Jagoda1 Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 On walczy, ale choroba jest silniejsza. Gdyby nie schronisko, nikt nawet nie pogłaskałby starego Psiaka, nie ulżył cierpieniu, nie dał jeść i pić.:-( :-( :-( Quote
DarkAngels Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Z dnia na dzień gorzej :( Dzisiaj Billuś znowu pod kroplówką :( Ale był minimalnie żwawszy niż wczoraj, nawet kilka kroczków sam zrobił ... Ale co z tego jak cierpi :( Quote
Jagoda1 Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Billy, jesteś kochanym, dzielnym staruszkiem. Quote
DarkAngels Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Billy, jesteś kochanym, dzielnym staruszkiem. On jest taki cudowny. A te ślepka proszące o pomoc :-( Jutro wstawie zdjątko ... Quote
patch75 Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 wstaw przemek jakies zdjecie; to znaczy, ze to juz moze byc koniec??:shake: Quote
DarkAngels Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 patch75 napisał(a):wstaw przemek jakies zdjecie; to znaczy, ze to juz moze byc koniec??:shake: To znaczy on jeszcze ciągle walczy. Dzisiaj znowu był strasznie zrezygnowany ... Quote
patch75 Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 oby znalazl w sobie troche sily aby przezwyciezyc ta chorobe:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 Obawiam się, że Billy się poddaje. Nie ma siły już dłużej walczyć. :placz: Quote
patch75 Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 byc moze nie bede miala dostepu do internetu przez kilka dni, ale mam nadzieje, ze jak nastepnym razem tu bede, to Billy bedzie jeszcze zyl...:-( Quote
Ania_i_Kropka Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Dzisiaj z Billym było bardzo źle. Nie chciał nawet się podnieść. Leżał w swoim boksie i nie zwracał na nikogo uwagi. Quote
DarkAngels Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 :-( :-( :-( Billuś trzymaj się :( Wujek w poniedziałek przyniesie coś dobrego do jedzonka ... Quote
Jagoda1 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Dzisiaj z Billym było bardzo źle. Nie chciał nawet się podnieść. Leżał w swoim boksie i nie zwracał na nikogo uwagi. Przykro, nawet brakuje słów...:-( Quote
DarkAngels Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Kochany psiaku trzymaj się. Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej. Że wszystko sie poprawi i że bedziesz mógł wyjść ze mną na krótki spacerek. Jak widzę Ciebie to aż mi się łzy na oczy cisną. Tak patrzysz na mnie swoimi oczkami jak byś chciał powiedzieć "Pomóż mi prosze ..." A ja stoję bezradny. :-( Jedyne co mogę zrobić, to mogę Cię przytulić i podrapać za uszkiem. Z żadnym psiakiem nie zżyłem się w schronisku tak jak z Tobą ... :placz: Quote
Ania_i_Kropka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Dzisiaj Billy czuł się podobnie jak wczoraj. Nie chciał wstać, tylko leżał i patrzył. :-( Quote
DarkAngels Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Czemu tak jest :shake: On powinien teraz być w ciepłym i kochającym go domku. :( Został wywalony na zbity pysk i umiera teraz w schronisku :-( Quote
Ania_i_Kropka Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Niestety dopóki "ludzie" będą traktować zwierzęta jak przedmioty to takich Billich będzie dużo. Ludzie to najgorsze bestie na świecie. Quote
DarkAngels Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Ania_i_Kropka napisał(a):Niestety dopóki "ludzie" będą traktować zwierzęta jak przedmioty to takich Billich będzie dużo. Ludzie to najgorsze bestie na świecie. Niektórzy udzie nie mają serca. Billy jest kochanym psiakiem. Jak bym miał warunki to napewno bym sie nie wachał ani sekundki i brałbym go do siebie ... Billuś hopaj na pierwszą stronkę ... Quote
Jagoda1 Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Paradoks, ale gdyby Billy trafił do schroniska wcześniej, jego szanse na pokonanie choroby byłyby większe. Bardzo mi żal Ciebie, Piesku.:-( Quote
DarkAngels Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Mam nadzieje, że jutro będzie lepiej ... Cały czas myślę o Billym. Pierwszy raz tak zwiazłem sie emozjonalnie z psiakiem z naszego schroniska... Quote
DarkAngels Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Billy biega juz za Tęczowym Mostem :placz: Dzisiaj podjeliśmy decyzje o jego uśpieniu. :-( Billuś czuł się dzisiaj bardzo źle. Pierwszy raz widzialem go w takim stanie. Nie mial siły sie podjeść. Cały weekend nic nie jadł ... :placz: :placz: :placz: Mam nadzieje, że teraz jest mu o wiele lepiej za TM nić tutaj. Biega pośród innych psiaków ... Sam niewiem co pisać :-( Quote
bumerang Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 :shake::shake::shake::placz::placz: bądz szczęśliwy piesku wsrod innych szczęśliwych i już nie cierpiących :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.