majacy psa Posted November 14, 2014 Posted November 14, 2014 Hejo, Od paru tygodni mam w domu pieska ze schroniska, który od kilku dni zachowuje sie dość dziwnie: Wskakuje na nas i gryzie po rękach, nogawkach, itp. Najczęściej robi to dziecku, dodatkowo kopulując z jego nogą. Gdy próbuje zabronić psu takiego wskakiwania i gryzienia on gryzie wtedy mnie i jest to dosyć bolesne gryzienie. Tzn. widze, że sie wkurza, że mu nie pozwalam. Ja mówie mu NIE ale on ma to totalnie gdzieś, chociaż inne złe zachowania przestaje robić na NIE, więc wie co oznacza ta komenda. Wskakuje na dziecko znowu i gryzie. To trwa w nieskończoność. Pies sie coraz bardziej nakręca a mi zaczynają puszczać nerwy bo dziecko nie może spokojnie nigdzie usiąść. Zjawisko nie występowało wcześniej chociaż tak jak mówiłem mamy go dopiero pare tygodni. Piesek ma różne gryzaki, które czasami sobie gryzie ale ostatnie pare dni ich nie rusza, woli gryźć nas. Pomóżcie prosze co zrobić, żeby sie słuchał bo to jest najbardziej frustrujące, że jak on nie chce to sie nie słucha ale jak wie , że dostanie smakołyk to zrobi kilka komend bez problemu. np. siad, lezeć itp. Quote
Berek Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Polecam tekst: http://ciekawe.onet.pl/pies/artykuly/niespotykanie-agresywne-szczenieta,1,4952993,artykul.html mimo że napisany o ciut młodszych psiakach, jest bardzo uniwersalny. P.S. No i interesujący tekst w kwestiach psio-dziecięcych :smile: : http://www.owczarek.pl/artykul/20037-Gdy.dziecko.szkoli.psa.html Nie piszesz, w jakim wieku jest potomek - ale w artykule Bogdana Górnego są uwzględnione różne sytuacje. Quote
majacy psa Posted November 15, 2014 Author Posted November 15, 2014 dziekuje Ci bardzo za linki od pani Mrzewińskiej, czytałem już te artykuły. Moja główna bolączka jednak nie została w nich poruszona a mianowicie co zrobić z pieskiem, który mimo zdecydowanych upomnień powtarza nieporządaną czynność z wyraźną zawziętością i uporem, wiedząc doskonale, że tego nie chcemy. Wręcz denerwując sie na nas, że śmiemy mu zabraniać. Ja moge powtarzać po 10-20 razy komende NIE, podnosić głos ale to nie działa. Byłbym wdzięczny za pomoc w kwestii co wy zrobiliscie z waszymi psami, że takie sytuacje jak rozumiem nie występują? Jak wychowaliście swoje pieski na posłuszne? Moj piesek umie SIAD, LEZEC i pare inncych , ale generalnie wykonuje je tylko jak spodziewa sie nagrody, w innych przypadkach ma nas gdzies i żyje swoim życiem. Zaczynam podejrzewac, że moze to miec cos wspolnego z okresem dojrzewania bo ciagle kopuluje z naszymi nogami. Moze to jakas burza hormonalna robi z niego takiego nieposlusznego psiaka ? Quote
Berek Posted November 15, 2014 Posted November 15, 2014 Burza hormonów na pewno ma znaczenie. Jednak... coś się zadziało - albo raczej nie zadziało - w tym czasie w ktorym pies jest u Was że nie bardzo udało się wypracować u młodziaka autorytetu. Inna sprawa, że naprawdę może się Wam wydawać że pies wie o co chodzi, gdy tymczasem zwierzak zupełnie inaczej odbiera całą sytuację - np. uważa że ludzkie "NIE" to taka część składowa zabawy, taki trochę "dopalacz" :smile:. Problem w tym, że naprawdę via internet trudno doradzać w konkretnych sytuacjach, zwłaszcza że znamy je z opisu ktory siłą rzeczy może być trochę... subiektywny. Skąd jesteś? Tzn. z jakiego rejonu? P.S. Drugi link NIE jest linkiem do tekstu Zofii Mrzewińskiej, tylko Bogdana Górnego - i chyba nie był dotąd podawany na forum. A akurat w przypadku problemów na linii dziecko-pies może trochę zadziałać. Quote
Franca81 Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Kopulowanie moze byc oznaka rozladowywania silnego napiecia emocjonalnego. Pies jest z wami od paru tygodni a to bardzo malo czasu. Czy jestes w stanie przewidziec po jego zachowaniu ze zaraz nastapi podgryzanie lub kopulowanie? Jezeli tak to nie dopuszczaj do tych czynnosci. Np dajac mu gryzaka. Po pierwsze zaprzestan mowienia "nie" a naucz go np komendy "fe". Tak by komenda nie powodowala u psa dodatkowej frustracji. Fe powinno byc dla psa pozytywne. Tzn zakazujesz psu danej czynnosci ale pies odnosi korzysc (nagrode zazaprzestanie czynnosci). Ciezko doradzic cos wiecej. Napisz kiedy pies tak zaczyna sie zachowywac. Czy to jest po jedzeniu, po spacerze, po przyjsciu do domu. Napisz jak wygladaja wasze spacery, zabawy. Jak wyglada psi dzien. Napisz jaki to pies, czy wiadomo cos o jego przeszlosci, itp. Quote
GreenEvil Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Czy po komendzie "nie" pokazujesz psu jak ma się zachować ? Np zająć się spokojnie gryzakiem? Quote
majacy psa Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Kopulowanie moze byc oznaka rozladowywania silnego napiecia emocjonalnego. Pies jest z wami od paru tygodni a to bardzo malo czasu. Czy jestes w stanie przewidziec po jego zachowaniu ze zaraz nastapi podgryzanie lub kopulowanie? Jezeli tak to nie dopuszczaj do tych czynnosci. Np dajac mu gryzaka. Po pierwsze zaprzestan mowienia "nie" a naucz go np komendy "fe". Tak by komenda nie powodowala u psa dodatkowej frustracji. Fe powinno byc dla psa pozytywne. Tzn zakazujesz psu danej czynnosci ale pies odnosi korzysc (nagrode zazaprzestanie czynnosci). Ciezko doradzic cos wiecej. Napisz kiedy pies tak zaczyna sie zachowywac. Czy to jest po jedzeniu, po spacerze, po przyjsciu do domu. Napisz jak wygladaja wasze spacery, zabawy. Jak wyglada psi dzien. Napisz jaki to pies, czy wiadomo cos o jego przeszlosci, itp. Te zachowania maja miejsce najczęściej jak pies jest znudzony. Np. nie codziennie mam czas aby wyjśćna długi spacer ponad 1 godzine. Czasami są dni, że piesek wychodzi na krócej i może stąd biorą sie te problemy. Co do dnia psa to wygląda to najczęściej tak: 1. wstajemy ok 7:00 i szybki 10 minutowy spacer na zalatwienie toalety. 2. potem piesek zostaje w domu ok. 5-6 godzin bo wszyscy wychodzą 3. po powrocie ok. 14:00 piesek dostaje pierwszy posiłek bo obawiamy sie , że jak dostanie rano to nie wytrzyma tych 6 godzin i kupke zrobi w domu 4. po posiłku od razu idziemy na długi spacer, często 1-2 godziny ale czasami tylko 30 minut ze względu na brak czasu 5. ok. 18 znowu wychodzimy na dłuższy spacerek ok. 30 minut po drugim posiłku 6. ostatnie wc ok. 22-23 na 10-15 minut w weekendy możemy posiwcic mu wiecej czasu, wiec czesto wychodzi na prawie caly dzien na spacer w gory oprócz tego w domu bawimy sie z pieskiem piłką, szmatką i innymi takimi, na spacerze rzucamy patyki ale generalnie piesek sobie biega wokół badając otoczenie czesto biore go na kolana i masuje łapki, kark i inne części. bardzo to lubi i najczęściej mi wtedy zasypia nie wiem co by jeszcze napisac, ale może komuś coś z tego rozkładu dnia cos podpowie jakie robimy błędy i co moglibyśmy zmienic ? Quote
majacy psa Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Kopulowanie moze byc oznaka rozladowywania silnego napiecia emocjonalnego. Pies jest z wami od paru tygodni a to bardzo malo czasu. Kopuluje prawie non stop jak zobaczy dziecko i na niego skacze ale robi to bardzo delikatnie i czule, nie ma w tym żadnej agresji, wręcz dziecku sie to podoba bo chwyta mu nóżke przednimi łapkami i obejmuje jakby sie przytulał. znajomy wyga od psów (bo od zawsze mial psy) stwierdzil ze to objaw dominacji, ze chce tym kopulowaniem zdominowac dziecko jak najslabszego czlonka stada, ale nie wiem czy to prawda bo na mnie tez czasami skacze i kopuluje. Quote
majacy psa Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Czy po komendzie "nie" pokazujesz psu jak ma się zachować ? Np zająć się spokojnie gryzakiem? tak, zabraniam mu gryzienia dziecka i gdy go odsune - wkładam do pyska gryzak ale on to olewa i leci do gryzienia dziecka, gryzie kazdego kto mu w tej czynnosci przeszkadza i jest uparty jak to terier, dopiero zdecydowane dzialanie typu lekkie klepniecie w pysk (bo tym gryzie) lub chwilowa izolacja (2-3 minuty) w drugim pokoju daje jakis efekt ze sie psina ogarnie i przestaje Quote
majacy psa Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Jednak... coś się zadziało - albo raczej nie zadziało - w tym czasie w ktorym pies jest u Was że nie bardzo udało się wypracować u młodziaka autorytetu. No właśnie nie mam pojecia co sie mogło zadziać lub nie zadziać. Prosze napiszcie w jaki sposób budować autorytet u psa. Moze te pare tygodni to jeszcze za malo ? Moze go zbyt duzo pieszcze i masuje? Czasem mi sie zdarza go chwilke przyglaskac jak lezy na poslaniu bo sobie mysle ze on taki biedny po schronisku. On wtedy tak oddych z ulgą jakby caly stres z niego zchodzil. Odwraca sie na plecy i daje sie glaskac. Ale moze te czulosci go rozbestwiają ? Quote
GreenEvil Posted November 16, 2014 Posted November 16, 2014 Pieszczenie psu nie zaszkodzi, pod warunkiem, że zapewnisz mu odpowiednią dawkę pracy i ruchu. Jak cwiczyles komendę "nie", czy też inne e-e? Autorytet u psa buduje się praca i konsekwencją. Nie daj się zwieść, że piesek biedny po schronie to mu odpuscisz, wprost przeciwnie, wymaga on więcej pracy od psa prowadzonego właściwie od samego poczatku. Co robicie na spacerkach? Jeśli pies po wylocie do innego pokoju się uspokaja, to ok, jednak musicie popracować nad jego samokontrola. Czy jest wyuczony siad/zostań? Quote
majacy psa Posted November 16, 2014 Author Posted November 16, 2014 Pieszczenie psu nie zaszkodzi, pod warunkiem, że zapewnisz mu odpowiednią dawkę pracy i ruchu. Jak cwiczyles komendę "nie", czy też inne e-e? Autorytet u psa buduje się praca i konsekwencją. Nie daj się zwieść, że piesek biedny po schronie to mu odpuscisz, wprost przeciwnie, wymaga on więcej pracy od psa prowadzonego właściwie od samego poczatku. Co robicie na spacerkach? Jeśli pies po wylocie do innego pokoju się uspokaja, to ok, jednak musicie popracować nad jego samokontrola. Czy jest wyuczony siad/zostań? komendy NIE nie ćwiczyliśmy, po prostu zawsze gdy robi coś nie tak mówimy NIE i pokazujemy co trzeba zrobić i wtedy jak robi dobrze jest "TAK, dobry pies" i smaczek lub krótka pieszczotka. zawsze też mówie innym tonem, czyli NIE mówie głośniej i groźniej a tak, dobry piesek mówie wręcz z zachwytem i szerokim uśmiechem na twarzy :) Quote
GreenEvil Posted November 17, 2014 Posted November 17, 2014 OK.Mogę Ci powiedzieć co zrobiłam w sytuacji, kiedy pies usilnie gryzł i kopulowal z posłaniem. Całość zabawy zajęła ok. 30 minut. Usiadłam na poslaniu, ale tylko po to, żeby nie suwal nim po całym pokoju. Pies posłanie w zęby, oddaj, zasłaniam, żeby nie mógł ugryźć czy zacząć kopulowac, nie, gryzak w zęby -> gryz -> OK. I tak w koło macieju. Sprawdź swoją metodę, może być z wprowadzaniem psa z pokoju. Cierpliwości, nie możesz przerwać ćwiczenia w połowie, choćby trwało pół dnia. Swoją szosą popracuj nad relacjami dziecko - pies. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.