Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jakie to szczęście mieć sucz po sterylce...:loveu:

Dokładnie :loveu::loveu::loveu:
Aaa motywacją, powinna być satysfakcja, ja nauczyłam zioma wchodzić 4 łapkami do pudełka na płyty CD :evil_lol:

  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cambel&Megi napisał(a):
Ale Wasza lista pewnie nie ogranicza się tylko na tych "naszych" komendach...:cool3:
też musimy się zabrać za świadomość tylnich łap, ale chyba brak mi motywacji:lol:, bo to jednak nie jest takie proste...muszę się w końcu zmotywować (czyt. pooglądać kilka filmów z tym na YT:evil_lol:).


Akurat motywację do pracy z psem mam zawsze (trzeba być masochistą, żeby dojeżdżać 60 km na treningi agility), gorzej z motywacją do nauki (apropos, właśnie powinnam siedzieć nad chemią) :cool1:

Posted

Kinga&Wenka napisał(a):
Akurat motywację do pracy z psem mam zawsze (trzeba być masochistą, żeby dojeżdżać 60 km na treningi agility), gorzej z motywacją do nauki (apropos, właśnie powinnam siedzieć nad chemią) :cool1:
60km :o podziwiam!
jeśli chodzi ogółem o pracę to zapał jest...tylko trudno mi się jest zebrać do rozpoczęcia nauki czegoś bardziej złożonego...muszę jeszcze przemyśleć, jak zacząć uczyć..:lol:
no i boję się zacząć nauki aportu. Pewnie zepsuję..:cool1:, toteż chciałabym wziąć kilka lekcji z Meg u Szkoleniowca z prawdziwego zdarzenia.

Russellka napisał(a):
Dokładnie :loveu::loveu::loveu:
Aaa motywacją, powinna być satysfakcja, ja nauczyłam zioma wchodzić 4 łapkami do pudełka na płyty CD :evil_lol:

Wooow!

Posted

Cambel&Megi napisał(a):
60km :o podziwiam!
jeśli chodzi ogółem o pracę to zapał jest...tylko trudno mi się jest zebrać do rozpoczęcia nauki czegoś bardziej złożonego...muszę jeszcze przemyśleć, jak zacząć uczyć..:lol:
no i boję się zacząć nauki aportu. Pewnie zepsuję..:cool1:, toteż chciałabym wziąć kilka lekcji z Meg u Szkoleniowca z prawdziwego zdarzenia.


Tak, sześćdziesiąt, sześćdziesiąt. ;)
Ale generalnie NIE narzekam, bo dojazd pociągiem do centrum W-wy szybką koleją to około 40 minut.
W porównaniu z dojazdem samochodem z obrzeża stolicy do centrum, które zajęło nam godzinę (milion świateł, korki), pociąg to luksus. :loveu:

My aport mamy tylko i wyłącznie nieformalny. :oops:
A przydałoby się zacząć ćwiczyć także i formalny pod kątem zawodów obedience.

Posted

jamnicze napisał(a):
Witanko,
zdolniachy z Was, my aż tyle nie umiemy :shake:

Nie przesadzaj...;) Basenji to przecież niezależne psiaki, nie da się raczej wyszkolić go jak owczarka, jak sama wiesz mało osób tego się podejmuje.
Ale Wy łamiecie stereotyp, i pracujecie. Chwała Ci za to!

Kinga&Wenka napisał(a):
Tak, sześćdziesiąt, sześćdziesiąt. ;)
Ale generalnie NIE narzekam, bo dojazd pociągiem do centrum W-wy szybką koleją to około 40 minut.
W porównaniu z dojazdem samochodem z obrzeża stolicy do centrum, które zajęło nam godzinę (milion świateł, korki), pociąg to luksus. :loveu:

My aport mamy tylko i wyłącznie nieformalny. :oops:
A przydałoby się zacząć ćwiczyć także i formalny pod kątem zawodów obedience.
No tak, lepiej nawet pojechać dalej, ale mieć ten dojazd łatwiejszy...
Ja nawet nie zaczynam, Megi umie tylko "przynieś", czyli "weź zabawkę do paszczy, biegnij ile sił w łapach, rzuć ją w połowie drogi, i przybiegnij po smakołyk. :evil_lol:



A w ogóle to...
:multi::multi::multi: Doszedł Tamron :multi::multi::multi:

byłyśmy już go przetestować, pogoda dziś fatalna, także te zdjęcia hmm..przeciętne wyszły. Zwłaszcza, że to moje pierwsze próby na manualu:eviltong:

zaraz coś wrzucę..

Posted

Cambel&Megi napisał(a):
zawsze mogły być lepsze, ale usprawiedliwiam to swoją niekompetencją :eviltong:


Zawsze możesz sobie powiedzieć, że mogło być gorzej :lol:.

Cambel&Megi napisał(a):

lubię zdjęcia szczekającego lisa, tylko ona nie szczeka bez powodu, tylko zazwyczaj na kogoś, a komuś nie zawsze to odpowiada :diabloti:


Mój pies właściwie wcale nie szczeka, czasami jak ktoś obok naszej działki przechodzi lub jak ktoś nieznajomy przyjedzie to szczeknie parę razy, a tak to siedzi cicho. Rhodesian i husky w jednym :evil_lol:.

Posted

RCookie napisał(a):
Zawsze możesz sobie powiedzieć, że mogło być gorzej :lol:.



Mój pies właściwie wcale nie szczeka, czasami jak ktoś obok naszej działki przechodzi lub jak ktoś nieznajomy przyjedzie to szczeknie parę razy, a tak to siedzi cicho. Rhodesian i husky w jednym :evil_lol:.

też racja. :lol:

Megi też nie szczekała, właściwie w ogóle, dopóki nie nauczyłam jej "daj głos". Wtedy nauczyła się gadać...:eviltong:

Iwona1984 napisał(a):
:diabloti::diabloti:ja tam wole jak szczerzy zęby:evil_lol:
bęc :mdleje: :eviltong:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...