Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Edi100']Maniusiu, grosiki dla Ciebie potrzebne.:placz: Wiele nie mogę:oops:Ale podajcie numer konta na pw.
Ten pies juz zbyt wiele wycierpiał:placz:
numer konta jest widoczny na pierwszej stronie.
Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie
ul. Jagiełły 5 m. 19
14 - 100 Ostróda

NIP 7412025929
KRS 0000264523

Numer konta:
VWBank
78 2130 0004 2001 0388 0143 0001

dziekujemy w imieniu Maniusia.
pzdr
GreenEvil

  • Replies 306
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

medar napisał(a):
Nie ma jak to odpowiedzieć - nie odpowiadając . Dopisz jakie są prowizje dla AFN , będzie jasność. I koniecznie tekst: DZIĘKUJĘ W IMIENIU MANIUSIA ...I ZARZĄDU AFN

:roflt:dobre. Powiedz drogi medarze, skoro jestes tak zorientowany, na co ida te prowizje :lol:. Zarzad AFN nie ma z tego tytulu zadnych profitow (i miec nie moze - to tak w nawiasie).
No rozbawiles mnie do lez teraz.

pzdr
GreenEvil

edit: naprawde, nie mierz wszystkich swoja miarka.

Posted

GreenEvil napisał(a):
:roflt:dobre. Powiedz drogi medarze, skoro jestes tak zorientowany, na co ida te prowizje :lol:. Zarzad AFN nie ma z tego tytulu zadnych profitow (i miec nie moze - to tak w nawiasie).
No rozbawiles mnie do lez teraz.

pzdr
GreenEvil

edit: naprawde, nie mierz wszystkich swoja miarka.


przecież to stara śpiewka, jak już im brakuje argumentów to wyciągają prowizje.
Dla przypomnienia, zarząd AFN pracuje za darmo ale kosztów działalności nie pokrywa już z własnej kieszeni aczkolwiek ogranicza je do niezbędnego minimum, dlatego np mamy słownie jeden telefon komórkowy na całą fundację. I dlaczego ZAWSZE zapominacie o tym, że nadwyżka z haraczy, po opłaceniu kosztów idzie na potrzebujące zwierzęta. Jakąś pomroczność macie czy to tak celowo opuszczacie?? To już się staje nudne. W kółko jeden argument i w dodatku głupi.
Medar, zapytaj Emir ile sobie płaci za pracę w fundacji, jakie ponosi koszty z tej działalności i skąd bierze na to pieniądze - znajduje na ulicy, czy pokrywa z wpływów na fundację? Gdzie można zapoznać się ze sprawozdaniem za 2006 rok?

Posted

medar napisał(a):
GreenEvil: Po co zadajesz pytanie, skoro sama starasz się na nie odpowiedzieć?

bo widze, ze wiesz lepiej ode mnie. Z dobrego serca jednak staram sie Ciebie uchronic przed rzuceniem totalnego babola.

pzdr
GreenEvil

Posted

medar napisał(a):
Proponuję spędzić kilka dni w Fundacji Emir i zamiast wirtualnej pomocy i obracania nie swoimi pieniędzmi ; klikaniem w klawiaturę, poznać co to realna praca, umazać sobie rączki realnym gównem . Poznać na czym polega ból, jak ktoś umiera na rękach. Byłaś kiedyś w fundacji? Jak Emir już ratował psy, Ty byłaś w planach , lub niekoniecznie. Może odrobina szacunku?


a Ty rozumiesz co to znaczy szacunek? będziemy się licytować ile zwierzaków mnie na rękach umierało? ważna jest ilość? wiesz coś o mnie poza tym co sobie sam wymyśliłeś? jak nie to może odrobina szacunku, jak faktycznie znasz to pojęcie

Posted

medar napisał(a):
W między czasie rozbudowałas swój post, zrób tyle co EMIR, to pogadamy. Ale to trzeba jeszcze sporo czasu. Z pokorą przyjmij naukę od starszych i bardzije doświadczonych. Chyba że nie potrafisz?


nie zrobiłam tyle co EMIR, bo nie jestem tak stara jak ona więc miałam na to mniej czasu. A jej wiek nie oznacza, że ma monopol na wiedzę, na racje i na doświadczenie i mogę mieć własne zdanie bez oglądania się co EMIR na to powie. Nie każdy musi być ubezwłasnowolniony i slepo wpatrzony. Chyba, że to zostało niektórym z dawnych czasów gdzie była tylko jedna racja

Posted

medar napisał(a):
To działa w obie strony, ale nie sądzisz że wiek niesie doświadczenie i wiedzę? Dlaczego nie doceniasz realnej stałej codziennej fizycznej pracy?

a Ty doceniasz moją? masz to podejrzewam ... gdziekolwiek

Posted

medar napisał(a):
To działa w obie strony, ale nie sądzisz że wiek niesie doświadczenie i wiedzę? Dlaczego nie doceniasz realnej stałej codziennej fizycznej pracy? Inaczej wyglądały Wasze posty przed założeniem AFN , przypomnieć?

Witam. Szanuje każdego, kto pomaga zwierzakom, ale dlaczego atakujesz młodsze fundacje? Czujesz się przez nie zagrożony? Dobrze wiesz, że pracy fundacji nie zabraknie. Ludzie (a raczej "potwory") się starają, żebyśmy mieli masę roboty, więc nie traćmy czasu na chełpienie się osiągnięciami, bo to nie ładnie.

Posted

[quote name='medar']Kurtuazja w każdym calu, nie jesteśmy z Twojego pokolenia. Idzie nowe lepsze. Życzę sukcesu. Jeszcze zatęsknisz za więdzą tych "starych" . Nie widzę sensu, aby dyskutować z "młodymi wilkami" :-) Powodzenia.

nauczyłam się od Emir prowadzenia dyskusji, sam mówiłeś, żeby brać od niej przykład. Acha, ale jej wolno, bo ona na co dzień musi użerać się z bestialskimi małorolnymi ... A mogę sobie wybrać za mojego guru innego starszego, takiego, który mi odpowiada pod względem wiedzy, doświadczenia, kultury i podejścia do innych? Czy gdzieś jest konstytucyjny nakaz klaskania tylko EMIROWI, bo reszta jest be?

A od Komety nadal oczekuję odpowiedzi,
a ja od Ciebie, gdzie jest sprawozdanie EMIR za 2006 r, powinieneś chyba wiedzieć takie rzeczy

Dlaczego mnie uznajesz za agresora?, na jakiej podstawie? To własnie polskie piekiełko, zero pomocy - sama agresja.


sam je wywołałeś na tym wątku a teraz zarzucasz innym, ze nie dają sobie napluć na buty?
I tym pytaniem kończę dyskusję z Tobą mając nadzieję, że jest ona ostatnia. Można działać równoległe, nie wchodząc sobie w drogę i może w końcu nauczylibyście się tego.

Posted

medar napisał(a):

To własnie polskie piekiełko, zero pomocy - sama agresja.

Milo, ze w koncu ujales w slowa swoje dzialania.

czy po Twoich wczesniejszych wypowiedziach moge liczyc na to, ze zaczniesz szanowac moja codzienna fizyczna prace na rzecz bezdomnych zwierzat?

pzdr
GreenEvil

Posted

medar napisał(a):
Proponuję spędzić kilka dni w Fundacji Emir i zamiast wirtualnej pomocy i obracania nie swoimi pieniędzmi ; klikaniem w klawiaturę, poznać co to realna praca, umazać sobie rączki realnym gównem . Poznać na czym polega ból, jak ktoś umiera na rękach. Byłaś kiedyś w fundacji? Jak Emir już ratował psy, Ty byłaś w planach , lub niekoniecznie. Może odrobina szacunku?


Twoj tekst jest naprawde godny pożalowania i politowania.
Ja od 15 lat "relanie pracuję", a co tydzien w krzyczkach-po kolana w goownie, nosząc na własnych plecach 200kg karmy.
Spróbuj i Ty.
Podawanie za wzór osoby nieuczciwej, chytrej, cwanej i pazernej jest naprawdę żałosne i szkoda ze ktoś taki jest dla ciebie guru:roll:

Posted

medar napisał(a):
Ponawiam istotne pytanie !!!


jestem tam wolontariuszem.
jakie warunki tam panują-wszyscy wiedzą.
nie będę się sprzeczac ani walczyć, ja tylko pomagam w sposób jaki uznaję za właściwy a może i jedyny.
fakt jest faktem-jeżdżę tam systematycznie i wyciągnęłam stamtąd już mnóstwo psów i tylko to się dla mnie liczy.
Każdy uratowany pies lub kot, bezpieczny i radosny w nowym domu-tylko to ma dla mnie sens.

Posted

ARKA napisał(a):
Udajesz kogo GE? Moze trzeba jasno powtorzyc po raz 100-tny. Owszem Emir ratuje psy krzyczkowe ale.......PODJEŁA działania, dawno, aby ten oboz smierci PRZESTAŁ funkcjonowac a Ty i kometa wrecz wspieracie oboz smierci-widzisz ta 'subtelną' roznice??



żarty:diabloti::eviltong:

Posted

medar napisał(a):
Ale to nie moja fundacja pobrała pieniądze na tego psa, czyż nie jest on podopiecznym Krzyczek? Kuriozalne jest to, że Ty nie widzisz tej róznicy. Może AFN wyłoży kase na jego leczenie? Wszak ma na to fundusze . Dużo szumu, wybujałe ambicje i nic ponadto, To juz nie jest to afn co było i czym miało być...


to z jakiej racji EMIR zbiera kasę na psy z krzyczek?
a przede wszystkim z jakej racji ogłosiła na nie zbiórkę w 2006 roku mówiąc ze wszystkie zabiezre do siebie??
Ciekawy jest tez fakt, ze odmawia pomocy psom z krzyczek(kilka osob do niej dzwonilo, nawet swoim wolontariuszom), ale od razu rzuca sie do pomocy 15 wielkim psomRASOWYM z hodowli?
i juz prosi o zbiórki...:roll:

Posted

i jak wyglada sytuacja psa na zdrowe funkcjonowanie ....czy ktos etmu psu pomoze czy tylko wzajemne zale beda ......



Kometa ja nie znam ani ciebie ani emir ani zadnej z was lub zadnego osobiscie ale wiem jedno plakac sie chce jak sie widzialo te skuńdleńce utaplane w głownie i chude sterczace gnaty i lapy w pol zgiete .......porazka :placz::placz::placz::placz:wybacz prosze u emir tego jakos nie widac....pamietam bernardynke zabrana z krzyczek ze skretem kiszek itd itd ....odzykla u emir wyglada pieknie jest do adopcji ......czemu nikt jej nie pomógł w krzyczkach ...po co teraz te krzyki ...i wzajemne pomowienia fatek tarci na wartosci a PIES dalej cierpi tak ....zal mi psa i WAS to jest załosne


nie wiem dlaczego ale jakos ufam tu fundacji emir ...a jesli ona sobie wyplaca wynagrodzenie to chyba z czegos musi zyc jesli sie temu poswieciła ....czy P> basia z krzyczek zyła powietrzem ......






a dla wspolnego dzialania zapraszam chetnym o podpis


http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2980

Posted

[quote name='ANETTTA']i jak wyglada sytuacja psa na zdrowe funkcjonowanie ....czy ktos etmu psu pomoze czy tylko wzajemne zale beda ......



Kometa ja nie znam ani ciebie ani emir ani zadnej z was lub zadnego osobiscie ale wiem jedno plakac sie chce jak sie widzialo te skuńdleńce utaplane w głownie i chude sterczace gnaty i lapy w pol zgiete .......porazka :placz::placz::placz::placz:wybacz prosze u emir tego jakos nie widac....pamietam bernardynke zabrana z krzyczek ze skretem kiszek itd itd ....odzykla u emir wyglada pieknie jest do adopcji ......czemu nikt jej nie pomógł w krzyczkach ...po co teraz te krzyki ...i wzajemne pomowienia fatek tarci na wartosci a PIES dalej cierpi tak ....zal mi psa i WAS to jest załosne


nie wiem dlaczego ale jakos ufam tu fundacji emir ...a jesli ona sobie wyplaca wynagrodzenie to chyba z czegos musi zyc jesli sie temu poswieciła ....czy P> basia z krzyczek zyła powietrzem ......






a dla wspolnego dzialania zapraszam chetnym o podpis


http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2980


Po raz któryś i ostatni informuę wszystkich ciekawych i tych nagminnie opluwających Fundacje EMIR; tych wszystkich, których celem jest wyłącznie dyskredytowanie naszej działaności
- UWAŻAJCIE I CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM ( jeśli potraficie) :

Prezes Fundacji EMIR ( czyli ja) ani żaden z czlonków Rady Fundacji ani Szef istniejącego w Krośnie Odrzańskim oddzialu naszej fundacji,ani żaden z wolontariuszy w Warszawie i w całej Polsce SŁOWEM
- NIKT I NIE POBIERAŁ I NIE POBIERA ŻADNEGO WYNAGRODZENIA ANI ŻADNYCH PROFITÓW FINANSOWYCH Z TYTUŁU PRACY NA RZECZ FUNDACJI. - tak stanowi nasz statut.
Celem fundacji jest nie, dawanie utrzymania ludziom tylko pomoc zwierzętom w potrzebie!
Wiem,że to przekracza możliwości percepcyjne niektórych, że można robić coś z pasji i dla idei , a na utrzymanie swoje i rodziny zarabiać w swoim zawodzie.
EMIR
P.s.
Na inwektywny nie odpowiadam, bo do dyskusji trzeba mieć partnera ;z jednostkami o bardzo wątpliwej reputacji, obłożonymi społeczną infamią za to, co sobą reprezentują - nie dyskutuję .
Bardzo ciekawym i nie znającym przepisów wyjaśniam :sprawozdania finansowe każda organizacja zobowiązana jest skladać organom wymienionym w ustawie; dogomania w w/w ustawie nie figuruje.

Posted

[quote name='kometa']jestem tam wolontariuszem.
jakie warunki tam panują-wszyscy wiedzą.
nie będę się sprzeczac ani walczyć, ja tylko pomagam w sposób jaki uznaję za właściwy a może i jedyny.
fakt jest faktem-jeżdżę tam systematycznie i wyciągnęłam stamtąd już mnóstwo psów i tylko to się dla mnie liczy.
Każdy uratowany pies lub kot, bezpieczny i radosny w nowym domu-tylko to ma dla mnie sens.

tzn. oddajesz na Paluch, upychasz po innych schroniskach lub wyrzucasz na ulicę!
A co na to te "uratowane" ?? są szczęśliwe??
EMIR

Posted

[quote name='emir']Po raz któryś i ostatni informuę wszystkich ciekawych i tych nagminnie opluwających Fundacje EMIR; tych wszystkich, których celem jest wyłącznie dyskredytowanie naszej działaności
- UWAŻAJCIE I CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM ( jeśli potraficie) :

Prezes Fundacji EMIR ( czyli ja) ani żaden z czlonków Rady Fundacji ani Szef istniejącego w Krośnie Odrzańskim oddzialu naszej fundacji,ani żaden z wolontariuszy w Warszawie i w całej Polsce SŁOWEM
- NIKT I NIE POBIERAŁ I NIE POBIERA ŻADNEGO WYNAGRODZENIA ANI ŻADNYCH PROFITÓW FINANSOWYCH Z TYTUŁU PRACY NA RZECZ FUNDACJI. - tak stanowi nasz statut.
Celem fundacji jest nie, dawanie utrzymania ludziom tylko pomoc zwierzętom w potrzebie!
Wiem,że to przekracza możliwości percepcyjne niektórych, że można robić coś z pasji i dla idei , a na utrzymanie swoje i rodziny zarabiać w swoim zawodzie.
EMIR
P.s.
Na inwektywny nie odpowiadam, bo do dyskusji trzeba mieć partnera ;z jednostkami o bardzo wątpliwej reputacji, obłożonymi społeczną infamią za to, co sobą reprezentują - nie dyskutuję .
Bardzo ciekawym i nie znającym przepisów wyjaśniam :sprawozdania finansowe każda organizacja zobowiązana jest skladać organom wymienionym w ustawie; dogomania w w/w ustawie nie figuruje.

uważaj i czytaj ze zrozumieniem (jeśli potrafisz):
Upublicznienie sprawozdania merytorycznego
Każda organizacja pożytku publicznego powinna upublicznić swoje sprawozdanie merytoryczne, czyli podać je do publicznej wiadomości w sposób umożliwiający zapoznanie się z nim wszystkim osobom zainteresowanym. W przepisach nie określono dokładnie, jak należy to zrobić. Najlepiej sprawozdanie umieścić na stronie internetowej organizacji, a jeżeli organizacja nie ma własnej strony, można je opublikować w internetowej bazie sprawozdań OPP na stronie www.pozytek.gov.pl lub wyłożyć w siedzibie organizacji. (za http://www.ngo.pl/wiadomosci/331329.html )
USTAWA
z dnia 6 kwietnia 1984 r.
o fundacjach
Art. 12.
1. O zgodności działania fundacji z przepisami prawa i statutem oraz z celem, w
jakim fundacja została ustanowiona, orzeka sąd w postępowaniu nieprocesowym
na wniosek właściwego ministra lub [wojewody] <starosty> .
2. Fundacja składa corocznie właściwemu ministrowi sprawozdanie ze swojej
działalności.
3. Sprawozdanie, o którym mowa w ust. 2, jest przez fundację udostępnione do publicznej
wiadomości.

4. Minister Sprawiedliwości określi, w drodze rozporządzenia, ramowy zakres
sprawozdania, o którym mowa w ust. 2, obejmujący w szczególności najważniejsze
informacje o działalności fundacji w okresie sprawozdawczym pozwalające
ocenić prawidłowość realizacji przez fundację jej celów statutowych.

nie wiedziałaś, o wszechwiedząca? nie dopełniłaś obowiązku?
należę do tych osób zainteresowanych i masz mi je udostępnić czy ci się to podoba czy nie

Posted

[quote name='emir']Po raz któryś i ostatni informuę wszystkich ciekawych i tych nagminnie opluwających Fundacje EMIR; tych wszystkich, których celem jest wyłącznie dyskredytowanie naszej działaności
- UWAŻAJCIE I CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM ( jeśli potraficie) :

Prezes Fundacji EMIR ( czyli ja) ani żaden z czlonków Rady Fundacji ani Szef istniejącego w Krośnie Odrzańskim oddzialu naszej fundacji,ani żaden z wolontariuszy w Warszawie i w całej Polsce SŁOWEM
- NIKT I NIE POBIERAŁ I NIE POBIERA ŻADNEGO WYNAGRODZENIA ANI ŻADNYCH PROFITÓW FINANSOWYCH Z TYTUŁU PRACY NA RZECZ FUNDACJI. - tak stanowi nasz statut.
Celem fundacji jest nie, dawanie utrzymania ludziom tylko pomoc zwierzętom w potrzebie!
Wiem,że to przekracza możliwości percepcyjne niektórych, że można robić coś z pasji i dla idei , a na utrzymanie swoje i rodziny zarabiać w swoim zawodzie.
EMIR
P.s.
Na inwektywny nie odpowiadam, bo do dyskusji trzeba mieć partnera ;z jednostkami o bardzo wątpliwej reputacji, obłożonymi społeczną infamią za to, co sobą reprezentują - nie dyskutuję .


nawet na opluwanie masz monopol? przeczytaj co napisałaś i zobacz ile jadu i żółci z ciebie wypłynęło.

Posted

[quote name='emir']Po raz któryś i ostatni informuę wszystkich ciekawych i tych nagminnie opluwających Fundacje EMIR; tych wszystkich, których celem jest wyłącznie dyskredytowanie naszej działaności
- UWAŻAJCIE I CZYTAJCIE ZE ZROZUMIENIEM ( jeśli potraficie) :

Prezes Fundacji EMIR ( czyli ja) ani żaden z czlonków Rady Fundacji ani Szef istniejącego w Krośnie Odrzańskim oddzialu naszej fundacji,ani żaden z wolontariuszy w Warszawie i w całej Polsce SŁOWEM
- NIKT I NIE POBIERAŁ I NIE POBIERA ŻADNEGO WYNAGRODZENIA ANI ŻADNYCH PROFITÓW FINANSOWYCH Z TYTUŁU PRACY NA RZECZ FUNDACJI. - tak stanowi nasz statut.
Celem fundacji jest nie, dawanie utrzymania ludziom tylko pomoc zwierzętom w potrzebie!
Wiem,że to przekracza możliwości percepcyjne niektórych, że można robić coś z pasji i dla idei , a na utrzymanie swoje i rodziny zarabiać w swoim zawodzie.
EMIR
P.s.
Na inwektywny nie odpowiadam, bo do dyskusji trzeba mieć partnera ;z jednostkami o bardzo wątpliwej reputacji, obłożonymi społeczną infamią za to, co sobą reprezentują - nie dyskutuję .
Bardzo ciekawym i nie znającym przepisów wyjaśniam :sprawozdania finansowe każda organizacja zobowiązana jest skladać organom wymienionym w ustawie; dogomania w w/w ustawie nie figuruje.



ja nie mialam nic złego na mysli piszac nizej ... jesli chodzi o to wynagrodzenie sorkia ale ja nie znam statusu fundacji i dla mnie to jest malo wazne kto kt=omu ile/////wazne sie sie pomaga tym zwierzakom ......prosze do mnie nei meic pretensji ...plis




Napisał ANETTTA
i jak wyglada sytuacja psa na zdrowe funkcjonowanie ....czy ktos etmu psu pomoze czy tylko wzajemne zale beda ......



Kometa ja nie znam ani ciebie ani emir ani zadnej z was lub zadnego osobiscie ale wiem jedno plakac sie chce jak sie widzialo te skuńdleńce utaplane w głownie i chude sterczace gnaty i lapy w pol zgiete .......porazka :placz::placz::placz::placz:wybacz prosze u emir tego jakos nie widac....pamietam bernardynke zabrana z krzyczek ze skretem kiszek itd itd ....odzykla u emir wyglada pieknie jest do adopcji ......czemu nikt jej nie pomógł w krzyczkach ...po co teraz te krzyki ...i wzajemne pomowienia fatek tarci na wartosci a PIES dalej cierpi tak ....zal mi psa i WAS to jest załosne


nie wiem dlaczego ale jakos ufam tu fundacji emir ...a jesli ona sobie wyplaca wynagrodzenie to chyba z czegos musi zyc jesli sie temu poswieciła ....czy P> basia z krzyczek zyła powietrzem ......






a dla wspolnego dzialania zapraszam chetnym o podpis


http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=2980

Posted

[quote name='emir']Przeczytasz je na naszej stronie niezłocznie po tym jak otrzymamy od Ciebie linki do sprawozdań innych fundacji w tym AFN; W którymś z postów byłaś niezwykle taktowna i uprzejma napisać, że jestem stara; należy mi się zatem szacunek ze względu na wiek; mama Cię tego nie nauczyła? A szkoda.
EMIR

na naszej jest, proszę http://www.afn.pl/o_nas.htm
Ja nie chcę innych fundacji więc nic Ci nie muszę wskazywać. Ja chcę zobaczyć twoje sprawozdanie i ma do tego pełne prawo. W ustawie nie ma zapisu, że można je zobaczyć dopiero po wskazaniu miejsca publikacji sprawozdań innych fundacji.

należy ci się szacunek jedynie ze względu na wiek, nie należy ci się szacunek za sposób w jaki odnosisz się do innych, no nie wymagaj szacunku od osób, których nie znasz i oceniasz jako kogoś z 1 IQ.
A co do wieku to ja tez kiedyś będę stara i to nie jest chyba najgorsza inwektywa jaka kiedykolwiek usłyszałaś.
Cieszę się, że moja mama wychowała mnie tak, że nie pozwalam sobie byle komu na plucie na mnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...