychowanym kotkiem z charakterkiem :evil_lol: Bardzo bardzo się cieszę :loveu: Quote
Arlene Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jakie wieści! :loveu: To cudownie. Na pewno da się wychować na grzeczniutką kotkę :multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.