Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata_B napisał(a):
F-o-t-k-i poproszę :)


Niechcą mi wredniary do kompa wejść :mad: :mad: :placz: .

Spróbuje coś potem skombinować.

  • 2 weeks later...
Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Uroczy chłopak ;)

A tę łapke i 'gulę' nie powinien obejrzeć wet? ;)


Gdybym tylko ja miała na to wpływ :placz: . Niestety , ciocia (pielęgniarka :diabloti: ) uważa że nic mu nie jest więc cóż ja mam do gadania.

Dusiek coraz bardziej na spacerach się przewraca przez tą łapę i widze że coraz gorzej u niego z kręgosłupem( ciągle pokonuje ogromne schody ).
Niestety ja nie mam nic do powiedzenia. A zresztą u nas są tacy weci że szok :mad: . Sąsiad by mi psa uśmiercił jak miał złamaną tą łape.
Pies do tej pory go niecierpi :razz: :evil_lol: .

A ja bym chciała z nim biegać rano..:placz: (jogging) .
A ponieważ biegam tam gdzie czasami chodzą pijoczki to strasznie chciałabym mieć kogoś do towarzystwa- razem raźniej.


Foty dalej nie chcą wejść!:angryy:

Posted

A nie masz na to zadnego wpływu? :roll: Ja zrobiłabym wszystko by dowiedzieć sie co psu dolega i starałabym sie mu pomóc, tym bardziej że piszesz iż łapa go boli, pies wręcz się przewraca... nie rozumiem Twojej postawy.
Ja jeżdżę 20km do weta, z każdą błachostką. I jeżdżę autobusem, za weta płace sama bo rodziców to tyle obchodzi co nic...

Ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć, skoro nie rusza Cię to że Twój pies cierpi, spokojnie możesz patrzeć na to jak się wywraca to się nie wtrącam.. :roll:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
A nie masz na to zadnego wpływu? :roll: Ja zrobiłabym wszystko by dowiedzieć sie co psu dolega i starałabym sie mu pomóc, tym bardziej że piszesz iż łapa go boli, pies wręcz się przewraca... nie rozumiem Twojej postawy.
Ja jeżdżę 20km do weta, z każdą błachostką. I jeżdżę autobusem, za weta płace sama bo rodziców to tyle obchodzi co nic...

Ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć, skoro nie rusza Cię to że Twój pies cierpi, spokojnie możesz patrzeć na to jak się wywraca to się nie wtrącam.. :roll:


On nie leży jak długi gdy się przewróci. Pochyla się do przodu i zaraz wraca do normalnej pozycji. I to nie jest tak że ciągle i przez cały czas.
Przeraca się tylko gdy szybko biegnie . Normalnie jest wszystko ok.

U mnie są tacy weci , że napewno by coś wiedzieli. Jeden już prawie go zabił...

Posted

Może , ale co na to ja poradze? Przecież sama nie pojade do tego weta.
A jak już pisałam , nie mam na to żadnego wpływu chodźby niewiem co.

Zresztą, wet mówił że on może utykać na tą łape .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...