Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

taką oto wiadomość przeczytałam na pewnym serwisie:


"Koniec z psimi odchodami


Holenderska firma twierdzi, że znalazła sposób na wyeliminowanie psich odchodów: karmę Energique, która jest niemal w całości przyswajalna i prawie nie pozostawia niestrawionych resztek. Jej wynalazcy, Jos van der Linden oraz Nanette Waldorp, opowiadają, że jedzenie jest w 90% absorbowane przez organizm zwierzęcia.

Zgodnie z badaniami naukowców z Uniwersytetu w Utrechcie, jedząc karmę Energique, pies nie załatwia się trzy razy dziennie, ale raz w tygodniu. Odchody są suche i bezwonne. Można je z łatwością posprzątać.

Energique składa się właściwie w całości z mięsa. Zwykłe karmy zawierają go tylko 15% (plus resztki z kurczaka, zboża oraz wodę). Jos van der Linden podkreśla, że jelita psa nie są stworzone do trawienia zbóż. Gdyby nie był on podopiecznym człowieka, jadłby przecież tylko mięso.

Waldrop podkreśla, że udomowione psy coraz częściej cierpią z powodu chorób cywilizacyjnych, w tym chorób skóry i przewodu pokarmowego. Wcześniejsze badania wykazały, że są one bezpośrednio związane z niewłaściwym odżywianiem.

Karmę Energique wzorowano na diecie wilków. Świeża tkanka mięśni szkieletowych oraz trzewiowych z niewielkim dodatkiem ziaren i warzyw zawiera wszystkie naturalne witaminy i minerały, których pies potrzebuje. Poddaje się ją głębokiemu zamrożeniu i jako (względnie) świeże mięso trafia ona do psiej miski.

Wadą Energique jest cena. Kosztuje dwa razy tyle, co zwykła karma. Zamówień, także z daleka (USA, Kanady i Izraela), wcale jednak nie brakuje.

Firma o tej samej nazwie, co karma działa od 1994 roku.

Anna Błońska źródło: Energique/Ananova"



ja tam akurat się nie zgadzam z tym, że pies to wilk i jadłby to samo! pies stał się psem właśnie dlatego, że odszedł od wilków i przed tysiącami lat zaczął jeść odpadki które zostawił mu człowiek. Dlaczego psy zostawione na wolności nie idą do lasów i nie polują tylko chodzą po śmietnikach i wysypiskach i jedzą odpady i do tego żyją nawet 15-17 lat. Wszystkie kundelki z mojej wioski to mogły by pomażyć o mięsie - dostają resztki ze stołu i co ciekawe naprawde długo żyją i nic im się nie dzieje - przynajmniej z przewodem pokarmowym, nie mówie tu o chorobach zakażnych.
Ciekawa więc jestem jakie Wy macie zdanie na ten temat? :)

Posted

Chodzą zbierać resztki, bo jest człowiek, który je zostawia. Gdyby człowieka nie było, nie byłoby resztek, i psy zaczęłyby własnie polować, wtórnie by zdziczały.
Ale to tylko takie gdybanie.
Co do karmy - mogliby taką wymyśleć dla kobiet. Wszystko przyswajalne, nic nie idzie w biodra...

Posted

Hmm, fajnie ze kupa raz w tygodniu, ale czy to dobrze na perystaltyke itp gdy nic sie tam prawie nie pojawia. Chyba by trzeba bylo poczytac na temat takiej karmy u kosmonautow, bo u nich chyba jest podobnie (o ile taka karma dla psow naprawde istnieje) z wydalanie, a raczej problemem potrzeby wydalania.
Poza tym nie samym miesem nawet wilk zyje, jak wiemy nadmiar bialka jest skzodliwy. A poza tym nr 2, to idzie wiosna i suczka z innymi znajomymi psami bardzo ladnie zamienila sie w krowke :) I jak sie to ma miesa jako glownego skadnika w tej karmie. No cos musi czysci te jelita.
Ale ogolnie i tak nie wierze :)

Posted

Ja zawsze sceptycznie podchodzę do takich wynalazków... Chciałabym więcej o tym poczytać ale dla mnie to jest pewna ingerencja w organizm, chociaż nie do końca. Mimo tego jakoś niebardzo pasuje mi taki pomysł.

Posted

Dla mnie taka karma zbawienie :loveu: 4 kupy w tygodniu :loveu: a nie ok ~ 16 dziennie :diabloti: razy 365 dni w roku :angryy: co daje ok 5840 kup które muszę zbierać :angryy: :mad: :evil_lol:

Posted

Vectra napisał(a):
Dla mnie taka karma zbawienie :loveu: 4 kupy w tygodniu :loveu: a nie ok ~ 16 dziennie :diabloti: razy 365 dni w roku :angryy: co daje ok 5840 kup które muszę zbierać :angryy: :mad: :evil_lol:


hahaha Vectra masz jakiś przelicznik franiowych, lalkowych, aidoych i kanowych kupalców???:evil_lol: :evil_lol:

Posted

Kano bije wszystkie 3 , on jest bezkonkurencyjny :diabloti: i co do wielkości i do ilości i kolorów i konsystencji ....... :diabloti:

mój tato mówi na niego "Fabryka gówna" :diabloti:

Posted

haha ja też zbieram i byłoby to nawet ciekawe, ale raz w tygodniu :crazyeye: też mi się wydaje, że to im na zdrowie za bardzo nie wyjdzie. I owszem jestem za takim jedzeniem dla kobiet co w biodra nie idzie a smakuje! :loveu: :evil_lol:

Posted

Asztir napisał(a):
I owszem jestem za takim jedzeniem dla kobiet co w biodra nie idzie a smakuje! :loveu: :evil_lol:

Ja tez jak najbardziej (powiedziala wcinajac biszkopty ;-)),a le to akurat sie nie nadaje, bo sie wlasnie super przyswaja :) Nam by trzeba trociny z woda :)

Posted

Zamiast tej karmy wolalabym juz przejsc na BARF'a - to samo w skutkach, malutkie kupki i to raz dziennie, jeszcze lepiej bo BARDZIEJ swieze i DUZO TANSZE rozwiazanie !! :cool1:

Posted

i tu się z Tobą zgodze Nela - to faktycznie takie bardziej zakonserwowane BARFowe jedzenie!
Strumyk masz racje - smakowe trociny! Ja to się cały czas zastanawiam dlaczego nie zrobiono smakowych gum - typu obiadek, czekaladka itd. byłby ten smak na którym zależy a jednocześnie nic by nie szło do trawienia :evil_lol: ;)

Posted

ja tez polecam BARFa.. kiedys nawet 4 kupy, czasem 5 dziennie sie zdazalo.. od kiedy Bułka jest na BARFie jedna dziennie i koniec.. no i kosci trzaskaja w paszczy az milo:p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...