Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moherek został dzisiaj drugi raz odrobaczony. Jutro będzie miał I szczepienie (na koszt nowej właścicielki). Jest zdrowy, radosny i gruby :evil_lol: Waży już 2,5 kg. Pochłania wszystko. Niestety posmakował też w swoich koo... To pewnie dlatego miał problemy z żoładkiem. Teraz jest już znacznie lepiej. Moherek musiał przejść przez małą tresurkę; mocno gryzł (teraz lekko podgryza), szrpał i obgryzał wszystko (teraz ma sporo własnych zabawek i głównie nimi się interesuje-ale nadal lubi buty), raczej zasmakował w innym jedzeniu (sprawa recyclingu powoli zostaje opanowana) :evil_lol:

Moherek już taki jest. Apetyt ma niesamowity. Dzisiaj u weta sam z własnej inicjatywy wychlipał pastę na robalki. Inne leki też łapczywie pochłaniał. Gdy do mnie trafił był chudzinką. Pewnie inne większe szczeniaki nie dały mu dojśc do miski. Może stąd taka dieta u niego... :shake:

Żal mi się z nim rozstawać (umówiłam się na jutro). On całymi dniami łobuzuje. Ma mega doładowanie. Takiego wariatka jeszcze nie widziałam, no chyba że swojego własnego szczeniaka.

2 szczeniaki - urwiski razem:

  • Replies 64
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miał na podstawie szmerów i goraczki podejrzenie zapalenia mięśnia sercowego. Wycieczka do szpitala w nocy, szczególowe badania następnego dnia i okazuje się, że ma tzw. niewinne szmery jak wiele dzieci. Strachu się najadłam. Złapał pierwszego dnia w przedszkolu jakiegoś wirusa. Teraz ma katar i tyle. Akurat taki zbieg okoliczności, że te szmery przy gorączce wyszły :chlup:

Oba maluszki zdrowe ;-)

Posted

zulugula napisał(a):
Miał na podstawie szmerów i goraczki podejrzenie zapalenia mięśnia sercowego. Wycieczka do szpitala w nocy, szczególowe badania następnego dnia i okazuje się, że ma tzw. niewinne szmery jak wiele dzieci. Strachu się najadłam. Złapał pierwszego dnia w przedszkolu jakiegoś wirusa. Teraz ma katar i tyle. Akurat taki zbieg okoliczności, że te szmery przy gorączce wyszły :chlup:

Oba maluszki zdrowe ;-)


to sie ciesze bo sie martwilam o oba maluszki a tu sie okazuje, ze bezpodstawnie zupelnie :multi:

Posted

Moherek już wczorajszą noc spędził w nowym domku. W samochodzie troszkę się denerwował. Przykro mi się zrobiło, że musimy się rozstać. Na miejscu przywitała nas rodzinka w pełnym składzie. Piesek był zachwycony. W mieszkaniu już czekały na niego przeróżne zabawki oraz dwie młode dziewczynki. Na początku troszkę się obawiałam, czy Moherek nie będzie przytłoczony ich miłością. Okazało się jednak, że jego energia jest tak duża, że dziewczynki za nim nie nadążały. Moherek brykał po całym mieszkaniu jak szalony. Był przeszczęśliwy. Nawet gdy próbowałam go parę razy na kolankach potrzymać, aby się z nim pożegnać, od razu zeskakiwał. Dla niego to była zwykła strata czasu. Zdziwiłam się, gdy zobaczyłam, że to jedna z dziewczynek sprzątnęła koopę, którą ten urwis nawalił na środku dywanu. Widać, że dzieciaczki miały już wcześniej kontakt z pieskami. Bardzo ładnie się z nim bawiły. Były ostrożne i opiekuńcze. Z czystym sumieniem mogłam wracać sama do domu. Jego właścicielka jest pielęgniarką, więc maluszek ma zapewnioną fachową opiekę ;)

Wielkie dzięki Wam wszystkim :loveu: Uważam, że to nasz wspólny sukcesik.

Zastąpiłam już allegro Moherka innym pieskiem. Chyba nie ma potrzeby zdejmować resztę ogłoszeń, bo jeśli ktoś tylko się odezwie, to wiem co mam robić :razz:

Moherek to taki wesoły psiaczek, że wręcz nie wyobrażam sobie, żeby mógł trafić do domku w którym nie ma dzieci. Na pewno wyrośnie na wspaniałego pieska, który świetnie potrafi wykorzystać dziecięcą energię.

W tym domu już były wcześniej psy oraz szczeniaki na odchowaniu (Państwo przygarnęli kiedyś szczenną suczkę). Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do jego przyszłości. Moherek będzie kastrowany. Terminu nie określiłam - zapewne lepiej to zrobi wet :-)

Posted

Maluszek będzie czipowany :-)

Wcale za mną nie tęskni. On uwielbia dzieci. Ma w sobie tyle energi, że tylko takie towarzystwo mu odpowiada. Chyba lepiej nie mógł trafić ;) Ma na prawdę bardzo fajną rodzinkę :) Niedługo zacznie poznawać świat - za tydzień czeka go pierwszy spacer.

Zapomniałam ja ma teraz na imię :oops:

Ogólnie nie jest wybredny. Pochłania wszystko. Chociaż jada już suchy pokarm, jest dokarmiany gotowanymi przysmakami.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...