Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witajcie, mam duży problem z kontaktem mojego psa (3 kg mix chihuahua z ratlerkiem) z psem koleżanki (9 kg w typie pekińczyka).
Na spacerach jest w miarę dobrze psy chodzą sobie swoimi drogami, na początku nawet bawiły się :lol:.
Problem pojawił się jak przyszłam do koleżanki z moim psem, jej psiak po przekroczeniu progu chciał ugryźć mojego, nie wiem czy naprawdę chciał ugryźć czy tylko warknął a mój się wystraszył. Przy następnej próbie było już lepiej, ale mój pies przebywając u niej chodzi po kanapie i boi się zejść na podłogę do pekińczyka. Wygląda to tak, że mój jest cały czas wystraszony i pojawiają się spięcia. Gdy pies koleżanki warknie to mój ucieka najwyżej jak się da. Dochodzi do sytuacji, że muszę go trzymać na rękach lub wskakuje mi albo koleżance na kolana aby być wyżej, tylko nie w zasięgu pekińczyka.
Po tym zdarzeniu na spacerach też jest nieco inaczej, mój ucieka kiedy pekińczyk się zbliża, ale machają ogonkami i nie szczekają na siebie. Po prostu mój zachowuje dystans, jakby się go bał. Dodatkowo stresuje się, gdy pekińczyk wydaje dziwne dźwięki typu "chrumkanie" ;) jak to pekińczyk lub gdy mój coś wącha, wtedy podbiega pekińczyk a mój ucieka.
Bardzo proszę o rady jak ich zaprzyjaźnić. Nie chodzi mi o to, żeby się kochały ale przynajmniej żebym mogła z moim pieskiem chodzić do znajomej bez obaw.

Posted

Wchodzicie do ich domu po wspólnym spacerze i nie że pies na rękach tylko caly czas na ziemi.
Psy mają być bez smyczy, nie na kolanach, zakaz wstępu na kanape itp.
Ja się nie dziwie że tak jest ponieważ z punktu widzenia psa (pekińczyka) to ja też bym miała coś przeciwko temu zeby jakiś obcy wchodził mi na moje terytorium a ja nie mogę nic zrobić. :mad:
Zostawcie psy niech się dogadają, nie adorujcie jednego bo to pogorszy sytuacje, róbcie tak jak by tych psów wg nie było.:roll:
Niech koleżanka przychodzi do was częściej i powtarzajcie to u każdej z was.

Posted

Dziękuję za odpowiedź, postaram się tak zrobić. Do tej pory był problem z wizytami psa koleżanki u mnie bo robiłam remont mieszkania i nie było możliwości. Na szczęście już koniec i wypróbujemy jak to wyjdzie u mnie.
Pytanie jeszcze jedno czy pies 3x cięższy nic nie zrobi mojemu gdy je luzem puścimy. Boimy się właśnie tego ale racja, warto spróbować zorganizować takie spotkanie teraz u nas, może to coś zmieni. I jeszcze jedno, co zrobić z miskami/smakołykami psa, zabierać czy zostawiać?

Posted

Naamah napisał(a):

Pytanie jeszcze jedno czy pies 3x cięższy nic nie zrobi mojemu gdy je luzem puścimy. Boimy się właśnie tego ale racja, warto spróbować zorganizować takie spotkanie teraz u nas, może to coś zmieni. I jeszcze jedno, co zrobić z miskami/smakołykami psa, zabierać czy zostawiać?


żaden duży pies nie zrobi krzywdy małemu ( dobrze socjalizowany a nie agresywny bo to inny temat) może jedynie nie chcący go jakoś łapą machnąć, za mocno złapać itp. ale po każdym piśnięciu będzie robił to delikatniej. Możesz to zaobserwować podczas zabawy z psem. Gdy ty powiesz AŁA pies od razu puszcza. W twoim domu to ty ustalasz zasady, gdy goście przychodzą do ciebie nie ma potrzeby chować psie miski. Ani twój pies ich bronić nie może ani ten drugi. Smakołyki owszem możesz im dawać ale za dobre zachowanie. W tedy masz oba psy przed sobą i musisz dawać każdym w tym samym czasie żeby nie doszło do bójki, można też uczyć w taki sposób psa komendy CZEKAJ.
;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...