mulinka Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 [SIZE="3"]aktualizacja pierwszego postu: Myszka jest już w nowym domu w Niemczech :) fotki z nowego domu - str. 13 -------------------------------------------------------------------- a od tego się zaczęło 04.04.2007 godz. 10:31 ŁÓDŹ - BŁAGAMY O DOM TYMCZASOWY DLA MYSZKI !!! Przed chwilą dostałam informację od Moriii, że teraz zadzwoniła do niej kobieta, która wzięła Myszkę podczas sobotniej schroniskowej akcji - ta kobieta chce oddać Myszkę do schroniska !!! mówi, że nie może jej poświęcić tyle czasu ile Myszka potrzebuje... tutaj są zdjęcia Myszki (są też na stronie 4): http://niechcianeizapomniane.org/forum/1-vt163.html?postdays=0&postorder=asc&start=0 BŁAGAMY O DOM TYMCZASOWY DLA MYSZKI !!! ONA NIE MOŻE WRÓCIĆ DO SCHRONISKA !!! GROZI JEJ ZAGRYZIENIE !!! więcej napisze Moriaaa jak tylko będzie miała dostęp do komputera Quote
Ania Agata Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Pomocy! Domek tymczasowy dla malej psinki! Nie może wrócić do schronu! Quote
saskia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 :angryy: :angryy: :angryy: Pewnie Myszka zrobiła siku...a może chciała za często wychodzić na spacerek? Przepraszam, ale coś mnie trafia... Quote
iwop Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 no tez mnie trafia:angryy: POCO JĄ BRAŁA?!:angryy: BRAK SŁÓW:mad: Quote
mulinka Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 ciapuś dziękuję za wklejenie zdjęcia pilnie potrzebny dom tymczasowy dla Myszki !!! Quote
Ayia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 moze nie tylko ona ale jej corusia :angryy::angryy: miala sie jej opiekowac i zapewnie nie chce juz sprzatac i wychodzic :angryy::angryy: przeciez ona teraz nie da rady w schronie, zagryza ja :placz::placz: Quote
olgaj Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Dziewczynki nie gdybajmy, juz o tych ludziach. Trudno, stalo sie, teraz musimy pomoc Myszce. Rozmawialam przed chwila z Ania- niewiasta. Myszka jest przerazona, jeszcze nie zdarzyla sie zaklimatyzowac w nowym domu (nie dostala nawet szansy, od soboty uplynely zaledwie 4 dni). Do gory Myszenko! Quote
Ayia Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Myszko szukamy Domku na stałe albo choc tymczas :roll: biegniemy na gore i sie pokazujemy! :) Quote
pidzej Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 kurcze, czy ta pani nie może jej przetrzymać do czasu znalezienia domu? czy ona nie wie, że psu grozi zagryzieenie? Quote
olgaj Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Probowalam o tym rozmawiac z Ania, żeby do niej zadzwonila i dala jej jeszcze czas. Ale kobieta twierdzi, ze nie chce narazac dziecka na bol rozstania ,jak sie mala z nia zrzyje bardziej, paranoja! My o tym wiemy, ale nie wszyscy tak mysla. Z tego co udalo mi sie ustalic o 16-tej maja pojechac i zabrac myszke. Trzeba szukac wsrod osob starszych takich, ktore nie oczekuja, ze sunka bedzie szaelc jak szczenie. Ja niestety nie mam nikogo takiego, wiec moge tylko duzo gadac :) Jesli cos przeinaczylam to sorrki, cioteczki pewnie sprostuja, ale tak na chwile obecna wyglada sytuacja. Quote
mulinka Posted April 4, 2007 Author Posted April 4, 2007 nic więcej nie wiem, na pewno Moria napisze co jej powiedziała obecna właścicielka Myszki przed chwilą rozmawiałam z panią Elą, której prezes chce wziąć Myszkę na 2 tygodnie do siebie (dom tymczasowy) :) oby sie udało Quote
Moriaaa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Więc sprawa wygląda tak. Babka nie była przygotowana na przyjęcie takiego psiaka. Myszka długo siedziała w schronie, jest bardzo wypłoszona całą sytuacją, w nocy nie śpi, nie chce jeść, podobno również posikuje w domu. Ale to nas nie powinno dziwić, kobitki zreszta tez bo Ania wszystko jej powiedziała przed adopcją, na co kobitka stwerdziła że da radę...no cóż..bez komentarza:( Teraz zastanawiamy się z Anią, czy tymczas na te dwa tygodnie ma sens, wiem że jest to jekiś rozwiązanie, ale psiak może nie znależć domku przez dwa tyg i co wtedy, kolejne rozstanie, kolejna przeprowadzka? Nie chciałybyśmy robić Myszce młynu w głowie...w tym momencie jednak najrozsądniejszym rozwiązaniem (jeśli nie znajdziemy tymczasu takiego do końca) będzie hotelik. Tam może zostać do czasu znalezienia nowego domu. I tu prośba do Was...będziemy potrzebowały pomocy finansowej..Myszka będzie naszym 6 psem hotelowym (koszt w tym momencie to 1200 zł miesięcznie). Quote
olgaj Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Citeczki uwazam, ze tymczasu nie warto zaprzepaszczac, jesli mozna trzeba z niego skorzystac, bo koszt holteliku ogromny, a to przeciez tez dla myszki kolejna przeprowadzka. Jesli jest tymczas powinnysmy skorzystac, moze stanie sie tak, ze myszka tam zostanie, kto to moze wiedziec :) a w tym czasie mozna zaczac zbierac pieniazki na wszelki wypadek na hotel. Najwazniejsze zeby nie poszla do schronu. zrobicie jak bedziecie chcialy, myszke i tak czeka przeprowadzka wiec moze lepiej zeby ta przeprowadzka byla do odmku tymczasowego niz do hoteliku. Tak czy siak przeprowadzki nie unikniemy. Quote
Kar0la Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Jak zwykle zabrakło wyobraźni i cierpliwości. Pies po przejściach to nie robot, którego da się zaprogramować by był idealny.:shake: Szkoda, że kolejnemu psiakowi się nie udało. Quote
Moriaaa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Olga rowumiem, ale przeprowadzka do hoteliku będzie jedna...i potem już tylko dom stały, a tu najpierw 4 dni u Pani, teraz dwa tyg u Pana, a potem co? Hotelik. Myszka przeżyje dzisiaj jedno rozstanie, potem za dwa tyg drugie. A w końcu wyląduje w hoteliku. Tutaj nie możemy myślec o finansach, ale o psie, co dla niej będzie najlepsze, a przeciąganie jej z domku do domku nie jest wskazane niestety:( Ja nie wiem co M<yszka "narozrabiała" ale na pewno potzrebuje wyjątkowej opieki...a co będzie jak Pan nie jest przygotowany na nocne chodzenie psa i mokre dywany? Quote
olgaj Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Dobrze dziewczynki, nie chodzilo mi o pieniazki, tylko tak jakos moze to zabrzmialo. Poprostu ja mam zawsze nadzieje, ze domek tymczasowy przestanie byc domkiem tymczasowym, a stanie sie domkiem do konca dni. Quote
ciapuś Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 ale dopytajcie dlaczego oddają Myszkę żeby było wiadomo na co uczulić kolejnego właściciela Quote
Moriaaa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Powód jest taki że Myszka się boi, wszystkiego. Powód jest taki że Myszka idąc na spacer cały czas trzyma się Pani:crazyeye:.Powód jest taki, że Myszka nie chce jesć:crazyeye:Powód jest taki, że Myszka w nocy spaceruje po domu, bo nie może znaleźć sobie miejsca:crazyeye:Powód jest taki, że sunia po roku pobytu w schronie, potzrebuje częstrzych spacerów niz 3 razy dziennie:crazyeye:Powody są banalne, więc tego typu wymówkami nie ma co się sugerować:shake: Quote
Kar0la Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Taaaa. To chyba ja też powinnam oddać moje suki z powrotem do schronu, bo ciągle szczekają, kopią dziury w ogródku, Tola po 10 miesiącach nadal załatwia się w domu itd. Towar "wadliwy" to sruu. Szkoda, że nie dali suni więcej czasu na aklimatyzację.:shake: Quote
olgaj Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Powod jeden: myszki poprostu nie pokochali w tym domu. Quote
Moriaaa Posted April 4, 2007 Posted April 4, 2007 Moja Myszka!! Ciotki ja chyba umre jak ona nie znajdzie kochajacego domku!! Prosze o pomoc,pomóżcie znalesc jej odpowiedzialny domek,błagam!!! :placz::placz::placz::placz: Niewiasta_21 Prosze takze o wznowienie i ogłoszenia dla Myszki. Namiary na mnie: Ania 503-557-378 lub 604-172-408. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.