Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Spoglądam tęskno w stronę każdego przechodzącego obok mojego boksu człowieka... Czekam od kilku miesięcy, kiedy trafiłam do schroniska w Elblągu. Ale choć tak bardzo chciałabym, aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, nikt nie zechciał wziąć mnie ze sobą do domu... Jestem maleńka, mam już ok.roku i nie ukrywam, że w tym wieku w głowie mi tylko wygłupy! Wygodne miejsce na Twojej kanapie jest tym, o czym najbardziej marzę. Chcę czuć dotyk Twojej dłoni na moim łebku, chcę czuć, że ktoś mnie kocha, że mam dla kogo żyć. W schronisku nie przeszkadza mi moje szczekające głośno towarzystwo. Wiem, że Oni wszyscy starają się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Są tu młode, piękne pieski... One mają szansę, dużą szansę na adopcję. A czy ja ją mam? Jestem przyjaznym zwierzakiem, nie ma we mnie cienia agresji. W schronisku jest tyle piesków, są tu z wini ludzi... Tyle się nasłuchałam o tym, co człowiek może zrobić psu w zamian za Jego wielką miłość i przywiązanie... Czy to jest sprawiedliwe? Ale ja chcę znaleźć człowieka, który będzie wspaniały i mądry, taki, jakiego sobie wymarzyłam. Kochający. Jestem zaszczepiona.Zechciej zamienić kratę przede mną na bezkresny obraz tego świata z Tobą w roli głównej. Po prostu weź mnie stąd!... Czekam - Pysia .

Pysia to bardzo mała, delikatna i spokojna suczka. Trafiła do schroniska na początku wakacji, prawdopodobnie pozostawili ją tu właściciele.
Atmosfera w schronisku, wakacyjne przepełnienie i psy o wiele większe od niej, z którymi musi dzielić boks, przerastają ją. Jest bardzo zestresowana. Pomóżmy jej !

Proszę o ogłoszenia!

Kontakt:
[email protected]
GG 5722414
GSM 691364660







Posted

[FONT=Arial][SIZE=2]Pysia:[/SIZE][/FONT]
[FONT=Arial][SIZE=2][U][COLOR=#800080][URL]http://www.allegro.pl/item404476982_pysia_malenka_mloda_suczka.html[/URL][/COLOR][/U][/SIZE][/FONT]

  • 4 weeks later...
Posted

Fizia vel Kaja;-)została zabrana z elbląskiego schroniska w sobotę 8 sierpnia. Jej pani przyjechała po Kaję z tego wątku
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116802, która nadal pilnie szuka domku..

(Fizia tak naprawde została nazwana Kaja przez swoją 10letnią panią, dlatego w tytule nazwałąm ja Fizia vel Kaja;-) zeby nie było nieporozumień;-))

Jednak jeden boks dalej zobaczyłyśmy Fizię. Maleńką sunię z psiakami 3 razy większymi od niej. Psiaki podchodziły do krat...a Fizia nie miala odwagi.... Siedziała przerażona w tyle boksu, pleckami odwrócona do nas i tylko szyjkę przekręcała by spojrzeć w naszym kierunku... Była tak chudziutka, ze mimo, iż czarna, widać było kręgosłup i potworne wcięcie. Tak okropnie chudego psiaka ostatni raz widziałam w Krzyczkach...

Pani Ania zdecydowała wziąść maleńką. Pracownikowi udało się w końcu złapać sunię, która przerażona uciekała i wymykała się...Założyliśmy jej smyczkę...Fizia była przerażona, skulona... Obawiałam się trochę tej adopcji, bo w domu na pieska czekało 10letnie dziecko, a Fizia była chudym kłebkiem strachu i nieszczęscia.....

Weszłam do budynku, aby podpisać papiery adopcyjne i zabrac dokumenty małej...Wyszłam po 10 minutach i widzę:crazyeye::crazyeye: nową Fizię...:multi::loveu: Szczęsliwą, ufną:-o:-o, radosną, skaczącą, całującą, zwariowaną przytulankę zakochaną w swojej pani....:loveu::loveu::loveu:

żaluję, że nie mam zdjęcia Kaji z boksu. Jest niesamowitą metamorfozą:loveu::multi:

Kaja jest niesamowitą młodziutką sunią. Pelną życia i energii, kochającą cały świat, nieco zwariowaną ale posłuszną i grzeczną sunią. Zaskakująca jest jej umiejętność adaptacji...Rozstałysmy się z pania Anią krótko po adopcji psiaka...przypadkowo zobaczyłam obie w autobusie...Kajuśka siedziala z rozdziawioną mordką grzecznie na smyczy przy nogach swojej pani i z postawionymi uszkami obserwowała świat:loveu:

Kaja pierwszy dzień w domu

Witaj,

Kaja (tak nazwała ją Asia, moja córka) jest wspaniała,
przyjechałam do domu, wykąpałyśmy ją, ożywiła się jeszcze bardziej,
jest posłuszna, na spacerze można z nią chodzić bez smyczy, tak się pilnuje, już na drugi dzień reagowała na nowe imię(starego nie znamy), na smyczy chodzi przy nodze, raz na początku zrobiła siusiu w domu i później u Babci kupkę, ale to mógł być stres, weterynarz ocenił ją na rok, ogólnie jest zdrowa tylko ma tendencję do kamienia na zębach, Mirella (mój gość) twierdzi, że gdyby nie była świadkiem jak przywiozłam ją ze schroniska to nie uwierzyłaby, że ona nie była u nas od dawna, czuje się jak u siebie w domu,
jedyna pozostałość po schronisku to żarłoczność, trzeba mieć ją na oku bo potrafi ściągnąć jedzenie ze stołu, weterynarz mówi, że to minie z czasem, jak zorientuje się, że ma miskę regularnie i tylko dla siebie, oczywiście śpi już w łóżku z córką, ogólnie jest super i bardzo się cieszę, że ją mam, szczególnie Asia,na mojego męża z początku szczekała i jak wraca wieczorem to poszczekuje na niego, śmiesznie jest jak szczeka na większe psy, pokazując jaka jest odważna, zwłaszcza jak jest na smyczy, jest naprawdę pocieszna,
zdjęcia przyślę Ci jak zrzucę na kompa,
dziękuję za pomoc i pozdrawiam
Ania


A oto zdjęcia Kaji z nowego domciu ze swoją 10letnią panią:smile:















http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10716688#post10716688

Posted

aaaa widze ze ja juz przenioslas. zmien Fizie na Pysie w moim cytacie:). Pani Ania dała małej Pysi vel Kaji;) cudowny domek. Bardzo się ciesze ze ta sunieczka znalazla swoich ludzi..

Edit: a zreszta zostaw, bo jak zmienisz to juz wogole zamieszanie będzie hihi

Posted

no...przedsiebiorcza energiczna pani. przyjechala pociągiem. zalatwila u weta srodki na pchly, pomaszerowala ze mna pieszo do schronu i wybrala z tych najmniejszych najbardziej potrzebującą piesie....i do tego trafila naprawde w dziesiątke:multi:

a sklonowac to trzeba Ciebie i wszystkie inne cioteczki ogloszeniowe. w tym przypadku allegro Kaji doprowadziło Pysie do domku. Pani poprzez allegro skontaktowala sie z Rybcia, ja poszlam z pania do schronu, Pysia nazywa sie Kaja, a ja nazwalam ją Fizia.hihi..ale to nic to nic, najwazniejsze ze ma dom

Posted

Charly napisał(a):
no...przedsiebiorcza energiczna pani. przyjechala pociągiem. zalatwila u weta srodki na pchly, pomaszerowala ze mna pieszo do schronu i wybrala z tych najmniejszych najbardziej potrzebującą piesie....i do tego trafila naprawde w dziesiątke:multi:


No, ale teraz Kaja nr. 2 ma dlug wdziecznosci u Kaji nr. 1, bo to tamta na poczatku zauroczyla Pania Anie... ;)

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...