magdyska25 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Pawi bo tak miał na imię psiulek był pełen energii mimo podeszłego wieku, bardzo ufny, kochał ludzi i świat. W schronisku zauważyłyśmy że choruje także został poddany ciężkiej operacji, po 3 tyg. od zabiegu opuścił Nas-> wolontariuszki, które zawsze będą Go radośnie wspominały...nie doczekał się swojego wymarzonego domu o który prosił od 2 lat... Mam nadzieję że teraz dobrze Ci za TM. Zawsze pozostaniesz w naszej pamięci... . Dokąd idą psy, gdy odchodzą? No, bo jeśli nie idą do nieba To przepraszam Cię, Panie Boże Mnie tam także iść nie potrzeba Ja poproszę na inny przystanek Tam gdzie merda stado ogonów Zrezygnuję z anielskich chórów Tudzież innych nagród nieboskłonu W moim niebie będą miękkie sierści Nosy, łapy, ogony i kły W moim niebie będę znowu głaskać Moje wszystkie pożegnane psy... Quote
magdyska25 Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 ehhh to naprawdę był idealny pies....pełen miłości której nikt nie chciał... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.