Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 81
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

beataczl napisał(a):
czyzbym pierwsza przeczytala? pozdrawiam Celestynke i Jej stadko :loveu:
bede zagladac tu napewno :)

Witamy,witamy w imieniu Celestynki i jej podopiecznych!

  • 5 weeks later...
Posted (edited)

A to nowe nabytki Celestynki. Gołębie zrobiły sobie gniazdo w śmietniku, zamykanym na klucz, a ludzie powyrzucali te pisklęta za skrzydła z gniazda na ziemię. Ten większy ma nadwichnięte "ramię". Jaki ten nieopierzony bezbronny, jak jakaś zabawka dziecinna!



Edited by dziuniek
Posted

[quote name='Gosiapk']W głowie mi sę nie mieści jak ktoś mógł specjalnie wyrzucić ptaki z gniazda :shake: Zdrowy na umyśle nie był.[/QUOTE]
Niektórym przeszkadza wszystko,co żyje, nawet krzaczek, nie mówiąc o ptakach, kotach i psach...

Posted

[quote name='dziuniek']Niektórym przeszkadza wszystko,co żyje, nawet krzaczek, nie mówiąc o ptakach, kotach i psach...[/QUOTE]

Wiem, też mam taką sąsiadkę.
:/

Posted

Większy je już kaszę jaglaną gotowaną (wpychaną do dzioba) i odżywkę dla papug, mniejszy karmiony odżywką rurką prosto do wola, albo strzykawką w jakiś bardzo skomplikowany sposób (z dużej strzykawki pcha się do mniejszej).Mamy nadzieję, że przeżyją, nie takie Celestynka "wyprowadzała na ludzi". Najgorsze, że mają jakieś drożdżaki, które trzeba wytruć.

Posted

a ja mam golebia mlodego dzikiego cukrowke w pokoju,uderzyl sie w plekse i czolgal po ziemii to wzielam w koszyk na rower i do domu...psy zainteresowane szczegolnie ten mysliwski takze pilnuje go... dzis 3 dzien u mnie i juz lepiej ,otworzylam okno ale tak leje ze mlody ani mysli odleciec,ma jedzonko i wode i siedzi w kartonie :). nawet nie bardzo ucieka jak wchodze.a widze ze normalnie na nozkach drepcze,wstal :multi:

Posted

mój sąsiad 4 lata temu uratował i odkarmił dzikiego gołębia. No i kolega został na stałe. Sąsiad stawał na głowie, aby chłopka eksmitować z domu. A gołąb ani myśli wyprowadzać się. Każego ranka siedzi na parapecie, choć to już 4 lata, puka w szybę i czeka aż mu okno otworzą. Właźi oknem i jak pies zasuwa po podłodze. Obecnie przylatuje z koleżanką ale koleżanka ani myśli wchodzić przez okno do domu. Widziałam jak gołąb leciał za samochodem sąsiada a sąsiad to potwierdza. Niesamowite przywiązanie.

Posted

oooo bardzo niesamowite:)

ale moj juz odfrunal!! i okno zamknelam bo zimno .
ciesze sie bardzo,ze stanal na nogi i o wlasnych silach odfrunal, mam nadzieje ze sobie poradzi...kurcze sama sie przywiazalam ...

Posted

beataczl napisał(a):
te to pewnie wogole nie odfruna ,zostana na stale:)

Celestynka takich, co muszą zostać na stałe, bo są chore albo niepełnosprawne, ma kilka...Te niemowlaki jak najbardziej będą szykowane do "odlotu", ale kiedy to będzie...
o gołebich dzieciach u Dziuniek

Gołębie nie u mnie, u Celestynki, ja raczej zajmuję się "dostarczaniem" tych biedaków z ulic Śródmieścia, bo u mnie koty za bardzo łowne ;)

  • 5 weeks later...
Posted

bidus:( na wolnosci bylby bez szansy na przezycie...mial szczescie,ze trafil do ptasiego raju u Celestenki :)
ale ze kociaki razem z ptakami przebywaja to jestem pelna podziwu ...

Posted

ciekawe jak gołąb zareaguje psychicznie na tą sytuację. Klatka do końca życia......no ale jak się zadomowi to może sobie dreptać po chałupce jak gołąb mojego sąsiada.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...