mychaar Posted September 15, 2013 Posted September 15, 2013 Witam, Mam dość nietypowy problem. Ponad miesiąc temu odebrałam od hodowcy 9-tygodniowego szczeniaka, kilka dni później zdiagnozowano u suczki parwowirozę. Na szczęście dzięki szybkiej reakcji i dobrej opiece weterynarza, sunia wyszła z choroby cała i zdrowa. Problem polega na tym, że przez chorobę, szczeniak miał wydłużony okres szczepień w związku z czym dość długo miała zakaz wychodzenia na zewnątrz. W tym czsie nauczyła sie załatwiać potrzeby na balkonie, lub ewentualnie jeśli akurat był zamknięty to pod drzwiami balkonowymi. Od ponad tygodnia mamy już pozwolenie na prawdziwe spacery, jednak sunia i tak ma zakodowane, że załatwia sie nw domu i nie mam pojęcia jak jej wytłmaczyć że może siusiać na dworze. Dodam, że robiłyśmy spacery nawet dwugodzinne, wychodzimy po spaniu, po jedzeniu i po zabawie, mimo to mała wstrzymuje i wielką ulgą załatwia się po powrocie do domu..... Zauważyłam, że suczka w ogóle niechętnie załatwia się w towarzystwie mimo, że nigdy nie była za to karcona. Będę wdzieczna za każdą radę i pomysł. Quote
xxxx52 Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 nalezy rozpoczyc od poczatku edukacje tzn.wychodzic z psem po kazdym spaniu posilkach tak ca .co 3 godziny.Czy 2 godzinne spacery dla psa oslabionego po parvo jest okey? od jakiego czasu po chorobie chodzicie na spacery? jak dlugo zalatwiala sie na balkonie? Ps dlaczego kupiliscie od takiego obrzydliwego rozmnozyciela , szczeniaka ,ktory nawet nie zostal zabezpieczony przed smiertelnymi chorobami? Takich pseudohodowcow omija sie duzym lukiem Quote
Aśka Belkowska Posted September 16, 2013 Posted September 16, 2013 Masz młodziutkiego psiaka, więc w końcu się nauczy. Tak naprawdę nawet wobec 8-miesięcznego psa trudno mieć pretensje gdy mu się przydarzy wpadka w domu. Ja wzięłam pieska z fundacji i też dopóki nie miał szczepień załatwiał sie w domu. U mnie sprawdziła się metoda maty w jednym miejscu (sa takie podkłady zabezpieczają podłogę). Możesz je kupić w zwierzęcym, albo w aptece, na jedno wychodzi cenowo. Wokół wykładałam gazety, bo piesek nie zawsze trafi. Drugim etapem było wynoszenie pieska w to samo miejsce i wielka radocha, gdy się w końcu załatwił. Te maty są o tyle pomocne, że można je wziąć na dwór i położyć na trawie w jakimś zacisznym miejscu. Wtedy piesek skojarzy o co Ci chodzi. Trochę głupio, ale w końcu chcemy, żeby się nauczył prawda? Ja miałam wiele problemó do pokonania, bo adoptowałąm tzw. dzikiego pieska, dla niego już samo wyjście na dwór, na smyczy!!! było traumatyczne. Jeszcze jedno, długie spacery nie pomogą, bo Twój piesek czuje się bezpieczny na razie w domu, dlatego tam najłatwiej mu się załatwić. Życzę Ci dużo cierpliwości, a potem wiele radości z posiadania pieska. :lol: Kupowania u pseudo i ja nie pochwalam (moja bida właśnie pochodziła z interwencji z takiego miejsca, wiele zła się tam działo), ale skoro mleko się rozlało, to teraz tylko pozostaje wychować kochanego przyjaciela. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.