Koperek Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 Ależ dzieciak się puchowy zrobił!!!:crazyeye: :crazyeye: Z daleka to jak MIŚ USZATEK :evil_lol: No i teraz to przynajmniej zimno mu nie będzie :multi: Quote
Negri Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Ale cykor dalej niesamowity :eviltong: Quote
Koperek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 No, a ja obiecałam, że się nim zajmę i nie mam czasu :shake: :shake: Cholera- albo czasu albo kasy brakuje :-( Quote
Negri Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Wierze... ja też czasowo średnio ze wszystkim wyrabiam :-( Quote
Negri Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
Koperek Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 [B]Dzisiaj zrobiona fotka [SIZE=3][COLOR=red]DZIECIAKA[/COLOR][/SIZE][/B];) (chce i się boi:roll:): [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/183/e7812f20fb4fe5c7.jpg[/IMG][/URL] Quote
Negri Posted March 30, 2008 Author Posted March 30, 2008 Gipson dziś pojechał do domku w Niemczech :) Quote
Reksiu21 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Oto zdjecia Gipsonka z dzisiejszego spacerku....:lol: Quote
Reksiu21 Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Tak, tak, to Gipson! Juz podbiega domnie jak wchodze do niego, i pakuje sie na kolana. Jeszcze ostroznie, ale juz duze postepy zrobil. Jednak na spacerze boi sie innych ludzi, samochodow, i poprostu wszystkiego. Ale powoli bedzie lepiej.....:lol: Quote
Reksiu21 Posted April 13, 2008 Posted April 13, 2008 A wiec Gipson lezy wlasnie w restauracji pod stolem, wcisniety w najglebszy kat. Wszelkie wolania ludzi, nawet jak mu gosc steka dawal, to zupelnie ze strachu ignoruje. Boi sie kazdego ruchu ludzi, kazdego slowa do niego skierowanego, kazdego kroku i ruchu. Do mnie podchodzi, czasami sie nawet cieszy jak jestesmy sami, ale tylko jak jest zemna sam. Mialam juz duzo psow, ale czegos takiego to jeszcze nieprzezylam i na oczy niewidzialam!:shake::shake: Co mu ci ludzie, do holery, zrobili, ze 8- miesieczny pies, tak ma psychike zniszczona!!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::mad::mad::mad: Ja bym tego wlasciciela to........:snipersm::snipersm::chainsaw: Jestem wsciekla, bo taki mlody pies to powinien wariowac, szalec, bawic sie, psocic, nawet za bardzo, a on jeszcze ani razu nie szczeknal, nie pisnal, niewyl, potrafi godzinami w jednym miejscu siedziec bez ruchu, a jak sie spojrzy w jego oczy, to widac tam tylko taki okropny strach i przerazenie, ze ciarki przechodza.....:zly7: Jak dlugo on byl u tych ludzi? ONi go ze schronu wzieli, tak? Ile wtedy mial? Co jeszcze wie ktos na jego temat? Potrzebuje jak najwiecej informacji o nim zeby go bardziej zrozumiec. :help1: Quote
Negri Posted April 15, 2008 Author Posted April 15, 2008 Więc Reksiu moja kochana on trafił znaleziony, był dość krótko u nas. Następnie zabrany przez małżeństwo. I po kilku dniach oddany bo tak się bał wszystkiego że nawet nie chciał iść na spacer :shake: Quote
Koperek Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Reksiu- to jest zachowanie wypisz wymaluj mojego Bonuśka na początku! :roll: Ani obroży zalożyć, ani smyczy przypiąć, a o spacerze zapomnieć! Przecież spojrzeć na nią nie mogłam, bo się za budę od razu chowała! :-( TRAGEDIA Z DRAMATEM TAŃCZYLI! A nie miała, tak jak Gipson kilka miesięcy, tylko koło 1,5 roku do dwóch! Czyli można by rzec- zero reformowalności. A mimo wszystko wlożyłam CAŁĄ MAAAAAAAAAASĘ PRACY:roll: w nią i jest do zniesienia jej zachowanie :multi: Tylko w pewnych sytuacjach trzeba mieć rękę na pulsie, a tak to spoko ;) Gipsonik jest o wiele młodszy- dzieciak jeszcze, więc myślę, że sporo pracy także trzeba w niego włożyć, ale efekty będą DUUUUUUŻO LEPSZE niż u mnie! :lol: Quote
Reksiu21 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Gipson robi postepy, co prawda male, ale robi. U nas w mieszkaniu czuje sie juz dosyc dobrze, tzn, dale sie dzieciom glaskac. troche jeszcze wystraszony jak podchodza, ale nieucieka. A ja widzialam wczoraj pierwszy raz ze sie zemna bawil, skakal, i potem warczal jak moj TZ do pokoju wchodzil. Bronil juz swojego.:evil_lol: Zaczynam mu od weekendu szukac domku, najlepiej w rodzinie, ale bez malych dzieci, zeby go niestraszyly krzykiem. Quote
Negri Posted April 17, 2008 Author Posted April 17, 2008 Suuper :) Reksiu a dalej masz u siebie Korka i Dianke? Quote
Reksiu21 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 No to prosze, tak sie panowie wyleguja.....:evil_lol::evil_lol: Quote
Reksiu21 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 OK, to patrzcie sie jak szaleje po lace!!!!!!:eviltong: Quote
Reksiu21 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Gipsonik biega u mnie juz luzem, na jedno zawolanie przychodzi, cieszy sie juz do calej rodziny, a od obcych trzyma sie na metr odleglosci, i chowa za mnie. Bardzo pilnuje mnie na dworze, nie idzie do innych psow, nie idzie do ludzi, caly czas jest w poblizu, a szaleje jak zwariowany z moim dobkiem, i zacheca go ciagle do zabawy. Jest przekochanym psem, poprostu ideal!. Nieszczeka jak zostaje sam, niedemoluje, bardzo sie slucha, jest przewesoly i przesmieszny, i corka juz zapowiedziala ze jak w najblizszym czasie mu domku nieznajdziemy, to go juz nieodda. Ja tez juz sie w nim zakochalam,:loveu: musze przyznac.:oops: Quote
ecci Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 cudowne wiadomosci! gipsonek jest niesamowitej urody! Quote
Negri Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Zdjęcie cuuuuudowne :multi::multi::multi::multi: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Jaki on śliczny Reksiu :loveu::loveu::loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.