Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj o godzinie 18:20 w Kościanie przy ul. Św. Ducha został znaleziony pies w typie Husky.

Pies jest młody, ma około roku, przyjaźnie nastawiony do psów i ludzi (początkowo trochę nieufny).

Jest czarno-biały, jedno oko niebieskie a drugie w pół niebieskie pół brązowe.
Drobnej budowy, wychudzony.


Posted

Tak jak napisałam, przedw wszytkim ogłoszenia. musisz mi napisać czy sama rozwiesisz, czy mam przyjechać w tym celu. Po drugie daj mi czas do jutra, żeby móc przemyśleć, gdzie go ulokować.

Posted

Ja przed chwila wróciłam ze spacerku z Saintem (tak go nazwałam) i z Reso. Psiaki świetnie się dogadują, chociaż husky jest większy od Resa i go męczy strasznie, traktuje go jak zabawke a Reso ma mniej energii i czasami się buntuje.

Jak na husky to bardzo ładnie chodzi na smyczy, lekko ciągnie ale nie jest to takie szarpanie. No i potrafi szczekać.

W nocy był bardzo grzeczny, spał na podłodze i nie pchał się na łóżko.

Dzisiaj był przez 2 godziny sam i nic nie zniszczył. Zaraz wychodzę znowu na zajęcia i teraz będzie musiał być przez 4 godz sam, ale kupiłam mu dużą kość, ma zabawki więc mam nadzieje, że będzie OK.

Posted

Hali już pisałam, ale tutaj też napiszę.

Saint jedzie na weekend ze mną i myślę, że jeśli dogadają się z moją Jurą to myślę, że będzie mógł jeździć do mnie na weekendy aż nie znajdzie domu.

A

Posted

Kościan oplakatowany i okoliczne wioski dzięki Lotce z forum stake-aut również oplakatowane. Miejmy nadzieję, że to coś da.

Saint padł zmęczony po powrocie z rozwieszania plakatów a to była zaledwie godzina i 20 min.

Posted

Ale przynajmniej nic nie niszczy, no i nie mam pewności czy on wyje przez całą nieobecność czy tylko na początku.

A nie wiem czy już to pisałam, ale Saint potrafi otwierać drzwi.

Jak wychodzimy na zajęcia Sainta zostawiamy na korytarzu a Resa w pokoju. Drzwi do pokoju ciężko się otwiera, trzeba nacisnąć na klamkę i mocno pchnąć więc myślałam, że sobie z nimi nie poradzi, a dzisiaj wracamy z zajęć a tu witają nas przy drzwiach oba psy :crazyeye:.
A ja bałam się zostawiać razem, żeby się nie pogryzły o kości i żarcie a wyszło na to, że same dały sobie świetnie radę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...