kinga Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 ... przypomina niemieckiego munsterlandera, moze też trochę mniejszego gordon setera Jest przemiły, bardzo spragniony dotyku ludzkiej ręki i ludzkiego głosu. Ma lekko posiwiały pysk i bardzo smutną minę, ale merda radośnie ogonem i bardzo garnie się do człowieka, jeśli okaże mu się trochę uwagi. Hektor bardzo pragnie znów być czyjś. Bo Hektor długo miał swojego pana, któremu był wierny aż do śmierci. A nawet po śmierci. Dla swojego pana był zapewne jedynym przyjacielem - a kiedy ten zmarł, mając jedynie psa u boku – Hektor czuwał przy nim w zamkniętym mieszkaniu przez cztery dni... ... zanim wyważono drzwi, odkryto zwłoki człowieka i przy nich - wiernego psa. Hektor - to taki pies lojalny w przyjaźni aż do końca. Nie zasłużył na to, aby drugą część swego życia spędzić w samotności, z dala od człowieka, któremu tak ufa. Quote
samoglow Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Ja juz nie nadaze z tym Allegro !:placz: No, ale dobra...ile ten biedak liczy wiosen? Charakterem to on jest troche seterem? Jak tu pieknie naopowiadac, aby chwycilo....o juz wiem: jak go porownac z Forestem, to w skali od 1 do 10, ile mu dajesz?:evil_lol: Quote
kinga Posted March 22, 2007 Author Posted March 22, 2007 Gosia, on ma ok. 8 lat i mam taką prośbę - moze po prostu skopiuj ten tekst, żeby już nic nie kombinować ... on jest jednym z tych starszych, bezbronnych psów, które chwytają za serce tak od razu - i którym dom się należy na cito - jak wyżlicy Kiarze, jak dalmatynce Semi, jak wcześniej wyżlicy Korze choćby po to, zeby nie odchodziły w samotności Quote
PaulinaT Posted March 22, 2007 Posted March 22, 2007 Kinga aż mnie zatknęło, ukuło i gula trzyma... ja tam za miętka rura jestem na takie historie... :placz: Biedny biedny pies.... :placz::placz::placz: Quote
samoglow Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 tak sobie myslalam, ze ten tekst wstawie na Allegro i postawimy tym razem na "czule serca" tych, co zagladaja na aukcje. Jeszcze dam na pupile.com , bo cos mi sie wydaje, ze na pupile "wchodza" troche inni ludzie, niz na Allegro. czyli lagodny, kochany, wierny pies w starszym wieku....sie zrobi wieczorkiem ;) kinga napisał(a):Gosia, on ma ok. 8 lat i mam taką prośbę - moze po prostu skopiuj ten tekst, żeby już nic nie kombinować ... on jest jednym z tych starszych, bezbronnych psów, które chwytają za serce tak od razu - i którym dom się należy na cito - jak wyżlicy Kiarze, jak dalmatynce Semi, jak wcześniej wyżlicy Korze choćby po to, zeby nie odchodziły w samotności Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Kingo, wykańczasz mnie tymi psami... Napisz choć raz coś wesołego, napisz o Drachmie. O Foresta nikt nie pyta? Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Kasie napisał(a):Kingo, wykańczasz mnie tymi psami... Napisz choć raz coś wesołego, napisz o Drachmie. O Foresta nikt nie pyta? Drachma... Drachma... chcesz sie wyśmiewać z mojego psa? :crazyeye: :crazyeye: :mad: otóż Drachma poczuła wiosnę wychodzi na spacer, czyli kładzie się dwa metry od domu - i zażywa świeżego powietrza wykopie sobie jakiś dołek pod samą sobą - i uznaje, ze limit czynności fizycznych na dany dzień wyczerpała mało tego - kiedy ja, już ubrana do pracy, usiłuję moje stado wciągnać do domu - Drachma patrzy na mnie wzrokiem NIE WYRAŻAJĄCYM NIC :oops: :oops: :oops: dwa pozostałe psy już zadowolone w domu, ja oczywiście spóźniona, prośbą, goźbą - a ona - zero reakcji cóż było robić - wróciłam do starej, sprawdzonej metody, czyli wciągam ją do domu " na szynkę" - dzieciom od ust odejmuję, zeby hrabina raczyła podnieśc zad z ziemi i przemierzyć te dwa metry, jakie ją dzielą od domu - i zebym wreszcie mogła zamknać dom na cztery spusty i udać się do pracy. ...a tak zupełnie serio - patrzę na moją Drachmę, która ma już 10 lat, i którą mam u siebie od samego prawie początku, i której w głowie się nie mieści, że jej życie mogłoby się zmienic o 180 stopni, że jej dylematy mogłyby być ciut inne, niż te, czy ją pogłaszczę za prawym uchem, czy za lewym... ... patrzę na tę moją bezgranicznie ufną Drachmę - i dlatego przy każdym takim starym, oddanym do schroniska psie - myślę sobie, ze to mogłaby być ona... Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Przestań tak myśleć bo tak się nie da rady. Drachma to nie bedzie. I jej pozostana jej dylematy: prawe czy lewe. Kinga, a na smyczy to ona nie chodzi? I co Ty jej w tym domu robisz, że ona nie chce do niego wchodzić... Jak Hektor znosi schronisko? Jak reaguje na inne psy? Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Kasie napisał(a): Kinga, a na smyczy to ona nie chodzi? I co Ty jej w tym domu robisz, że ona nie chce do niego wchodzić... Jak Hektor znosi schronisko? Jak reaguje na inne psy? 1. na smyczy to ona chodzi pięknie, tylko mi się nie chce chodzić na spacery :oops: , odkąd zamieszkałam na wsi :shake: ...tzn. JAK MA OCHOTĘ to chodzi pięknie :evil_lol: 2. a Hektor jest ok do innych psów ;) - teraz jest przeraźliwie chudy, więc go przeniesiono do hotelu - i siedzi w boksie z wielkim Sułtanem, o którym chyba ci Camara wspominała ( kolejny pies, przez którego cholera spac nie mogę :shake: ) 3. kto chce Hektora? :lol: Quote
PaulinaT Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 A jak Drachma chce zostawac na dworze to może ją tam zostawiaj? Po co ma sie grzac w domu - z takim futrem porządnym nic jej nie będzie przecież. A ile sie naogląda.... cały dzień będzie katywnie spędzać poruszając głowa to w prawo to w lewo :evil_lol: Jakbym miała domek z ogródkiem to psy by zostawały na dworze. No oprócz zimy oczywiście. Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 PaulinaT napisał(a):A jak Drachma chce zostawac na dworze to może ją tam zostawiaj? Po co ma sie grzac w domu - z takim futrem porządnym nic jej nie będzie przecież. A ile sie naogląda.... cały dzień będzie katywnie spędzać poruszając głowa to w prawo to w lewo :evil_lol: . ba! gdyby ona chciała CAŁY CZAS być na dworze... ale ona w pewnym momencie dochodzi do wniosku, ze musi TU i TERAZ wejśc na gwałt do domu, bo od tego zależy jej życie... i zaczyna łapą grzmocić w drzwi balkonowe ( w szyby) - aż do skutku :mad: łup i łup - a jak przy tym rozpacza :placz: no - to co ja bym zastała po powrocie z pracy wieczorem - :crazyeye: - poza uschniętą z tęsknoty Drachma - to już wolę nie myślec :shake: ...a Hektor szuka domu ;) Quote
PaulinaT Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Zastałabyś sodomie i gomorie :evil_lol: No a Hektor to piękny jest. I szuka domu... :shake: Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Smutne te losy Hektora... Jak to Lipska pisała Tego się kotu nie robi... Hektor, szukaj domku. Quote
samoglow Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 czy mozna grzecznie zapytac, jaki to pies ten wielki Sultan? Bo przez te Kasine kaukazy, to jak wielki pies to mam tylko jedno skojarzenie......:razz: kinga napisał(a):1. na smyczy to ona chodzi pięknie, tylko mi się nie chce chodzić na spacery :oops: , odkąd zamieszkałam na wsi :shake: ...tzn. JAK MA OCHOTĘ to chodzi pięknie :evil_lol: 2. a Hektor jest ok do innych psów ;) - teraz jest przeraźliwie chudy, więc go przeniesiono do hotelu - i siedzi w boksie z wielkim Sułtanem, o którym chyba ci Camara wspominała ( kolejny pies, przez którego cholera spac nie mogę :shake: ) 3. kto chce Hektora? :lol: Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 No właśnie Kingo, co z Sułtanem? Camara mi mówiła że jest kiepsko i nie wiesz co robić. Napisz coś więcej na dogo, w końcu od tego jest to forum! Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 [quote name='samoglow']czy mozna grzecznie zapytac, jaki to pies ten wielki Sultan? Bo przez te Kasine kaukazy, to jak wielki pies to mam tylko jedno skojarzenie......:razz: grzecznie odpowiadam, ze w typie kaukaza :evil_lol: nie, do kaukaza to mu sporo brakuje - zwłaszcza futra :p - ale jest duży, kudłaty - czyli: w sam raz na łańcuch :shake: Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 [quote name='Kasie']No właśnie Kingo, co z Sułtanem? Camara mi mówiła że jest kiepsko i nie wiesz co robić. Napisz coś więcej na dogo, w końcu od tego jest to forum! jak to nie wiem co robić? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: przecież jej mówiłam głośno i wyraźnie, ze montuję w trybie szybkim transport na południe :p - TEGO Ci nie powiedziała? :shake: - nie do wiary, bo mi przez telefon westchnęła smętnie i mało dyplomatycznie: - a cholera cię wie, czy ty go naprawdę mi nie przywieziesz... Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 W jakim on jest stanie? Kiepsko z nim? A masz transpot na południe? Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Kasie napisał(a):W jakim on jest stanie? Kiepsko z nim? A masz transpot na południe? a mało masz dużych, chorych psów? :eviltong: był w stanie takim, ze na dwoje babka wróżyła ale wczoraj juz wstał i podszedł do krat do mnie, choć patrzył jeszcze mało przytomnie ale juz zaczał jeść ;) - wczoraj byłam u niego w boksie z pracownikiem, który dał mu cała puszkę - no i Sułtan ją pochłonął :loveu: , a biedny Hektor tylko patrzył z wyrzutem...:razz: Sułtan to młodziutki pies - wiec mam nadzieję, ze się dźwignie Quote
Kasie Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Nie, no kolekcjonerka nie jestem... Ale po prostu mi smutno sie robi. Czy mogłabyś założyc wątek Sułtanowi? Wiesz Kingo, to wszystko przez Ciebie. Bo we wszystkich schroniskach jest kiepsko. A Ty jakoś tak napiszesz i jest mi smutno i ciagle o tych psach myślę... Że tez Twoje teksty nie wzruszają tych domów niezapsionych :shake: Quote
kinga Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 [quote name='Kasie'] Ale po prostu mi smutno sie robi. A Ty jakoś tak napiszesz i jest mi smutno i ciagle o tych psach myślę... :shake: czuję wyrzuty sumienia :oops: więc w ramach rekompensaty - Drachma wciągnięta " na szynkę" do domu" - która twórczo i aktywnie spędza resztę dnia: Quote
samoglow Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 niezapsione domy nie wchodza na dogo....sama wiem po sobie....ja psy znajduje na ulicy... Ale tak sobie pomyslalam, ze mozna by zrobic takie plakaciki reklamujace DOGOMANIE. Wtedy ci, ktorzy szukaja pieskow szukaliby nie tylko na Allegro, ale tez na sztronie dogo :p Kasie napisał(a):Nie, no kolekcjonerka nie jestem... Ale po prostu mi smutno sie robi. Czy mogłabyś założyc wątek Sułtanowi? Wiesz Kingo, to wszystko przez Ciebie. Bo we wszystkich schroniskach jest kiepsko. A Ty jakoś tak napiszesz i jest mi smutno i ciagle o tych psach myślę... Że tez Twoje teksty nie wzruszają tych domów niezapsionych :shake: Quote
samoglow Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 spedza tak reszte dnia????!!!!!:cool3: :razz: [quote name='kinga']czuję wyrzuty sumienia :oops: więc w ramach rekompensaty - Drachma wciągnięta " na szynkę" do domu" - która twórczo i aktywnie spędza resztę dnia: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.