Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj miałam straszną sytuację. Wracałam ze sklepu i zobaczyłam kota potrąconego przez samochód. Na środku ulicy. Wkoło mnóstwo ludzi, nikt nawet się nie zatrzymał. zwierzątko się rzucało było zdezorientowane...Pobiegłam do niego wzięłam na pobocze. sprawdziłam czy żyje...serduszko biło,bardzo szybko. a sam kot trochę się ruszał trochę próbował uciekać . głowa cała zakrwawiona oddech szybki i kaszlący.Mnóstwo krwi. W pierwszej chwili nie wiedziałam co robić. dzwonić gdzieś iść gdzieś..Oprzytomniałam i pobiegłam do mojego weta. Kot miał rozległe obrażenia. dostał relanium, leki wszystko bardzo szybko. niestety krwotok był bardzo rozległy i najlepiej było skrócić jego cierpienia nie było szansa przeżycie. Wspominam go tutaj bo bardzo boli mnie ludzka ignorancja i totalny brak wrażliwości. nikt nawet nie zapytał co się stało, czy jakoś pomóc...nikt tym kotem się nie zainteresował kiedy leżał na środku jezdni. był skazany na powolną śmierć lub rozjechanie.

Spij kocie,byłeś wielki i piękny... mam nadzieje że w krainie wiecznych łowów będziesz szczęśliwy i wolny.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...