AmeliaR Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Witam! Mam problem z 11 letnią sunią. Od jakiegoś czasu utyka na lewą przednią łapę. Wydaje mi się, że ta łapa trochę Ją boli. Dostaje na wątrobę steryd Depo-Medrol, który działa przeciwzapalnie, więc raczej żadne zapalenie to nie jest. Nie przypominam sobie momentu, w którym jakoś źle by skoczyła czy stanęła. Ustawia łapę krzywo, tak jakby odginała ją do zewnątrz jak np. siedzi, ale nie wiem czy jest to zachowawcze z Jej strony, bo wtedy nie boli czy łapa jest np. wybita. Na pewno ją oszczędza, bo klatka piersiowa po lewej stronie jest słabiej umięśniona, a i łapa jest trochę chudsza. Widoczne jest to szczególnie kiedy robi małe kroczki (np. kiedy chce się przesunąć) lub kiedy chodzi, nigdy kiedy biega, wtedy wydaje się, że wszystko jest w porządku, ale raczej stawiałabym, że to dlatego, że strasznie się nakręca i po prostu przestaje czuć cokolwiek. Jednego dnia jest lepiej, drugiego gorzej. Łapę można dotykać, ruszać nią, Inga nie sprzeciwia się. Nie jest mniej energiczna niż wcześniej. Łapa nie jest spuchnięta, ani nawet lekko opuchnięta. Oczywiście do weta pójdę zrobić RTG, ale pytam też tutaj co to może być. Pokazywałam już Ingę weterynarzom, ale bez zdjęcia niczego konkretnego nie stwierdzili. Wiem, że Wy też nie jesteście jasnowidzami, ale może ktoś miał podobny przypadek. Trochę się martwię, a będę miała możliwość zrobienia RTG dopiero za kilka dni i chcę zdobyć troszkę wiedzy na ten temat. Wstawiam zdjęcia w pozycji siedzącej, bo wtedy to "wygięcie" jest widoczne. Z góry dziękuję za pomoc! Quote
gryf80 Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 jeśli pies jest mimo swojego wieku dos "żywiołowy"moze naciagnac lub naderwać któreś z wiezadeł.zdj.zrób.zobaczymy co wyjdzie. ogladałaś dokładnie opuszki i przestrzenie między palcami?pazury sa krótkie? Quote
AmeliaR Posted October 13, 2012 Author Posted October 13, 2012 Pazury są krótkie, opuszki i między palcami też oglądałam- wszystko jest w porządku. Też tak właśnie myślę, że to jakaś kontuzja, ponieważ Inguś jest bardzo żywiołowa i generalnie w zabawie nie za bardzo uważa. Tylko strasznie się boję, że może to być coś co będzie wymagało operacji... Ale zrobię zdjęcie i zobaczymy na pewno co to jest. Quote
AmeliaR Posted October 17, 2012 Author Posted October 17, 2012 [FONT=Lucida Grande]Dzisiaj Ingę ponownie widzieli weci. Zastanawiają się czy nie jest to zwichnięcie stawu łokciowego, ale dziwi Ich, że tak mocno obciąża tą łapę i tylko kuleje. Mam nadzieję, że to nie to [/FONT][FONT=Lucida Grande] Zdjęcie będzie zrobione w sobotę, najdalej w poniedziałek.[/FONT] Quote
AmeliaR Posted October 22, 2012 Author Posted October 22, 2012 Jesteśmy już po. Trudno powiedzieć czy się cieszyć czy nie... Zwyrodnienie stawu łokciowego. Inguś dostała blokadę do stawu i będzie dostawała leki wspomagające stawy, chyba kupię też kwas hialuronowy. Przez miesiąc mamy obserwować czy poprawa jest widoczna czy nie, bo z działaniem blokad to jest różnie. Ech, jak nie urok to... Quote
gryf80 Posted October 23, 2012 Posted October 23, 2012 ale przynajmniej wiesz co psu jest.kup ten kwas.jest niezły,tzn daje niezłe efekty Quote
AmeliaR Posted October 24, 2012 Author Posted October 24, 2012 Wiem. I wiem też, że nie są to zmiany nowotworowe, a tak po cichu tego bałam się najbardziej. Kupiłam kwas, dzisiaj dostała pierwszą tabletkę. Po dwóch dniach od podania blokady nie widzę znacznej poprawy. Jeśli będzie tak jak jest, to nie będziemy ich podawać. Każde podanie wiąże się z usypianiem Jej, a mimo tego, że Inga nie stresuje się bardzo u weta to myślę, że nie ma sensu tego Jej fundować. Zobaczymy. Jeśli coś to odstawimy blokadę, ale oczywiście zostaniemy przy lekach wzmacniających stawy i przy kwasie hialuronowym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.