Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 85
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Biedne te maluchy w schronisku. Nie powinno ich w ogole byc.

PS. Mam nadzieje, ze kierownik rozpocznie akcje sterylizacyjna u Jogi w Stalowej Woli i w ten sposob zredukuje sie liczba niesterylizowanych suczek, a w przyszlosci maluchow.

Posted

Dziś p.Monika napisała mi SMS-a, ze dzwonil do niej ktoś (kierownik schroniska albo pracownik albo ktoś inny) i powiedzial ze Egida lepiej się czuje. jeśli taka jest prawda, to bardzo się ciesze.

Posted

Ulka18 napisał(a):
A Pani Monika skad jest? Daleko ma do Mielca?

Mam nadzieje, ze Egida byla zwyczajnie chora, ze to nie byla nosowka.


Jest z Rzeszowa ;)

Posted

Egidziu, zdrowiej maleńka, zdrowiej.
Domek juz czeka na ciebie!!!
Ja jeszcze nie potrafie sie tym cieszyc. Będę, kiedy będzie już pewne, że ona wyzdrowieje.

Posted

Pani Monika chyba dzwonila dzisiaj do kierownika, jego odpowiedz na mojego maila ponizej.

Temat: Re: Egida sunia owczarek malutka
Od: "Profil1" <[email protected]>
Data: Cz Maja 8 2008, 11:12 am

Nie ja dzwoniłem tylko ta Pani do mnie. I wcale nie jest tak wesoło. Już drugi dzień nie je.

Posted

Niestety nie udalo sie malutkiej Egidzi :placz::placz::placz: A domek juz byl tak blisko .........

Temat: różne
Od: "Profil1" <[email protected]>
Data: N Maja 11 2008, 7:11 am

Do adopcji poszedł owczarek mix z Mielca 1 strona.

[SIZE="3"]Niestety za TM poszedł szczeniak Egida.

Posted

o kur... :placz: sory za slowo :placz:
Monika miała zamiar odebrac Egide ze schronu w środe!!!!!!!:placz:
Dlaczego odeszla?! Dlaczego? Moze dlatego ze byla w schronie??
gdyby Monika ją odebrala, to zylaby?????????????? :-(

Egido spij spokojnie... :placz:

Posted

Doda,
niestety maluchy maja bardzo male szanse na przezycie w schronisku.
Dlatego jesli tylko mamy zdjecia malych to oglaszamy je intensywnie, zeby zostaly jak najszybciej adoptowane. Kazdy dzien w schronisku to dla malych, slabych organizmow walka o zycie. Taka jest prawda.

Gdyby adopcja byla szybciej, nawet w poczatkach choroby, to w warunkach domowych szczeniak mialby szanse na uratowanie. Trzeba by codziennie chodzic do weta i dawac zastrzyki wzmacniajace, podawac surowice.
To tylko hipoteza, ale moze szanse bylyby wieksze niz w schronisku.

A moze Pani Monika adoptowalaby inna bide? Czy to z Mielca czy z Rzeszowa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...