Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Moja kićka nie miała welflonu. Ale ja kiedyś miałam. 2 razy! I bardzo nie lubię.


:razz::razz:noooo......przyjemne toto nie jest :angryy::angryy::angryy:

  • Replies 857
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystko działa, zdjęcia wróciły, więc wstawiam.

Skan książeczki i paragonu.
Wpis z 7 stycznia to zastrzyk hormonalny na przerwanie rujki.



A to zdjęcie paragonu, niestety w trybie makro ostro wyszedł mi jedynie fragment, a w trybie normalnym nic nie widać, wszystko zamazane.
Fotograf ze mnie do d...:shake:



Jeszcze pokombinuję z ustawieniami aparatu:oops:

Milka je, pije, sika i kupka normalnie:multi:
Łapka trochę spuchnięta, ale chyba nie jest żle.
Spała w nocy w szafie, chyba się obraziła za ten welflon:cool3:

Posted

shanti napisał(a):

Milka je, pije, sika i kupka normalnie:multi:
Łapka trochę spuchnięta, ale chyba nie jest żle.
Spała w nocy w szafie, chyba się obraziła za ten welflon:cool3:



:multi::multi::multi:super ze wsio wraca do normy :multi:

a łapeczka na pewno ją jeszcze boli :razz::razz:...na 100% więc jak to panienka ...na kogoś obrazić się musi :evil_lol:

Posted

shanti napisał(a):
Wszystko działa, zdjęcia wróciły, więc wstawiam.

Skan książeczki i paragonu.
Wpis z 7 stycznia to zastrzyk hormonalny na przerwanie rujki.



A to zdjęcie paragonu, niestety w trybie makro ostro wyszedł mi jedynie fragment, a w trybie normalnym nic nie widać, wszystko zamazane.
Fotograf ze mnie do d...:shake:



Jeszcze pokombinuję z ustawieniami aparatu:oops:

Milka je, pije, sika i kupka normalnie:multi:
Łapka trochę spuchnięta, ale chyba nie jest żle.
Spała w nocy w szafie, chyba się obraziła za ten welflon:cool3:


DANE DOTYCZĄCE REPRODUKCJI: usługa weterynaryjna :diabloti::diabloti:
wet miał ja wysterylizować a nie .... reprodukować sie z nią :roll::roll::eviltong:

Posted

clockwork napisał(a):
DANE DOTYCZĄCE REPRODUKCJI: usługa weterynaryjna :diabloti::diabloti:
wet miał ja wysterylizować a nie .... reprodukować sie z nią :roll::roll::eviltong:


Głodnemu chleb na myśli:eviltong:
Magda ja już się boję o tego Twojego kierowcę na niedzielną akcję, nie zrób mu czegoś:shake::cool3:, że też ten Twój TZ Cię samą puści:razz:

Kontrola weterynaryjna wypadła super, wszystko extra się goi, za tydzień na zdjęcie szwów.:multi:
Dostała drugą dawkę antybiotyku, wizyta nic nie kosztowała, bo jak pisałam wcześniej było to już wliczonę w cenę sterylki.
Jutro mam jej zmienić wkładkę, bo nie ma żadnego bandaża ani opatrunku, tylko właśnie wkładkę higieniczną przyklejona do kubraczka. Wysięk z zeszytego brzucha naprawdę znikomy, ale wygląda to masakrycznie.
Jutro zrobię zdjęcie przy wymianie tej wkładki.


Ależ ta baba ma krzepę:angryy: we dwoje z małżem nie umieliśmy wsadzić jej do kontenerka, ani przez drzwiczki, ani od góry. Wiła się żmija mała, a ja bałam się ją mocniej chwycić, żeby jej szwy nie popuszczały:shake:

Posted

Alicja napisał(a):
;)...dobrze Kicia odkarmiona ...to krzepe ma :evil_lol:


Dostałam wczoraj od wetów opiernicz, że kicia dwa tygodnie u mnie i już za gruba:oops:
Dojdziemy do formy, dzisiaj kupiłam purinę dla kotek sterylizowanych, ale na razie ma jeść, żeby dojść do siebie po zabiegu. Na racjonowanie żarełka będzie czas póżniej:lol:

Posted

shanti napisał(a):
Głodnemu chleb na myśli:eviltong:
Magda ja już się boję o tego Twojego kierowcę na niedzielną akcję, nie zrób mu czegoś:shake::cool3:, że też ten Twój TZ Cię samą puści:razz:

sam wybrał kierowce na castingu :p:diabloti:
a pisałam.. zrobie wszystko żeby Figa była w nowym domku :diabloti:

Kontrola weterynaryjna wypadła super, wszystko extra się goi, za tydzień na zdjęcie szwów.:multi:
Dostała drugą dawkę antybiotyku, wizyta nic nie kosztowała, bo jak pisałam wcześniej było to już wliczonę w cenę sterylki.
Jutro mam jej zmienić wkładkę, bo nie ma żadnego bandaża ani opatrunku, tylko właśnie wkładkę higieniczną przyklejona do kubraczka. Wysięk z zeszytego brzucha naprawdę znikomy, ale wygląda to masakrycznie.
Jutro zrobię zdjęcie przy wymianie tej wkładki.


Ależ ta baba ma krzepę:angryy: we dwoje z małżem nie umieliśmy wsadzić jej do kontenerka, ani przez drzwiczki, ani od góry. Wiła się żmija mała, a ja bałam się ją mocniej chwycić, żeby jej szwy nie popuszczały:shake:


super że wszystko super!!! Twarda sztuka z tej naszej MILECZKI..... ja myśle że jak to już z nią przeszłaś.. z pomocą Grzesia, to on już ją kocha ... i psiak ja pokocha niebawem :roll::loveu:

Posted

clockwork napisał(a):

super że wszystko super!!! Twarda sztuka z tej naszej MILECZKI..... ja myśle że jak to już z nią przeszłaś.. z pomocą Grzesia, to on już ją kocha ... i psiak ja pokocha niebawem :roll::loveu:


Psiak już ją lubi, przynosi jej zabawki, chce się z nią bawić:lol:
Tylko, że ona nie chce poufałości:shake:
Ale wiecie, mój TZ mnie dzisiaj zaskoczył:-o
Zagaduję go nieśmiało o zabezpieczenie balkonu, bo jakoś domku stałego nie widać, myślałam, że będzie protestował, a on do mnie, żebym wymyśliła jak to zrobić:crazyeye:. Bo u mnie blok ocieplony 15 cm styropianem i nie bardzo jest się do czego wwiercić, nawet sznurków na pranie nie ma na czym zamontować. Cosik wymyślę:roll:

Posted

shanti napisał(a):
Psiak już ją lubi, przynosi jej zabawki, chce się z nią bawić:lol:
Tylko, że ona nie chce poufałości:shake:
Ale wiecie, mój TZ mnie dzisiaj zaskoczył:-o
Zagaduję go nieśmiało o zabezpieczenie balkonu, bo jakoś domku stałego nie widać, myślałam, że będzie protestował, a on do mnie, żebym wymyśliła jak to zrobić:crazyeye:. Bo u mnie blok ocieplony 15 cm styropianem i nie bardzo jest się do czego wwiercić, nawet sznurków na pranie nie ma na czym zamontować. Cosik wymyślę:roll:


oooho.... coś czuje że TZ już jej nie odda, teraz w takim razie oby MILKA pokochała szantiego... cholewcia- też nazwałaś tego psa :shake::shake:

Posted

clockwork napisał(a):

oooho.... coś czuje że TZ już jej nie odda, teraz w takim razie oby MILKA pokochała szantiego... cholewcia- też nazwałaś tego psa :shake::shake:


A to ten mały to SHANTI :grins: ....

Posted

clockwork napisał(a):

oooho.... coś czuje że TZ już jej nie odda, teraz w takim razie oby MILKA pokochała szantiego... cholewcia- też nazwałaś tego psa :shake::shake:


Bo Milka to zwierzę bezproblemowe w porównaniu z naszym ADHD:evil_lol:
Shanti to oficjalne imię, na codzień ma wiele ksywek np.Pinbul, Myrduś, Szambuś ;)

Posted

Alicja napisał(a):
Jak tam Pitbul z Tygrysicą :p


Pinbul, bo to od kodu pin;)
Omijają się szerokim łukiem, więc spięć większych nie ma. Ale i miłości wzajemnej tyż nie stwierdzono:shake:
Ważne, że się nie zagryzają. Były momenty jak poczuła się już pewniej, że się na psa przyczajała, nie wiem z jakimi zamiarami:roll: a on się jej normalnie bał. Teraz kotka jest obolała, więc raczej schodzi psu z drogi, ale co będzie jak wydobrzeje?
Zobaczymy, bo nie jestem w stanie tego przewidzieć.

Posted

shanti napisał(a):
Pinbul, bo to od kodu pin;)
Omijają się szerokim łukiem, więc spięć większych nie ma. Ale i miłości wzajemnej tyż nie stwierdzono:shake:
Ważne, że się nie zagryzają. Były momenty jak poczuła się już pewniej, że się na psa przyczajała, nie wiem z jakimi zamiarami:roll: a on się jej normalnie bał. Teraz kotka jest obolała, więc raczej schodzi psu z drogi, ale co będzie jak wydobrzeje?
Zobaczymy, bo nie jestem w stanie tego przewidzieć.



:evil_lol::evil_lol::evil_lol:podaj kod PIN .....:evil_lol:


oj to Panna zadziora chyba tego domku musi szukac :shake:

Posted

Alicja napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:podaj kod PIN .....:evil_lol:


oj to Panna zadziora chyba tego domku musi szukac :shake:


Wety też powiedziały, że charakterek to ona ma :diabloti:
W stosunku do mnie jest fantastyczna, może dlatego, że ją karmię:eviltong:, TZ-ta traktuje z chłodnym dystansem, co będzie z psem jest na razie wielką niewiadomą:shake:

Posted

Alicja napisał(a):
Jak nasza rekonwalescentka :razz::razz:


Apetyt dopisuje, wypróżnienia regularne:evil_lol:, wsio ok!
Wzięła szafę w posiadanie i prawie z niej nie wychodzi, widać tylko dwa zielone ogniki w czeluściach szafy. Z kubraczka nie stara się wydostać, nie szarpie go, ani nie gryzie. Nie skacze po meblach, widać że się oszczędza. Jedzonko ma na blacie kuchennym i cwaniara nauczyła się, że jak chce jeść to miauczy, a ja ją podsadzam do góry:lol:
To naprawdę bardzo mądra i poukładana kociczka:loveu:
Kurczę, kobitki byłabym bardzo szczęśliwa, coby się te dwa stwory dogadały:Dog_run::kociak:

Posted

shanti napisał(a):
Apetyt dopisuje, wypróżnienia regularne:evil_lol:, wsio ok!
Wzięła szafę w posiadanie i prawie z niej nie wychodzi, widać tylko dwa zielone ogniki w czeluściach szafy. Z kubraczka nie stara się wydostać, nie szarpie go, ani nie gryzie. Nie skacze po meblach, widać że się oszczędza. Jedzonko ma na blacie kuchennym i cwaniara nauczyła się, że jak chce jeść to miauczy, a ja ją podsadzam do góry:lol:
To naprawdę bardzo mądra i poukładana kociczka:loveu:
To super ze wsio się układa ze zdróweczkiem oki :p

Kurczę, kobitki byłabym bardzo szczęśliwa, coby się te dwa stwory dogadały:Dog_run::kociak:


mamy to samo życzonko ;) bo gdzie jej bedzie lepiej jak u Ciebie :loveu:

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Kochana Moja Shanti,
dzielni jesteście wszyscy. Myślę, że będzie dobrze. Kiciula na pewno będzie się oszczędzała przez kilka najbliższych dni, spełniajcie jej zachcianki ;)


Staramy się;)
Teraz wszystko zależy od samej Milki.
Pogodziła się z psimi siuśkami w kuwecie, psie jedzenie też smakuje, woda z psiej miski jest lepsza, jeszcze musi zaakceptować psa i będzie dobrze:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...