Mazowszanka13 Posted August 21, 2014 Posted August 21, 2014 [COLOR=#000000][SIZE=3][B]Mam poważny problem z moim tymczasowiczem. Na nodze zrobiła mu sie mała ranka, która pod wpływem lizania powiekszyła się. Leczenie zaleczyło rankę, ale skórka nie jest w stanie zagoić się na 100 %, bo wciąż ją podrażnia lizaniem. W nocy i w domu nosi skarpetkę i przy mnie jej nie rusza, ale gdy tylko jestem dalej dobiera się do ranki i zlizuje nowy naskórek. Noga go nie swędzi, bo robi to rzadko. Zresztą ranka jest już zagojona.[/B] [/SIZE] [/COLOR][B][COLOR=#000000][SIZE=3]Myślę, że problem tkwi w jego głowie i charakterze. Pies jest młody, ma maksimum dwa lata. Jest bardzo łagodny, nieśmiały i strachliwy. Zgarnęłam go z wiejskiego skrzyżowania jak miał około roku. Spędził kilka miesięcy w domu tymczasowym na wsi, od czerwca jest u mnie na wsi i trochę w mieście. Na pewno nie robi tego z nudów, bo ma dużo zajęć.[/SIZE][/COLOR][COLOR=#a52a2a][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][COLOR=#000000][SIZE=3]U mnie na wsi ma wielki ogród, dwa moje psy do towarzystwa i kilka spacerów dziennie na łąki i pola, gdzie hasa do woli. Doradźcie, proszę co robić, aby go tego oduczyć. I czym smarować nogę, aby nie była dla niego atrakcyjna do lizania ? Chciałabym go wyadoptować, ale w takiej sytuacji to trochę strach.[/SIZE] [/COLOR][/B][COLOR=#000000][SIZE=3] [/SIZE][/COLOR][B][COLOR=#000000][SIZE=3]Pies ma wątek na dogomanii: [/SIZE][/COLOR][/B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/253369-LISIO-prawie-collie-z-gminnego-skrzy%C5%BCowania-szuka-DS[/url] Quote
gryf80 Posted August 21, 2014 Posted August 21, 2014 pomyśl o kołnierzu na jego głowę.pokaż równiez psa dobremu wetowi-opowiedz o zaistniałej sytuacji,może cos doradzi(leki?) Quote
Mazowszanka13 Posted August 21, 2014 Author Posted August 21, 2014 [quote name='gryf80']pomyśl o kołnierzu na jego głowę.pokaż równiez psa dobremu wetowi-opowiedz o zaistniałej sytuacji,może cos doradzi(leki?)[/QUOTE] Dzięki :) Daję mu Stress out na wyciszenie. Quote
wiosenka Posted August 25, 2014 Posted August 25, 2014 Mazowszanko ostatnio u znajomej był podobny problem, pomogła obroża z feromonami. Quote
Mazowszanka13 Posted August 25, 2014 Author Posted August 25, 2014 [quote name='wiosenka']Mazowszanko ostatnio u znajomej był podobny problem, pomogła obroża z feromonami.[/QUOTE] Dziękuję wiosenko za radę :) Zamówiłam dzisiaj feromony w spraju D.A.P. konfirm13 podpowiedziała mi, że można psikać bandankę. On już nosi dwie obroże: przeciwpchelną i zwykłą z adresatką.Nie chcę dodawać trzeciej. Na wątku Lisia mam wiele rad dotyczących maści. W wolnej chwili wstawię, może komuś przydadzą się te wiadomości. Quote
Mazowszanka13 Posted August 25, 2014 Author Posted August 25, 2014 (edited) [SIZE=2][B]Przeklajam rady umieszczone na wątku Lisia. Moze komuś jeszcze przydadzą się te mądrosci :)[/B][/SIZE] [B]Wpis konfirm13[/B] Mazowszanko, podrzuciłaś stronkę, na której jest mowa o feromonach. Też je stosowałam u swojej Buki - może to one pomogły? Była i dieta ze zmniejszeniem białka i smarowanie pigmentem, sterydy i kołnierz i feromony. Coś z tego wreszcie zadziałało. Ja stosowałam D.A.P. w sprayu. [URL="http://www.sklep.veterynaria.pl/?48,feromony-d.a.p.-spray-adaptil-spray-a-60-ml"]http://www.sklep.veterynaria.pl/?48,...-spray-a-60-ml[/URL] Psikałam nim w kątach mieszkania, tam, gdzie pies chętnie leżał, no i na posłanie psa. Nie stosowałam obroży z feromonami, tylko na bandankę psikałam sprayem z DAP i wiązałam ją psicy na szyi. Trzymam kciuki za Wasz sukces. Te miejsca na łapach, to takie, na których w "naturalny" sposób, ląduje psi pysk, kiedy pies leży na boku. Moja Buka, kładła pysk na przednich łapach, więc miała rozlizane przedramiona....... [URL]http://en.wikipedia.org/wiki/Lick_granuloma[/URL] [B]Wpis inka33[/B] Kajtunowi, który maniakalnie rozlizywał sobie łapę (wygolone miejsce po pobieraniu krwi do badania) pomogła [B]maść Elosone[/B] ([URL]http://leki-informacje.pl/lek/ulotka/395,elosone.html[/URL]), może byż też [B]Elocom[/B] ([URL]http://www.doz.pl/leki/p3128-Elocom[/URL]), który jest również w płynie. Doczytaj sobie i porównaj. Najlepiej jest poprosić ludzkiego lekarza o receptę, bo wtedy masz 100% refundacji. Myślę, że u Kajtuna zadziałało dlatego, że ma działanie przeciwświądowe, więc jakby zapomniał o tej łapie i w końcu dał jej spokój, dzięki czemu się zagoiła. Wydaje mi się, że Kajt też ją lizał w celach auto-uspokajających, więc skoro Elosone jemu pomogło, to IMHO jest duża czansa, że i Liskowi pomoże, jeśli wylizywanie jest jego natręctwem. :kciuki: [B] I jeszcze inka33[/B] Jeszcze Murka podpowiada poczytanie o problemie Loriego (również jej tymczasowicza) tutaj: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/137612-Olbrzym-Lori-co-mo%C5%BCe-zdzia%C5%82a%C4%87-morze-mi%C5%82o%C5%9Bci-i-ogrom-cierpliwo%C5%9Bci/page121"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...5%9Bci/page121[/URL] A w skrócie: On miał takie coś i leki przeciwzapalne/przeciwbólowe (Metacam) nie pomogły: Dopiero pomógł Segan podawany przez kilka miesięcy. Wcześniej też był podany antybiotyk i steryd, a Segan dodatkowo. Tam na tej stronie wątku są też inne wpisy od ludzi jak sobie radzili z takimi wylizywaniami. [IMG]http://images44.fotosik.pl/619/789db00ffd8e74bd.jpg[/IMG] Edited August 25, 2014 by Mazowszanka13 Quote
Mazowszanka13 Posted September 8, 2014 Author Posted September 8, 2014 Problem rozwiązany :) Nie wiem co pomogło, pewnie wszystko na raz: Stress out, regularne smarowanie lizanej ranki i pilnowanie, aby nie zdjął skarpety, która zabezpieczała felerne miejsce. Z tym ostatnim było najtrudniej, ale warto było poświęcic psu ten czas i szczęsliwie zakończyć sprawę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.