olenka_f Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 jesli w schronie sie rzucała to może jest agresywna albo pani wykonała jakiś gest który ją wystraszył Quote
Negri Posted May 12, 2007 Author Posted May 12, 2007 W schronie była bardzo ok.... jutro przyjeżdża moja wychowawczyni szkolna, która w kwietniu pożegnała swojego 15 letniego ONka... jest nią bardzo zainteresowana. Jest to naprawdę kobieta baardzo ok, kocha zwierzaki, ma juz jakieś doświadczenie, zna jej historię.... mam nadzieję, że się uda :cool3: Quote
Zalosia Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 kiedy znalazłam na polu moją Fajeczkę, ok. 8letnią sunię, rzucała sie na każdego. zęby pokazywała bez powodu, na mnie powarkiwała. wujek do tej pory nie przyjeżdża, tak oberwał. wiadomo, pies po przejściach to pies, którego człowiek skrzywdził. taki zwierzak nie od razu ufa każdemu. dlatego daliśmy naszej Fajce czas. zrobiliśmy coś, co może nie każdy zrozumie, ale najzwyczajniej w świecie zignorowaliśmy ją. dawaliśmy jeść, ale żadnego tuli - tuli, buzi - buzi, a już na pewno nie gapiliśmy sie na nią bez przerwy. daliśmy jej czas na oswojenie z nową sytuacją. w przypadku naszego psa podziałało fenomenalnie. po miesiącu z uszkami po sobie przyszła do mnie na mega przytulkę. od tej pory mam miodzio psa. tylko jak to wytłumaczyć komuś, kto sądzi, że jak przygarnie psa, to ten od razu winien jest mu dozgonną miłość i ufność. psiak to nie maszyna, ma uczucia i pamięta. wszystko:-( Quote
Koperek Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Jezu, dziewczyny powiedzcie, że to nieprawda!!!!!!!!!!!!!!!!:placz: :placz: :placz: Taki mam zapieprz, że dopiero przed chwilą weszłam na OWCZARKI, a tam makulka pisze, że PIĘKNA wrócila:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Nie mogę w to uwierzyć!!! Po prostu NIE MOGĘ! Co jest do cholery????? To ona nie mogła z mężem przyjechać zobaczyć psa?!?!:angryy: A ten gość też nie był wylewny co do opowiadania, że w domu jest jeszcze jedna osoba:angryy: Gość w moim wieku, więc myślałam, że jest sam- studiuje, albo pracuje- KUR*A, że też nie wypytalam:-( - moglam zachować się jak SB, a nie tak pobieżnie tylko... cholera jasna...:-( Dziewczęta kochane- ONA NAPRAWDĘ NIE JEST AGRESYWNA- już ja wiem, co mówię!!!- może mi ktoś nie wierzyć, ale to już jego sprawa! Tak, jak już napisalam wcześniej: chodzilam z nią wśród ludzi, psów, dzieci, przychodzących, wychodzących, kotów, siedzialam z nią w biurze i jeżeli byłaby w JAKIKOLWIEK SPOSÓB agresywna to nie ma sily, zebym tego nie zauważyła!!! Trzeba uważać jedynie na mniejsze pieski, bo może warknąć, ale leciutka "strofa" i panienka już grzeczna- po wyjściu z boksu rzuciła się na moją suczkę, ale tzw. "stanowczość" pokazala, że nie warto się tak zachowywać i był spokój do końca! - a zauważam przy okazji, że ją czesałam baaardzo długo, kręciłam się w ściusku (w przejściu w drzwiach) z nią przy innych psach, ludzie czekali w poczekalni ze swoimi i nie było ABSOLUTNIE NEGATYWNEGO ZACHOWANIA! Jedynie co napisałam to to, że nie da sobie innym psom w "kaszę dmuchać" i jest bardzo silna-a tak to CAŁUŚNA DZIEWUCHA! Buziaki przecież rozdawała i mi i temu gostkowi na koniec, więc rzeczywiście: "agresor straszny z niej':angryy: :angryy: :angryy: Quote
olenka_f Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 dlatego właśnie na podstawie tego co pisze Koperek pani pies sie nie spodobał a nie że jest agresywna tak mi sie wydaje Quote
Koperek Posted May 12, 2007 Posted May 12, 2007 Kopiuję swoją wypowiedź z forum OWCZARKÓW: Ach zapomniałam dodać! Jak już pani Gosia wypisywała jej dokumenty adopcyjne to jakiś facio z korytarza (czekał na weta) zawołał ją do siebie, a PIĘKNA z fruwającym ogonem na wszystkie strony podbiegła do niego i zaczęla się przymilać, wtulać i jeszcze chciała buziaka dać, ale się gostek nie schylał, więc chciala skoczyć- w ostatnim momencie ją przytrzymałam- inaczej miałby pan na połach jasnej marynarki odcisk dwóch łap GRIZZLY Quote
Koperek Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Od Agi wiem, że PIĘKNA poszła do domku!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Negri napisz coś więcej, pliiiiiiiiis! Quote
Negri Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Już piszę :loveu::loveu::loveu: Piękna poszła do mojej wychowawczyni i jej rodziców. Tak jak pisałam w kwietniu pożegnali 15 letniego ON. Byliśmy na spacerze. Piękna <teraz Sonia> pokazała swoją siłę ale to nikogo nie przeraziło. Pan jest osobą dość stanowczą stwierdził że nauczy ja chodzenia przy nodze i komendy równaj :loveu: Suczka będzie mieszkać w mieszkaniu ale w domu zawsze ktoś jest. No ogólnie psinka zachwyciła wszystkich... jutro będzie u weta i zobaczymy czy da radę sterylkę zrobić, czy to wytrzyma. Państwo znają jej historię, sami tez stwierdzili, że to żywe srebro z charakterkiem :cool3: Myślę, że będzie dobrze i sunia nie wytnie żadnego numeru... Teraz Poństwo pojechali na działkę zapoznać się z sunią :cool3: Bądź szczęśliwa :loveu: W poniedziałek w szkole podpytam jak jej się wiedzie :lol: Quote
olenka_f Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 cudownie :bigcool: :bigcool: :bigcool: :bigcool: Quote
Koperek Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 No i tak, jak pisałam: SILNA, ALE KOCHANA!:loveu: :loveu: :loveu: SUPER!!! Dzięki Negri- to Twoja udana adopcja!:lol: Quote
olenka_f Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 a jest szansa żeby nowy domek sie do nas odezwał jakieś foteczki jakieś słówko małe choć;) Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Negri, zwerbuj swoją wychowawczynię na dogo- może na jednym psie się nie skończy :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Negri Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Oj Ona by zaraz pól dogo zabrała :evil_lol::evil_lol: A na wieści z nowego domku mozna liczyć na 100% < od czego jest w-f i lekcja wychowawcza jak nie od rozmowy o psach :cool3: > A o fotki też pomęczę :loveu: Jutro pierwsza relacja...... ;) Quote
Negri Posted May 17, 2007 Author Posted May 17, 2007 No mam relacje.... sunieczka jest kochana, da ze sobą zrobić wszystko, 0 agresji... wszyscy są zachwyceni:loveu::loveu::loveu: Także zostaje u nich do końca swoich dni;) Quote
Koperek Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 Czyli jaki jest tego wniosek?? Ano taki: SŁUCHAJCIE CIOTKI KOPEREK- ONA WIE, CO MÓWI!!!:eviltong: :eviltong: :eviltong: Quote
Negri Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Ja w Ciebie nie wątpiłam :cool3::cool3::cool3: Tylko wkurzyło mnie to, że w schronie wszyscy ślepo "tak ona gryzie" a moja wychowawczyni miała moją relację i mi zaufała choć potem się przyznała, że miała chwilę zawahania:eviltong: Ale ja miałam od początku złe przeczucia...... od momentu jak napisałaś, że facet chciał "obojętnie jakiego owczarka".... nie wiem czemu ale mną trzepie jak ktoś przychodzi i mówi "chcę obojętnie jakiego psa" ok.. tu było powiedziane owczarek... ale co? beż różnicy czy szczenie czy 15 letni??? mi to zawsze "śmierdzi":angryy: No ale Sonia ma się świetnie, jest bardzo grzeczna i uczy się komendy "noga, równaj" :evil_lol: Quote
Koperek Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 No to EXTRA!:loveu: A ta komenda to jej się przyda, jak żadna!:p ...ale jak to: "wszyscy w schronie: Tak, ona gryzie!"??????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Tzn. kto tak zapewnial?? Muszę wiedzieć, komu podziękować, nie!:evil_lol: Quote
Negri Posted May 18, 2007 Author Posted May 18, 2007 Wiesz nie będę nazwiskami i imionami strzelać ale było kilka osób < 3 w biurze> no i ten temat się przewijał... no aż w pewnym momencie Mama mojej Pani powiedziała "o jej ale to mnie już od tego psa odstawią bo ja nie jestem stanowcza" a w tym momencie " no musi być pani stanowcza bo ona chapnie" " no ale dlaczego miałaby gryźć" "bo taka już jest"..... No myślałam, że coś im tam zrobię :angryy: A teraz Mama Pani wychodzi z sunią sama na spacer, wykąpała ja i nie ma żadnych problemów. Quote
makulka Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 Hmmm jak to w schronie ,antyreklama najlepszą reklamą??:angryy: Ale dobrze ze szystko się tak pieknie skonczyło Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.