Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amor to około 2 letni doberman.

Strasznie chudy widać na nim wszystkie żebra :-( , ale jest wesoły.

Uwielbia być głaskany i drapany i chce dawać całusy.

Na razie mogę napisać o nim tylko tyle bo mój kontakt z nim był krótki, być może w najbliższym czasie wezmę go na spacer i zobaczymy jak wtedy będzie się zachowywał.




  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety Amor ciągle czeka. Od wolontariuszki wiem, że jest bardzo posłuszny, ładnie chodzi na smyczy, na spacery mogą go wyprowadzać nawet dzieci.

We wtorek mam zamiar go zabrać na spacerek :cool3:

Posted

Informacja o Amorku od wolontariuszki schroniska

"Jest spokojnym ulozonym i dobrze wychowanym psem nie wykazuje agresji wobec ludzi i przywiazuje sie szybko do nowych wlascicieli. nauczony podstawowych komed takich jak siad lapa. Raczej zgadza sie z innymi psami jak idzie na spacer z kims innym to nie zwraca uwagi na innego psa"

Z suczkami się zgadza (bawił się z jamniczką pani odwiedzającej schronisko) na psy nie zwraca uwagi.

Posted

Jutro jak będę mieć lepsze zdjęcia to wystawię go na allegro.

On błąkał się po ulicach, strasznie chudy, z ranami na tylnych łapach. To co już jest teraz to podobno o niebo lepszy wygląd.

Posted

Ja nie wiem jak można wyrzucić tak pięknego i kochanego psa. Na pewno nie był psem kojcowym skoro źle znosi schronisko i jest bardzo posłuszny. Nie rozumiem poprostu nie rozumiem jak można mu było zrobić coś takiego :shake:

Posted

Paulinka, chyba nie ma tu osoby, która zrozumie takie coś! Tak pozbycie się psa, bo wyjazd na wakacje, jak i starośc, choroba, czy wyjazd zagranicę....
Pewnie na dogo nie znalazł by się nikt kto by tak postapił...Mam taka nadzieję.
Amorku-niech się ktoś w tobi zakocha! Ja już cie kocham!

Posted

W Amorku zakochane są dwie panie, które często odwiedzają go w schronisku, zabierają na spacery i pieszczą, ale z racji, że obie mieszkają w bloku i mają swoje psy jego zabrać już nie mogą.

Posted

Ja może nie tyle, że uważałam, że dobki to mordercy, ale zawsze wydawało mi się, że są to psy dumne, niedostępne i niezbyt wylewne.

Zdanie o tych psach zmieniło się kiedy poznałam Dobiego - poprzedniego rezydenta naszego schroniska.

Wtedy zobaczyłam, że są to psy wylewne i uwielbiające czułe pieszczoty. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...