caha Posted July 16, 2013 Author Posted July 16, 2013 nie, dlatego tak pytałam u Was, co się z nią stało, myślałam, że może p.M coś powie, bo my z p.M nie mamy (i za bardzo nie chcemy mieć) kontaktu z tego co ktoś od kogoś się dowiedział, to Masza uciekła i nikt jej nie widział (hmmm) Quote
wykrywka Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 ... hmmm, rozumiem a może nie :niewiem: - słyszałam ostatnio, że podobnie jak pan, Masza bardzo tęskni za Zybim i nie może doczekać się powrotu Zybiego do domu :crazyeye:. Podczas jednej z ostatnich rozmów pana M. z pracownikiem schroniska, ponoć siedziała obok swojego opiekuna :hmmmm:. Quote
caha Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 no to mam nadzieję, że się znalazła, bo jeśli widział ją pracownik schroniska to mogę uwierzyć, było by super Quote
wykrywka Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 [quote name='wykrywka'] Podczas jednej z ostatnich rozmów pana M. z pracownikiem schroniska, ponoć siedziała obok swojego opiekuna :hmmmm:.[/QUOTE] Źle mnie zrozumiałaś caha, bo nie dodałam, że to była rozmowa ... telefoniczna :oops:, pracownik słyszał tylko od pana, że Masza siedzi obok niego :???:. Dlatego, żeby upewnić się, że tak mogło być rzeczywiście zadałam Ci pytanie. Czyli nadal wiemy, że ... nic nie wiemy :shake: Quote
wykrywka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 W niedzielę, późnym popołudniem, Zybi opuścił schronisko :lol:. Kierowniczka osobiście z TZ-em, prywatnym samochodem wiozła go do domu, by naocznie stwierdzić warunki w jakich pies będzie mieszkał. O ile znam szefową, nie zostawi tam Zybiego, jeśli będzie miała jakiekolwiek wątpliwości. Nie wiem czy Zybi wiedział co go czeka, ale był "cały w skowronkach" :evil_lol:. Zaliczył spacerek przed odjazdem: Potem czekał na skompletowanie wyprawki: Quote
wykrywka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Widać, że prezenty mu się podobają :lol: Do odjazdu pilnował swojej wyprawki, starał się nie opuszczać swojego legowiska :p Tylne łapki zostawione na posłaniu mają świadczyć, że to miejsce jest zajęte :razz: Trochę jeszcze trwały ostatnie ustalenia, wiec Zybi ponownie ulokował się w legowisku. Autentycznie śmiesznie to wyglądało, gdy on co chwilę się tam mościł :evil_lol: Zybi - powodzenia :kciuki: Quote
caha Posted July 22, 2013 Author Posted July 22, 2013 trzymam mocno kciuki i czekam na wieści tak bardzo bym chciała, żeby wszystko się szczęśliwie skończyło i dla Zybiego i Maszy :D a w tym legowisku wygląda cudnie hihi Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.