Vectra Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Katica napisał(a):Za te śpiewy to ja je normalnie ubóstwiam :D i za chrumkanie... moja też w sumie chrumka, ale śpiewy są niedopodrobienia :) cały repertuar głosów staffika jest nie do podrobienia :loveu: :evil_lol: :evil_lol: No i zabawa w stylu bull , też jest nie do podrobienia ;) a że to urodzeni sportowcy , to muszą się wyszaleć , wypompować zapasy niesamowitej energii ... Ja jak na nich patrze jak szaleją , ganiają , nawalają się , noszą opony , ciągają się , kopią doły , noszą patyki , bańki ... to jestem zmęczona ... a co ciekawe je ciężko zmęczyć :evil_lol: Z takim psem nie da się nudzić , bo one są zawsze gotowe i zwarte do szaleństw ... no i to potencjalni nabywcy powinni brać bardzo pod uwagę .. bo taki TTB który całe życie na smyczy , no jak ma być normalny ? ja sobie nie wyobrażam by moje świniaki się nie wyhasały .. po sufitach by chodziły :roll: :evil_lol: celowo nie piszę po ścianach ;) i po drzewach :evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted April 18, 2008 Posted April 18, 2008 Franio bidul, ledwie kopytami ziemi dotyka :evil_lol: jęczonka sa boskie - wariaty :evil_lol::diabloti::loveu: Jasio ze spodenkami , w malym ciele wielkie duch :eviltong: http://sorlimhal.wrzuta.pl/film/2WzVgkRGiE/ Quote
magda z. Posted April 20, 2008 Posted April 20, 2008 Ja tez mam po sąsiedzku wspaniale wychowaną mieszankę pita z amstafem, Babilon juz był jak sąsiadka urodziła córkę, nigdy tam nie doszło do czegokolwiek co by zagroziło dziecku. Jagoda ma już 6 lat i jest największa psiarą jaką znam;) Ale praca nad psem tam była duża. Za to moi inni znajomi mają amstafa, który zupełnie nie jest wychowany, nie wyobrazam sobie co będzie jak przybędzie im potomek( w końcu ja już nei taka młoda:oops:a koleżanka w moim wieku;)) Mieszkają pod b-cem, byłam u nich odkąd mają Filipa tylko raz, nie wyobrażam sobie aby mój pies nie słuchał komend i cały czas napierał na gości nie całkiem w pokojowych zamiarach, zreszta już ma na koncie 1 kota:shake:Został im podarowany wzamian za tatuaż dla właściciela(kolega je wykonuje), doskonale wiedza, że pies jest z pseudohodowli, z której w dodatku psy walczą(właściciel sie chwalił tej pseudohodowli:angryy:). Ludzie po prostu nie mają wyobraźni-juz tyle razy z nią rozmawiałam, ale to jak grochem o ścianę. Ta kolezanka miała wcześniej kundelka, który w ogóle nic nie umiał, byłam w ciężkim szoku jak pokazała mi zdjęcia swojego nowego niuńka. Mój poprzedni psiór-jamnik tez wychowywał sie z moim małym bratem, tzn był wcześniej niż dziecko, ale nigdy nie doszło do jakis aktów napaści, co najwyżej potrafił go w chodziku zablokować przy scianie i ukraść to co mały miał w ręce;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.