Jenny19 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 żaba gdzie jesteś?;) DT się Jokerowi szykuje:multi: Quote
czarna_zaba Posted July 17, 2007 Author Posted July 17, 2007 Boje sie zapeszyc, ale chyba udało sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: W mojej pracy odezwał sie chłopak, że jest zainteresowany, widział Jokera i właśnie odwiozłam go do niego do domu. Miał wcześniej boksera i rowaillerkę, znam jego aders, pracujemy w jednym miejscu choć kilka budynków dalej, zostawił telefon i awaryjnie wziął mój, rany, boję sie, mam mnóstwo obaw......Joker go zaakceptował, poszedł z nim bez oporów, z gosciem będe sie widziała jutro w pracy. Trzymajcie kciuki. Nie chcę sie pospieszyc i cieszyć, nie chciałabym też być autorką wstrząsająco smutnych tytułów -Joker znów nie ma domu...ale chyba mozemy prznieść ten wątek grupy "już w nowym domu":) Chciałabym Wam wszystkim strasznie podziękować, za cenne rady i za wsparcie, Jenny Tobie szczególnie:) Debiut na tym forum był wstrząsajacym przeżyciem, tak jak pisałam, wiedziałam, ze jest źle, ale nie, że aż tak źle...zamierzam pozostać uczestniczką dogomanii i pomagać na tyle na ile to mozliwe... Na pewno wstepnie moge sie zadeklarować na wszelkie akcje związane z transportem zwierzaków w obrębie okolic Kielc Pozdrawiam i tak, jak mówię, do zobaczenia (przeczytania) i trzymajcie prosze kciuki za to, aby historia bezdomności Jokera na tym juz sie do końca jego dni, skończyła.... proszę po pomoc w przeniesieniu wątku, nie mam pojecia jak to się robi:oops: Quote
Jenny19 Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 no to cieszymy się:multi: i trzymamy kciuki żeby się udało;) ekspresowa adopcja:razz: żeby wątek przenieść musisz chyba napisać do moda, a o tym transporcie napisz tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24359 Quote
agpol Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 Cudowna wiadomość i super szybka adopcja:multi: :multi: :multi: :multi: Oby wszystkie takie byly i oby to był ten ostatni i najwspanialszy dom dla Jokera:loveu: Quote
ruda76 Posted July 18, 2007 Posted July 18, 2007 czarna_zaba napisał(a):Boje sie zapeszyc, ale chyba udało sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:multi: W mojej pracy odezwał sie chłopak, że jest zainteresowany, widział Jokera i właśnie odwiozłam go do niego do domu. Miał wcześniej boksera i rowaillerkę, znam jego aders, pracujemy w jednym miejscu choć kilka budynków dalej, zostawił telefon i awaryjnie wziął mój, rany, boję sie, mam mnóstwo obaw......Joker go zaakceptował, poszedł z nim bez oporów, z gosciem będe sie widziała jutro w pracy. Trzymajcie kciuki. Nie chcę sie pospieszyc i cieszyć, nie chciałabym też być autorką wstrząsająco smutnych tytułów -Joker znów nie ma domu...ale chyba mozemy prznieść ten wątek grupy "już w nowym domu":) Chciałabym Wam wszystkim strasznie podziękować, za cenne rady i za wsparcie, Jenny Tobie szczególnie:) Debiut na tym forum był wstrząsajacym przeżyciem, tak jak pisałam, wiedziałam, ze jest źle, ale nie, że aż tak źle...zamierzam pozostać uczestniczką dogomanii i pomagać na tyle na ile to mozliwe... Na pewno wstepnie moge sie zadeklarować na wszelkie akcje związane z transportem zwierzaków w obrębie okolic Kielc Pozdrawiam i tak, jak mówię, do zobaczenia (przeczytania) i trzymajcie prosze kciuki za to, aby historia bezdomności Jokera na tym juz sie do końca jego dni, skończyła.... proszę po pomoc w przeniesieniu wątku, nie mam pojecia jak to się robi:oops: zmien w tytule ,ze juz w nowym domu Quote
czarna_zaba Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 byłam dziś u Jokera, wykąpany, w czerwonej obróżce i smyczy prezentował sie ślicznie, chyba mu dobrze choć i tak próbował mi sie wpakować do samochodu:) to miłe było, ze chyba mnie polubił:) Mam kontakt z jego właścicielem (hehe próbował mnie przy okazji na kawę zapraszać) dzięki czemu czuję sie w miarę spokojna. Podobno piszczał pierwszej nocy, ale to normalne, myślę. Sterroryzował też człowieka i nie chce jeść suchej karmy - podobno preferuje ryz z kurzymi serduszkami, nie wiem, ja sie nie cackam, to i sucha karmę u mnie jadł:) cieszę sie, chyba sie udało....bede dawała znać:) Quote
Jenny19 Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 super:multi: potrzebuje trochę czasu w końcu w ciągu kilku dni przeżył porzucenie(?),tymczasowy domek u Ciebie i teraz znowu nowy domek...ale powinno być dobrze;) rozglądaj się za innymi biedakami bo masz rękę do adopcji pierwsza znajda i adopcja po kilku dniach...niezłe tempo:cool3: Quote
czarna_zaba Posted July 19, 2007 Author Posted July 19, 2007 nie wiem czy mam ręke, ale cholera, mam chętnego, nie mam psa, pomocy-wątek w szukających psów Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.