lamia2 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 KWL napisał(a):Na 100% ? Czyli nie oferować nikomu ? Na 100% to będę pewna jak sunia do domku docelowego dotrze a Rzepka mi potwierdzi, że jest wszystko o.k. ;) Dzięki KWL :loveu: Quote
rzepek Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Mila juz jest w moim domku - przyjechała dzisiaj wieczorem:lol:. Bedę pisała o niej na wątki Lisi, ponieważ mam juz obie sunie razem i tak bedzie łatwiej - o, tu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29108&page=300 Zdjęcia Milusi: Quote
lamia2 Posted July 5, 2008 Posted July 5, 2008 Mileńko kochana bądż szczęśliwa w nowym domku, będę zaglądać na wspólny wątek :multi::multi::multi: Quote
paros Posted July 9, 2008 Author Posted July 9, 2008 Nareszcie u siebie w domu :multi::multi::multi::multi: Quote
rzepek Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 Hej! Ponieważ nie otwiera się strona z Milusią -wklejam aktualności:) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/29108-LISIA-maleńka.-MA-DOM!-)-Są-nowe-fotki-z-domku-)/page319[/URL] Quote
paros Posted September 10, 2010 Author Posted September 10, 2010 To skopiuję szczęśliwą sunię :lol: [quote name='rzepek']"Hej,to ja, Mila!!:lol: W niedziele minął roczek, odkąd mam swój domek i swoje pańcie! I jeszcze mam towarzyszy zabaw -małą, upierdliwą Lisiczkę i dużą ( też upierdliwą) Rurę. I jeszcze kota Kirusia, z którym sobie razem śpimy. On nie jest zupełnie upierdliwy, za to kradnie nam chrupki z talerzy.Tworzymy zgraną paczkę, tzw "sforę", tak, że Pańcia musiała na płocie wywiesić tabliczkę "Uwaga! Psy!!" I teraz pańcia ma spokój, bo rzadko kto odwiedza nasz domek, kiedy my wszystkie jesteśmy w ogrodzie.Zazwyczaj zaczyna awanturę Lisia, a potem wycofuje się (ona ostrożna taka), a my z Rurą kontynuujemy przeganianie intruzów. Nawet pan kurier z UPS czekał kiedyś pod bramką pół godziny, bo bał się wejść i z nami przywitać. Niewychowany jakiś:mad: Poza tym jemy, śpimy, chodzimy na spacerki,bawimy się -i tak beztrosko płynie nam życie. Czasami dostajemy burę od pańci, jak coś przeskrobiemy. O, kiedy np Rura upoluje kotlety schabowe z talerza w kuchni i podzieli się nimi z nami. Nie wiem, czemu pańcia się złości, bo wystarczyłby jej 1 kotlet, a nie aż 4.I kiedy położymy się spać na takim czymś pachnącym i czyściutkim, co leży na łóżku i nazywa się chyba "wyprasowane pranie". Też się złości, bo potem jest pełno naszych kudełków na tym "praniu" i trzeba prać od nowa.Ale pańcie nigdy nie gniewają sie długo, bo nas chyba bardzo kochają -stale nas całują, pieszczą i mówią nam, jakie jesteśmy śliczne ( nawet Lisię uważają za cudo, a ja nie jestem tego taka pewna:evil_lol:). No to pa, idę spać do ogródka -wasza Mila":razz:. Quote
rzepek Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 ..."no ,ale nie zawsze sypiam w ogródku. Właściwie tylko latem, jak jest ładna pogoda. Pańcia ma taaakie wygodne łózio, że szkoda tracić zdrowie na trawkę..." ..."Już nie krzycz, lecimy!!" (to ostatnie, z września:)) Quote
rzepek Posted January 20, 2012 Posted January 20, 2012 Wczoraj Milusia odeszła za TM:( Ostra białaczka -nawet transfuzje krwi nie pomogły, ani najlepsza opieka najlepszych weterynarzy w Krakowie:( Płaczemy wszyscy w domu, nawet Lisia maleńka szuka swojej przyjaciółki:( Kilka miesięcy wczesniej odszedł tez wielki przyjaciel Mili -kiciuś Kiruś. Bądźcie oboje szczęśliwi w zwierzęcym raju:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.