Nugatika Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 no to teraz ja cos wrzuce. Aktualne zdjęcia Tekli i Marylki [Amarillo Canis Marinus] Tekilka Marylka ;) Quote
Deirdre Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 A czemu na Amarijo mowicie marylka???? :( Amarijo tak ladnie brzmi! Quote
Anna Rapp Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Deirdre napisał(a):A czemu na Amarijo mowicie marylka???? :( Amarijo tak ladnie brzmi! a tak wyszło;) , jak był maleńkim szczenięciem to wołalismy Amarilcio, Marilcio i Marylko... teraz najczęsciej jest poprostu Maryl.;) Pozdrawiam. Quote
Deirdre Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Anna Rapp napisał(a):a tak wyszło;) , jak był maleńkim szczenięciem to wołalismy Amarilcio, Marilcio i Marylko... teraz najczęsciej jest poprostu Maryl.;) Pozdrawiam. Aaaaaaaaaaaaaaaa, no tak. zapomnialam ze czytane z polska to faktycznie by bylo Amarilo. Ale co tam, hiszpanie tez wszystko czytaja wg hiszpanskich regul wymawiania co często daje komiczne efekty i musze czasem mocno myslec co chcieli powiedziec po angielsku.... np mowia: (zapisane fonetycznie zeby złapać dowcip ;) ) "Jes aj ken spik inglis. Aj ev e doh" co oznacza "Umiem mówić po angielsku. Mam psa" bo w hiszpanskim nie czyta sie litery "h" a "g" wymawia sie jak "h" (oprocz przypadkow gd czyta sie je jak g ;) ale o tym zapominają przy nauce obcych jezykow hie hie hie) A podwójne LL w hiszpanskim wymawia sie "j" - to na wypadek niejasnosci o co mi chodziło z Amarijo :D serdeczne pozdrowienia Aniu, głaski dla "hiszpanków" i dalszych sukcesów życzę! Quote
Atena Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Deidre umiesz hiszpański ? ;) Co do Tekili to jak zwykle piękna, nawet po szczeniorkach :loveu:. Marylek natomiast-mój ulubieniec od początku, a jak!:evil_lol:- jest przepiękny :loveu:. Wybieracie sie z Hiszpankami na Międzynarodówkę do Wrocławia? Quote
Deirdre Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Atena napisał(a):Deidre umiesz hiszpański ? ;) nie mam wyjścia i "siem" uczę :cool3: W pracy, w sklepie oraz na ulicy okoliczności mnie zmuszaja do gadania i jakoś to idzie :p BTW, spotkalam dzis na spacerku w parku prześlicznego "hiszpanka" z cudnymi dredkami ktorych by sie i puli nie powstydzil. Jutro od rana bede obrabiac fotki to wrzuce cos niecoś ku uciesze miłośniów rasy :) Quote
Deirdre Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 no to wrzucam :p nie mam tylko pojęcia czy to pies czy suka i jak się zwie gdyż pan właścieciel relaksował się na drzemiąco pod drzewem i głupio było go budzić :cool3: Quote
Atena Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 No tak, ja oczywiście tępak i w profil nie spojrzałam! :eviltong: Szybko się nauczysz. ja tam hiszpański to tylko trochę ;) Mój wujek mieszka w Chicago od kilkudziesięciu lat i po angielsku nie rozumie :shake:. Co do Hiszpana, to dredy, ze ho ho:loveu: Quote
Anna Rapp Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Deirdre napisał(a):Aaaaaaaaaaaaaaaa, no tak. zapomnialam ze czytane z polska to faktycznie by bylo Amarilo. Ale co tam, hiszpanie tez wszystko czytaja wg hiszpanskich regul wymawiania co często daje komiczne efekty i musze czasem mocno myslec co chcieli powiedziec po angielsku.... np mowia: (zapisane fonetycznie zeby złapać dowcip ;) ) "Jes aj ken spik inglis. Aj ev e doh" co oznacza "Umiem mówić po angielsku. Mam psa" bo w hiszpanskim nie czyta sie litery "h" a "g" wymawia sie jak "h" (oprocz przypadkow gd czyta sie je jak g ;) ale o tym zapominają przy nauce obcych jezykow hie hie hie) A podwójne LL w hiszpanskim wymawia sie "j" - to na wypadek niejasnosci o co mi chodziło z Amarijo :D serdeczne pozdrowienia Aniu, głaski dla "hiszpanków" i dalszych sukcesów życzę! Witam Cię serdecznie, dziekuję za pozdrowinia i życzenia. Czy Ty mieszkasz w Hiszpanii? Pozdrawiawiam Cię serdecznie i uściski od naszych perros;) ;) ;) Quote
Deirdre Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Anna Rapp napisał(a):Witam Cię serdecznie, dziekuję za pozdrowinia i życzenia. Czy Ty mieszkasz w Hiszpanii? Pozdrawiawiam Cię serdecznie i uściski od naszych perros;) ;) ;) Ano mieszkam, juz 5 miesiac w Madrycie :) i powiem szczerze ze mimo iż na światówce w Talavera w maju bylo na ringu przeszło 70 perro de agua espaniol to na miescie się ich nie widuje zbyt często - jak dotad spotkałam tylko te dwa których foty są w tym temacie. Mijane na ulicy to głównie (co jest standartem w całej europie chyba) westy, yorki, maltańczyki i shih-tzu. Ale wypatruje hiszpanków z całych sił i gdy tylko ufoce jakiegoś znowu to pokaże jak wygladają tutejsze perrosy :p No i na jesieni kilka wystaw w poblizu bedzie, to i co zobaczyć się uda :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.