Jump to content
Dogomania

Zacieki


misiaczek
 Share

Recommended Posts

[quote name='McDzik']Jedyne co mnie dręczy, to zacieki ;/ Może zmienimy temat na zacieki? :)[/quote]


Pod oczami proponuję codziennie przemywać borasolem.Zero zacieków.Lepiej działa niż te wszystkie wybielacze pod oczy.Tylko ważna jest systematyczność.Ja pierwsze co,po porannym spacerze przemywam moim pod oczami ;).Dopiero potem śniadanko :).

Link to comment
Share on other sites

No ja teraz też nie mam...ale jak kupiłam Sotka to pod jednym okiem (tam gdzie ma więcej białego) był taki cudowny zaciek.I właśnie borasolem go zlikwidowałam.A wcześniej zakupiłam jakiś wybielacz,zdaje się Iv San Bernard i tak nie do końca pomógł.Dopiero borasol wybielił jak trzeba ;).
[B][/B]

Link to comment
Share on other sites

A gdzie go mozna dostać? Mozna prze internet zamowic gdzies?Jak czesto sie go stosuje? U nas to wygląda mniej wiecej tak, tylko ze to ciemne jest, a tu niedokladnie widac przez lampe błyskową:
[IMG]http://img515.imageshack.us/img515/4646/oczkoda1.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='misiaczek']
Borasol to najzwyklejszy kwas borny.
[/QUOTE]
Polecam :) stosowane przy moim chow, któremu lało się z oczu nagminnie no i teraz na Gizmoszu tyle,że my problemów z zaciekami nie mamy- to jest plus ciemnego pyska :evil_lol:

Spróbuję dzisiaj z tym jedwabiem- po uprzednim rozplątaniu lub w ostateczności wycięciu tych mini dredów jakie mu się za uszyskami mimo wszystko robią.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='misiaczek']A w każdej aptece za jakieś 2-3 zł ;).Zależy czy mała czy duża butelka.
Borasol to najzwyklejszy kwas borny.
Ja przemywam codziennie,po porannym spacerku a później do sucha wycieram ręczniczkiem papierowym.[/quote]

Dzieki wielkie :) zobaczymy, jakie będa tego efekty, jak tylko to kupie :lol: do stracenia nic nie mamy, gorzej być nie może :lol:

Link to comment
Share on other sites

McDzik co do kwasu borowego to ja przecierałam tak długo aż rozmylam zaciek, potem nie wycierałam niczym, schło samo. Stosuj zawsze, w razie potrzeby. Ja od czasów Czarka kupuję kwas borowy w proszku, rozrabiam w butelce i moim zdaniem jest to najlepszy środek do mycia psich oczu. Czaruchowi któremu z oczu notorycznie się lało przecierałam 2 razy dziennie, Gimkowi wystarczy raz na 1,5 -2 tygodnie no ale fakt- on pysk ma ciemny.

Z tymi zdjęciami to chyba wyślę, chociaż nie mam żadnych dobrej jakości.


Jeszcze co do ząbków- " nie teraz, niech się bardziej rozrusza, to nie będzie tak bolało', to oni chcą go wyrwać tak bez znieczulenia?

Giźkowi zębiska mleczne siedzą twardo, bez narkozy się nie obejdzie... a mnie aż skręca bo Charlie odszedł bo jego organizm tego nie wytrzymał.

Link to comment
Share on other sites

Ja przecieram codziennie.Troszkę borasolu na wacik i robimy higienę oczu po nocy,żeby wszystkie śpioszki zlikwidować ;).Moje piesy mają płaskie pychole,dlatego przecieram później chusteczką higieniczną.Bo się boję
,że jak zostawię mokre,to w fałdkach i zagłębieniach mogę im jakiegoś grzybka wyhodować.Już ktoś na dogo o tym pisał.Ale jak psy maja długie kufy i woda nie ma gdzie się zagnieździć to chyba nie ma potrzeby przecierania do sucha.

Link to comment
Share on other sites

Acha, to teraz widze, że zupełnie źle to zaczęłam stosować, ale ok , dzięki ^^

Hm, nie wycierac do sucha, mówicie? A nic się nie stanie, jak troche do oka wejdzie? Nazwa KWAS mnie przeraża, a on ma długie rzęsy i coś mogłoby wpaść, dlatego przesierałam i od razu na sucho ^^

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...