Lidan Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 7 lipca 2008r, w okolicy Puszczy Niepołomickiej, w miejscowości Zakrzowiec został znaleziony młody, niewielki (przed kolano), gładkowłosy piesek w kolorze biszkoptowym. Piesiu ma długi zakręcony ogon, klapnięte uszy, ciemny nos i smutne oczy. Piękne i ostre jak szpileczki zęby wskazują, że to raczej szczeniak. Pies nie wie po co wychodzi się na spacer (załatwia się w domu) :shake: tzn. on chętnie wychodzi ale tylko w celach zabawowych. Na zewnątrz trzyma się przy nodze nawet bez smyczy :-) Nie wygląda wprawdzie na zagłodzonego ani zaniedbanego, chociaż drapał się bardzo (został dzisiaj profilaktycznie odpchlony) ale nie miał obroży ani żadnego identyfikatora. Może był niewygodny w czasie wakacji? A może jednak ktoś go szuka? Maluch został podstępnie wpakowany do samochodu mojej koleżance przez jej brata :evil_lol: (to on go znalazł) jednak koleżanka nie planowała w domu narazie psa. Jej tryb życia nie bardzo pozwala na zajmowanie się szczeniakiem. Dlatego w razie braku właściciela szukamy chętnego na tego pieska, oczywiście kogoś odpowiedzialnego o wielkim sercu :-) Quote
Lidan Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Witam! Czy ktoś zna tego pieska? Czy ktoś tu zagląda? Quote
Lidan Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Podnoszę malucha. Widziałam dzisiaj osobiście tego małego rozrabiakę. Naprawdę ma śliczne białe ząbki i śmieszny brzuszek w plamki. Pilnuje swojej opiekunki i jest o nią zazdrosny. Na spacerze wita się radośnie z każdym napotkanym człowiekiem i z każdym psem :-) Quote
Patia Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 Wstawię link na wątek krakowski . http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10469916#post10469916 Gdzie teraz przebywa piesek ? Nadal w okolichach Niepołomnic ? Przeglądnij ogłoszenia tutaj i umieść tem także ogłoszenie o piesku , tylko z numerem telefonu : http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html Czy zawiadomiono schroniska ? (nie wiem pod które podlegają Niepołomnice ) czy przegladaliscie stronę z ogłoszeniami z krakowskiego schroniska ? Quote
Lidan Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Piesek przebywa w mieszkaniu, w centrum Krakowa. Wiem, że krakowskie schronisko jest powiadomione o tym piesku i jest podany kontakt telefoniczny. Koleżanka dała ogłoszenia jeszcze na kilku stronach, postaram się jutro dowiedzieć na których. Quote
Lidan Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Dodałam ogłoszenie psiaka do podanej wyżej strony ale nie wiem jak się tam wstawia zdjęcia, więc podałam link do tego wątku. Piesek chodzi jak cień za swoją opiekunką, tylko łazienkę omija. Był strasznie zapchlony :-( Tak odpoczywa...byle gdzie. Z moja suczką, którą poznał na spacerze chciał się bawić. Jednak gdy już przyszedł do naszego mieszkania nie pozwolił Gapie wejść do pomieszczenia, w którym siedziałyśmy. Jest zazdrosny o swoją panią. Tu ostentacyjnie zajął miejsce mojej Gapci i nie miał zamiaru ruszać się stąd. Dzisiaj prawdopodobnie pójdzie z wizytą do weta, to może dowiemy sie dokładniej w jakim jest wieku. Zostanie też odrobaczony. Quote
Patia Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Wstawiłam zdjecia do Twojego ogłoszenia na Zwierzaki w Krakowie . Napisz pw do Fosia i Dżekuś , może będzie mogła umiescić ogłoszenie o psiaku w Gazecie Krakowskiej Quote
Lidan Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Dzięki Patia :-) Piesek został dzisiaj odrobaczony i zaszczepiony przeciwko podstawowym chorobom. Ku mojemu zdziwieniu (może niepotrzebnemu) weterynarz stwierdził, że ważniejsze są te szczepienia niż wścieklizna... Tylko co bedzie gdy kogoś niechcący np. drapnie w zabawie? :???: To wariat, który leci witać się z każdym człowiekiem :-) Jego wiek weterynarz określił na jakieś 8-12 miesięcy. Quote
Poker Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 mądry wet,ryzyko zarażenia się wścieklizną jest wielokroć mniejsze niż innymi groźnymi wirusówkami. Od drapnięcia pazurem nie ma możliwości zarażenia się wścieklizną. Musi być kontakt sliny chorego zwierzaka z krwią ofiary. Quote
Lidan Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Ja to wiem, ale spróbuj to wytłumaczyć np.rozchisteryzowanej mamusi jakiegoś dziecka :eek2: Nie wiem jak to teraz wyglada, ale swego czasu wymagano świadectwa szczepienia już od dwumiesięcznych psów :stupid: Chodzi mi o prawną stronę w razie gdyby ten piesek kogoś jednak chwycił ząbkami. Quote
Lidan Posted July 21, 2008 Author Posted July 21, 2008 Nikt psiaka nie szuka. W sobote dzwoniła jakaś pani z Wieliczki oferując mu dom, ale... chyba zostanie tu gdzie jest bo jego obecna opiekunka już się w nim zakochała :-) Quote
Lidan Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Ja też się cieszę, moja sunia trochę mniej (bo to zazdrośnik). Maluch w miarę aklimatyzacji pozwala sobie, niestety, na coraz więcej zniszczeń. Prawie przegryzł już swoje szelki, zrobił dwie smycze z jednej (i to w ekspresowym tempie), pogryzł plecak, buty i coś tam jeszcze. Wczoraj wciągnął na dywan pojemnik z pozostałą po remoncie farbą, uszkodził ten pojemnik, więc farba wylała się na podłogę. Pospacerował sobie po niej i po całym mieszkaniu i przywlókł jeszcze do tego jakieś ubrania. Jego pani miała 2 godziny sprzątania zaraz po powrocie z pracy. Maluch najwidoczniej źle znosi samotne zostawanie w domu. Podobno nie wyje i nie szczeka za to demoluje mieszkanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.