zulugula Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Moherek został dzisiaj drugi raz odrobaczony. Jutro będzie miał I szczepienie (na koszt nowej właścicielki). Jest zdrowy, radosny i gruby :evil_lol: Waży już 2,5 kg. Pochłania wszystko. Niestety posmakował też w swoich koo... To pewnie dlatego miał problemy z żoładkiem. Teraz jest już znacznie lepiej. Moherek musiał przejść przez małą tresurkę; mocno gryzł (teraz lekko podgryza), szrpał i obgryzał wszystko (teraz ma sporo własnych zabawek i głównie nimi się interesuje-ale nadal lubi buty), raczej zasmakował w innym jedzeniu (sprawa recyclingu powoli zostaje opanowana) :evil_lol: Moherek już taki jest. Apetyt ma niesamowity. Dzisiaj u weta sam z własnej inicjatywy wychlipał pastę na robalki. Inne leki też łapczywie pochłaniał. Gdy do mnie trafił był chudzinką. Pewnie inne większe szczeniaki nie dały mu dojśc do miski. Może stąd taka dieta u niego... :shake: Żal mi się z nim rozstawać (umówiłam się na jutro). On całymi dniami łobuzuje. Ma mega doładowanie. Takiego wariatka jeszcze nie widziałam, no chyba że swojego własnego szczeniaka. 2 szczeniaki - urwiski razem: Quote
GameBoy Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 śliczne chłopaki Ewa... jak zdrowie syna, juz ok? Quote
zulugula Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Miał na podstawie szmerów i goraczki podejrzenie zapalenia mięśnia sercowego. Wycieczka do szpitala w nocy, szczególowe badania następnego dnia i okazuje się, że ma tzw. niewinne szmery jak wiele dzieci. Strachu się najadłam. Złapał pierwszego dnia w przedszkolu jakiegoś wirusa. Teraz ma katar i tyle. Akurat taki zbieg okoliczności, że te szmery przy gorączce wyszły :chlup: Oba maluszki zdrowe ;-) Quote
DuDziaczek Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 zulugula to super ze maluchowi nic nie jest :loveu::loveu: No i super ze moherek zmierza do nowego domku :lol::lol: Quote
GameBoy Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 zulugula napisał(a):Miał na podstawie szmerów i goraczki podejrzenie zapalenia mięśnia sercowego. Wycieczka do szpitala w nocy, szczególowe badania następnego dnia i okazuje się, że ma tzw. niewinne szmery jak wiele dzieci. Strachu się najadłam. Złapał pierwszego dnia w przedszkolu jakiegoś wirusa. Teraz ma katar i tyle. Akurat taki zbieg okoliczności, że te szmery przy gorączce wyszły :chlup: Oba maluszki zdrowe ;-) to sie ciesze bo sie martwilam o oba maluszki a tu sie okazuje, ze bezpodstawnie zupelnie :multi: Quote
zulugula Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Moherek już zaszczepiony. Rozbrykał się maksymalnie :evil_lol: Kochana psinka... Quote
Marzena&Gusti Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Trzymam mocno kciuki za szczęście moherka..... Quote
GameBoy Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 ja tez, nich mu sie wiedzie w nowym domku Quote
zulugula Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 Moherek już wczorajszą noc spędził w nowym domku. W samochodzie troszkę się denerwował. Przykro mi się zrobiło, że musimy się rozstać. Na miejscu przywitała nas rodzinka w pełnym składzie. Piesek był zachwycony. W mieszkaniu już czekały na niego przeróżne zabawki oraz dwie młode dziewczynki. Na początku troszkę się obawiałam, czy Moherek nie będzie przytłoczony ich miłością. Okazało się jednak, że jego energia jest tak duża, że dziewczynki za nim nie nadążały. Moherek brykał po całym mieszkaniu jak szalony. Był przeszczęśliwy. Nawet gdy próbowałam go parę razy na kolankach potrzymać, aby się z nim pożegnać, od razu zeskakiwał. Dla niego to była zwykła strata czasu. Zdziwiłam się, gdy zobaczyłam, że to jedna z dziewczynek sprzątnęła koopę, którą ten urwis nawalił na środku dywanu. Widać, że dzieciaczki miały już wcześniej kontakt z pieskami. Bardzo ładnie się z nim bawiły. Były ostrożne i opiekuńcze. Z czystym sumieniem mogłam wracać sama do domu. Jego właścicielka jest pielęgniarką, więc maluszek ma zapewnioną fachową opiekę ;) Wielkie dzięki Wam wszystkim :loveu: Uważam, że to nasz wspólny sukcesik. Zastąpiłam już allegro Moherka innym pieskiem. Chyba nie ma potrzeby zdejmować resztę ogłoszeń, bo jeśli ktoś tylko się odezwie, to wiem co mam robić :razz: Moherek to taki wesoły psiaczek, że wręcz nie wyobrażam sobie, żeby mógł trafić do domku w którym nie ma dzieci. Na pewno wyrośnie na wspaniałego pieska, który świetnie potrafi wykorzystać dziecięcą energię. W tym domu już były wcześniej psy oraz szczeniaki na odchowaniu (Państwo przygarnęli kiedyś szczenną suczkę). Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości co do jego przyszłości. Moherek będzie kastrowany. Terminu nie określiłam - zapewne lepiej to zrobi wet :-) Quote
GameBoy Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 super informacje Ewa, tak sie ciesze, ze maly jest zdrowy!!! Quote
GameBoy Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 ciotka bierz nastepne bidy, moherek juz szczesliwy ;) Quote
zulugula Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Maluszek będzie czipowany :-) Wcale za mną nie tęskni. On uwielbia dzieci. Ma w sobie tyle energi, że tylko takie towarzystwo mu odpowiada. Chyba lepiej nie mógł trafić ;) Ma na prawdę bardzo fajną rodzinkę :) Niedługo zacznie poznawać świat - za tydzień czeka go pierwszy spacer. Zapomniałam ja ma teraz na imię :oops: Ogólnie nie jest wybredny. Pochłania wszystko. Chociaż jada już suchy pokarm, jest dokarmiany gotowanymi przysmakami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.