Jump to content
Dogomania

AMANDA - sunia po przejściach. bezdomna... mix bull?? Warszawa/ ADOPTOWANA


Recommended Posts

Posted

Dzisiaj w południe została przywiązana przed azylem młoda suka (ma ok roku). psy nie szczekały. nie było nic widac. I zadzwonil telefon: " przywiazalam psa przed bramą". odlozyla słuchawke... to juz kolejny raz cos takiego sie zdarza i kolejny raz jest to jakis zabiedzony pies!
Amanda - tak ją nazwaliśmy jest strasznie!!! wychudzona! cała w kleszczach. daliśmy jej wody i jesc, wypila cala miske, jedzenia nie ruszyła... zabralismy sie do wyjmowania kleszxczy. bylo ich na prawde mnóstwo! niektóre juz wyschłe :/ niektóre wielkie, inne do[piero co sie wbiły, a jeszcze inne dopiero po niej łaziły... :( normalnie rozryczałam sie jak głupia.
Po chwili okazało sie jeszcze ze ma rane na klatce piersiowej przy łapkach. pod spodem wiec nie bylo widac od razu. Ciekla z tej rany krew i ropa... :/
jeszcze do tego suka ma cieczke!!!
pojechała do lecznicy. obmyli rane, zafrontlinowali. myslelismy ze suka musiala sie na cos nadziac, bo tak wyglada rana, ale weci stwierdzili ze to pogryzienie...
normalnie nie wiem co za ludzie mogą doprowadzic psa do takiego stanu!!!! przeciez to jest nienormalne!!! ku... :/

wstawiam na frazie kilka fotek zeby pokazac sytuacje, pozniej albo jutro wstawie rezszte.





  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kolejna azylowa bidulka w złym stanie :placz: oby tylko nie miała żadnej choroby przez te kleszcze :( kurcze co to za kobita przywiązuje te psy!to chyba nie są jej psy więc czemu nie chce się ujawnić?ja już nic nie rozumiem

Posted

watpie ze to jej pies, bo jak juz pisalam to nie pierwszy raz sie zdarza.. i zawsze dzwoni jak przywiaze i odklada sluchawke. tak sie zastanawialismy, moze ona bierze te bidy z jakis schronisk w których nie maja szans i nam podrzuca? albo zbiera z ulicy... nie wiem... ale niech ta osoba w koncu pomysli! my miejasc nie mamy nieograniczonych kurw..!!!! wrecz ciagle brakuje nam miejsc! :/ jakby ta osoba sie do nas odezwala bysmy starali sie jakos pomagac to logiczne, ale nie w ten sposób no... ;(

Posted

może lepiej że do was do płotu przywiazuje niż do drzewa w lesie..zastanówcie sie...widać szuka u was pomocy. Może Wy..to ostatni ratunek dla tych psów?

Posted

dobrze ze do nas a nie w lesie... z tym ze my na serio nie mamy miejsc i zeby nie doszło do sytuacji ze nie mamy co zrobic z psem! a jakby poprosila o pomoc to mysle ze mozna by bylo wtedy zoragnizowac jakas zbiórke czy cos

Posted

wiem, że masz rację...ale z dwojga złego... Jeśli nie wiecie kto to robi, to nic nie poradzicie. Może to jakaś osoba z okolicy wynajdująca biedy, a nie potrafiąca sama im pomóc.
Może rzeczywiscie znajduje psa w złym stanie i szuka ratunku u was. Nie wiem czemu tylko siętego wstydzi (jeśli tak jest rzeczywiście) i psa przywiązuje zamiast go po prostu przyprowadzić.

Posted

albo boi sie ze wtedy nie przyjmiemy psa... lub nie wiem co.
w kazdym badz razie na serio trzeba trzymac kciuki za sunie ! mloda dzielna dziewczyna! ile ona musi miec za sobą... :( i oby te cholerne kleszcze jej nie narobily klopotów!

Posted

juz wiemy ze nie ma babecziozy!!!! :lol::lol::lol::lol::multi::multi::multi::multi:
nie chce karmy, nie chce miesa z makaronem... je tylko kurczaka gotowanego... niezla arystokratka... :D ale to dziwne zeby taki wynedznialy pies nie chcial jedzenia i tak wybrzydzał...
i zrobila sie nie ufna :( od razu sie najeza jak sie podchodzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...