Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

nie jest tak źle:razz:
moim dwom psom nawet jej nie pokazywałam, bo by ją na dzieńdobry zjadły. Z piątką dogaduje sie super:) Z ferdką i kotami też:multi: tylko troszke powarkuje:roll:

W ogóle ona jest malutka. Ma niby 1,5 roku, a wygląda na pół.
To jest dosłownie połówka ze 'normalnego' boksera.

Sunia jest swietna, totalne adhd:evil_lol: Co prawda ta jej radocha jest bardziej nerwowa. ale jest...

Teraz wielka prośba
[SIZE="5"]Co i ile mam jej podawać. Dostałam dwie fiolki z lekami, ale nie wiem co i jak. Dziąszki też nie wiedziały... a wiec?

Czy mogę dać jej normalne jedzenie? tzn to co dostają moje psy? Bo dostałam suchą karmę.

Posted

Figunia bo tak ma na imię, pewnie jest już u demi :loveu:

Jest przekochana, strasznie drobniutka i chudzieńka, ale bardzo wesoła :lol: Rozdawała buziaki na prawo i lewo :lol:

Według relacji pana jest bardzo łagodna, zresztą na taką wygląda. Z kotami nie miała wiele do czynienia, ale ponoć nie ma morderczych zapędów. Na podwórku pogoni i owszem, ale raczej dla zabawy.

Dzieci kocha, wychowała się z dwójką i czasem nawet spała z nimi w łożu.

Posted

Demi myślę, ze mozesz jej dać tą suchą karmę bo ona ją cały czas je. To jest karma dla alergików (nie zaglądałam do reklamówki, więc nie wiem dokładnie jaka, ale pewnie jagnięcina z ryżem)

Co do tabletek ... pan powiedział, że Encorton daje 1 tab. co drugi dzień, a ten drugi - Metyped (czy jakoś tak) tylko w przypadku gdy alergia się nasili -1 tab. dziennie przez max 3 dni.

Myślę, że i tak trzeba to skonsultować z wetem, więc póki co lepiej nic jej nie podawać.

Posted

Tabletkę dostała prawdopodobnie dzisiaj, więc do wtorku nie trzeba nic dawać. A potem to już może dopiero w Poznaniu zadziałamy z wetem.

Alergia, przynajmniej u niej, objawia się zaczerwienieniem skóry i silnym swędzeniem. Zauważyłaś może czy się drapie lub wylizuje łapy?

Posted

no właśnie niestety to zauważyłam. narazie tylne łapki liże. ale ma np uda gdzieniedzie czerwone, przednie łapki- ale trochę, nie jest tak xle...

Posted

czyli wszytsko dostaje na czuja?:lol:

Figunia jest kochana! Śpi sobie na łóżku razem z moimi psiakami...:roll:
Ciekawe gdzie tam znajdzie się miejsce dla mnie:cool3:

Posted

demi napisał(a):
czyli wszytsko dostaje na czuja


Nie, dawkowanie zalecił wet, ale dobrze będzie to jeszcze raz skonsultować skoro to sterydy.

Demi powiedz jak minęła noc? Spędziłaś ją na podłodze? :evil_lol:

Posted

Dogadały się jakoś:cool3: chociaż było ciężko.
JEdna z moich suń musiała mieć kaganiec od wczoraj. Dziś zdjeła go sobie bóg wie kiedy i dziubnęła Figulkę pod oczkiem- ale nie jest tak źle:roll:

Nie mogłam patrzeć jak Figa głodna jak wilk patrzyła na swoja karmę i nie wiedziała co z nią zrobic. JAk wyczuła kurczaka z ryżem (gotowałam dla swoich psów) to mało mi na kuchenke nie wlazła... No, musiałam jej dać.
Tak jej smakowało:loveu: całą mordkę miała w ryżu:roll:

Sunia jest tak przeurocza, że nie potrafie tego słowami opisać;)
Za kotami biega, ale nie chce mordować:razz: raz od mojej koteczki w łepek też dostała:lol:

Wyszłam z Figuskiem i moją Emilką na spacerek. Wiedziałam, ze sunie nie da dyla, bo w domu chodziła za mną jak cień;) I pusciłam je obie, żeby sobie polatały.

I mało zawału nie dostałam:diabloti: JAk ten szogun ruszył przed siebie, to myślałam ze nie wróci. Zrobiła wielkie okrążenie i szczęśliwa wpadła na mnie (oczewiście mnie przewracając:oops:)
Sunia pilnuje się, ale wariat z niej nie zły!:evil_lol:

W domu to jak aniołek! Spokojniutka, pcha się na kolana, ciągle przy czowieku. A na podwórku:diabloti:

Figa w zestawie dostała kolczatkę, myślałam, ze facet powariował... Na takiego małego piesulka, taka kolczata. Ale przekonałam sie na spacerze:cool1:

Dała mi niezły wycisk:painting:

Byłam dzis u swoich wetek z Figulcem. Powiedziały, że może te leki przyjmować. Wiadomo, że uszkadzają wątrobe etc. Ale o wiele poprawiają komfort życia pisulki. Więc, wszystko 'ok' . Powiedziały, ze na jak jej choróbsko to wygląda bardzo ładnie:razz:

Na szczęście się zmieściłam:multi: Większość psów wymiękła, bo w pokoju było bardzo ciepło. Te co mają dłuższy włos uciekły na ziemie, a wtedy ja wtryniłam się do Figi, Malutkiej i Badusia:evil_lol:

Figa na łóżku

tu jeszcze obczaja co się dzieje do okoła:cool3:

Tutaj ją już komarek woła:razz:


A tu moja siostra. Tylko usiadła a już ją oblężyły robaczki:loveu:

Posted

Dziewczyny!
Jeżeli pies jest z miejscowości na literę Z... to nie psioczcie na właścicicieli Figi, bo tak się składa, że to moi dobrzy znajomi. Figusię znam od szczeniaczka. To przekochana psina! Co oni przeszli z tym psem, to jest niewyobrażalne! Wydali majątek na jej leczenie i to wet zaproponował jej uśpienie, bo nie widział sensu jej leczenia. Oni chcąc ją ratować znależli tą fundację i zdecydowali się ją oddać. Weżcie pod uwagę, że tam są dzieci i widziały rozdrapane do krwi ciało i bezwładną sikającą pod siebie Figę po sterydach. W tym domu jest teraz czarna rozpacz i jedynym pocieszeniem dla nich jest myśl, że pies ma lepszą opiekę weterynaryjną.
Diagnoza weta to atopowe zapalenie skóry - nie do wyleczenia - miała robione wszystkie możliwe testy. To, że nie wygląda żle to zasługa ich zaangażowania w jej leczenie.

Posted

Wiesz co kochana, ja myślę, ze co by się nie działo to nie można tak postapić. Dziecko też by oddali? wiesz o co mi chodzi.

Bardzo dobrze że sunie doprowadzili do tak dobrego stanu! Nie mogli tego kontynuować? Skoro tyle już z nią przeszli.

Figunia to tak kochane dziecko, że sie opisać nie da!
Niechce sobie myśleć, co bidulka czuje.

A jak myślę o tym, że marzena bedzie po nią o 4 i mi ją zabierze to serce mi sie kroji:placz: Tu we wro bede też szukać jej domku! Kto ją bierze teraz na tymczas? wie ktoś? bo jak mi ją zmarnuje, to znajde i utłuke!

Posted

shanti napisał(a):
Dziewczyny!
Jeżeli pies jest z miejscowości na literę Z... to nie psioczcie na właścicicieli Figi, bo tak się składa, że to moi dobrzy znajomi. Figusię znam od szczeniaczka. To przekochana psina! Co oni przeszli z tym psem, to jest niewyobrażalne! Wydali majątek na jej leczenie i to wet zaproponował jej uśpienie, bo nie widział sensu jej leczenia. Oni chcąc ją ratować znależli tą fundację i zdecydowali się ją oddać. Weżcie pod uwagę, że tam są dzieci i widziały rozdrapane do krwi ciało i bezwładną sikającą pod siebie Figę po sterydach. W tym domu jest teraz czarna rozpacz i jedynym pocieszeniem dla nich jest myśl, że pies ma lepszą opiekę weterynaryjną.
Diagnoza weta to atopowe zapalenie skóry - nie do wyleczenia - miała robione wszystkie możliwe testy. To, że nie wygląda żle to zasługa ich zaangażowania w jej leczenie.


Z fundacją nikt sie nie skontaktował, to my po ciężkich próbach dotarliśmy do suni. Nie ważne to teraz. Dostaliśmy marny obraz właścicieli, ale to mogą być pomówienia i plotki, a to nas nie interesuje.
Sunia bedzie pod dobra opieką wet. Zrobimy dla niej co w naszej mocy.

Posted

ale nie zostaj u niej na stałe? tylko na tymczas? Czyli szukać dziecku domku?

Żeby tam nie przegiąć z leczeniem:lol:
Kurde ale się denerwuje o Figulkę! To będe się z dziąszką kontaktować, bo mi przecież ten mały śliniak spać nie da:roll:

Posted

bo ja się na Dom Tymczasowy za chiny nie nadaje.
Koty jakoś łatwiej mi się oddaje, ale z psami to u mnie ciężko.

Ja już jestem chora....:lol: Wiecie jak to jest, każdy myśli, ze u niego ma to co psina potrzebuje. Bo nie widzimy malucha i ....
eh już plote, no denerwuje sie:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...