Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
stellanovaa

Basenji a karność

Recommended Posts

:lol:Często spotykam sie z opinią, ze basenji nie są karne.
Moja Ajsi jest nad wyraz grzeczna.
Jak tylko ja zawołam to w mig przychodzi do mnie . Nieważne jak daleko ma do mnie :)
Leci na złamanie karku aby jak najszybciej być na zawołanie.
Fakt, ze od malutkiego ja w tym celu uczyłam. Jak była mała miałam zawsze smakoszki w kieszeni a za każde przyjście na zawołanie jej imieniem dostawała nagrodę. Tak jej to zostało do dziś :multi:

Share this post


Link to post
Share on other sites
jesli pies ma minimalne predyspozycje i pracuje sie z nim, to w kazdej rasie uznawanej za trudna da sie psa nauczyc posluszenstwa... Nie widze nic zdumiewajacego w zachowaniu Ajsi, bo "gluchosc" rasy to jeden z mitow na jej temat...

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='AlaNowak']jesli pies ma minimalne predyspozycje i pracuje sie z nim, to w kazdej rasie uznawanej za trudna da sie psa nauczyc posluszenstwa... Nie widze nic zdumiewajacego w zachowaniu Ajsi, bo "gluchosc" rasy to jeden z mitow na jej temat...[/QUOTE]

[COLOR="Blue"]Ja też nie widzę nic zdumiewającego w jej zachowaniu.

Jednak zdumiewają mnie notoryczne opinie na temat basenji , że są nieposłuszne, nie karne, niegrzeczne itp !

Od ponad 25 lat hoduje psy i dobrze wiem, że przy odrobinie zachęty i starań oraz włożonej pracy , każdego psa można czegoś nauczyć.
A basenji jest psem wielce inteligentnym :) i podatnym na naukę :)


Jestem ciekawa opinii innych na temat karności ich basenji :)[/COLOR]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też się nasłuchałam dużo na temat "problemów wychowawczych i braku posłuszeństwa" u basków. Usłyszałam nawet opinię, że decydując się na basenji muszę się przygotować na to, że te psy biegają tylko na lince, bo jak się je spuści, to mogą nie przyjść.

Trudny charakter basenji mnie nie odstraszył, bo wcześniej miałam jamnika, czyli też wielkiego uparciucha ;).

Saidi ma teraz 8 miesięcy, na razie uczę ją sama. Bez problemu wykonuje siad i waruj, zaczynamy już zostawanie w miejscu. Z przychodzeniem bywa jeszcze rożnie, tzn. jak nie ma innych podniet (psa lub znalezionych odpadków) to przychodzi zawsze :). W czasie zabawy z innym psem, jak już minie pierwsza euforia, to tez daje sie odwołać.

A to moja mała biegnąca do nas na zawołanie (jak widać jest luzem, na ścieżce gdzie są inni ludzie, psy i rowery ;)
[IMG]http://i304.photobucket.com/albums/nn199/jamnicze/12-2.jpg[/IMG]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zgadzam się, że baski można nauczyc posłuszeństwa, ale ja mimo to nie spuszczam ich przy ruchliwej ulicy, przy której mieszkam. Są spuszczane na większych terenach zielonych (np. Pola Mokotowskie, czasami Królikarnia, forty Bema). I - tak, jak napisała jamnicze - po minięciu pierwszej euforii z "wolności";), daja się łatwo przywołac, szczególnie jak są wcześniej szkolone na smakoszki.

Nieraz, na wystawach, po ocenie, idę z baskami na spacerek i jak widzę jakiś piękny, większy teren zielony, to tez je spuszczam, aby sobie pobiegały. Wracają potem takie jakby bardziej szczęśliwe...:lol:
Pzdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...