Jump to content
Dogomania

AMANDA - sunia po przejściach. bezdomna... mix bull?? Warszawa/ ADOPTOWANA


Recommended Posts

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ehh dzisiaj jej rane czyscilismy... :( jak ja to musi strasznie bolec!!! nie no masakra po prostu, i jest na antybiotyku. dzisiaj w koncu zjadla i to bardzo lapczywie "azylowe" zarcie (czyli mieso gotowane z makaronem psim i sucha karmą). ale jest wystraszona dziewczynka :(

Posted

bylam z nią na spacerku, podniosla ogonek i do przodu ;) kochana psina. ale niestety warczy gdy sie dotknie jej miski... :( a to problem... duzy problem dla przyszlego domu... :/

Posted

chyba ciezko jej bedzie odzyskac wiare w czlowieka... chociaz biorac pod uwage to co musiala przejsc... :( ale jak juz kogos zna to sie cieszy i jest ogolnie ok, procz tego jedzenia którego wciaz broni..
a teraz nowe zdjecia





Posted

biedna ta sunieczka, musiała wiele przejść. Co do obrony miski to za jakiś czas jak sunia już dojdzie do siebie psychicznie to może się to zmienić, ja mam suńkę ze schroniska - amstafkę i na początku też było trudno, bo nawet nie pozwalała podejść do niej jak jadła, widocznie to taki syndrom wygłodzonego psa. Dziś sytuacja wygląda znacznie lepiej, mogę podejść, pogłaskać ale miski nie zabieram póki ona nie skończy, mam też dwa inne psy, niestety każdy musi jeść osobno bo jest walka, ale to żaden problem, trochę ostrożności i jest ok !!!naprawdę nie ma czego się bać !!

p.s. ona jest taka cudna !!! ta mordeczka poprostu cudo !!

Posted

miejmy nadzieje ze bedzie dobrze, na razie dalej to samo... w sumie to od niedawna pewnie je normalnie, bo jej poczatkowy stan zdradza nam to co musiala przejsc... :(
trzymajmy kciuki za niunie.
a rana sie juz zagoila :) i juz nie trzeba jej "męczyć" aby wyczyscic rane, dzieki czemu moze bedze coraz bardziej ufala czlowiekowi..

Posted

wczoraj dałam jej jeść i jak przechodziłam pozniej obok tylko spojrzała na mnie i nie zawarczała :)nie podchodzilam blizej zeby sprawdzac czy bedzie warczec, bo trzeba zaczac powoli.. a skoro tu bylo dobrze to powiedzialam tylko: dobra niunia a ona zaczela sie cieszyc :) a ja sie ciesze z tego jak głupia :D

Posted

dzisiaj niuni puscila obroze i zerwala sie z lancucha. oczywiscie zadnych szkod bo to nieszkodliwy piesek :) pozniej sie niesamowice cieszyła bo myslala ze idzie na spacer a dostala po prostu nowa obroze... ale pozniej wyszla cala szczesliwa na spacerek :)

Posted

dzieki :)
Amanda awansowała :) jest w boksie z pewnym przystojnym panem, Piwkiem.
zdjecia robilam w porze karmienia. w miskach jeszcze mialy jedzenie a ona zupelnie nie reagowala ani na psa ani na mnie :lol: moglam sobie podchodzic kiedy chcialam i jak blisko. Jest strasznie szczesliwa w boksie, taka radosna...







Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...