Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

pilnie potrzebny domek, nawet ten tymczasowy
piesek błąkał się po wiosce, aż wpadł pod samochód, po wypadku zaopiekowali się nim dobrzy ludzie, wyleczyli, ale niestety nie mogą się nim dłużej opiekować
piesek ma ok. 2 lat, jest trochę lękliwy, boi się gwałtownych ruchów ale uwielbia pieszczoty




Edited by caha
Posted (edited)

piesek od wczoraj jest u mnie na tymczasie
niestety pierwszy raz widziałam tak przerażonego psa na widok człowieka, a już szczególnie na wyciągniętą rękę :(
dzisiaj już było lepiej, bo mały pokazał, że umie się cieszyć, machać ogonem a nawet szczekać :)
przed chwilą został wykąpany, wysuszony i wyczesany, zniósł to bardzo dzielnie, smacznie sobie śpiąc
niestety okazało się, że łapka jest złamana (wcześniej powiedziano mi, że została zerwana torebka stawowa), do tego w złym miejscu został założony wcześniejszy gips, piesek niepotrzebnie tyle cierpiał (ale nikt się nie chciał podjąć leczenia bezdomnego psa :( )
mały jest bardzo spragniony pieszczot i uwagi człowieka (jak już mu zaufa), dlatego domek musi być wyjątkowy :)


wykąpany

wysuszony i wyczesany

więcej fotek:
https://picasaweb.google.com/109400439825623328779/Szczesciarz

Edited by caha
fotki
Posted

jakoś dałyśmy radę ;)
Szczęściarz już ma nowy opatrunek i przy okazji został wykastrowany.
to cudowny psiak:loveu:
kilka fotek jeszcze przed wizytą u weta
słodki pycholek:

Posted

no na pudelkach się nie znam za bardzo, ale wiem, że to cudo psiak z wyglądu i charakteru :)
więc domek musi być wyjątkowy :mad: ;)

Posted

co do ... to okaże się po wizycie przedadopcyjnej
na razie mały na antybiotyku bo za mocno wylizuje byłe jajeczka
straszny z niego delikatesik, po zastrzyku była taka żałość, rozpacz, że na korytarzu słyszeli hihi

Posted

caha napisał(a):
co do ... to okaże się po wizycie przedadopcyjnej
na razie mały na antybiotyku bo za mocno wylizuje byłe jajeczka
straszny z niego delikatesik, po zastrzyku była taka żałość, rozpacz, że na korytarzu słyszeli hihi

Miękkie jako z niego....ale teraz najważniejsze żeby wizyta wypadła pomyślnie :)
Czekamy na wieści :)

Posted

mały od wczoraj w kołnierzu, niestety, nie jest zbyt szczęśliwy :shake:
co do wizyt, u pierwszej rodziny ok, za to u drugiej bardzo, bardzo pomyślna :lol:
jeśli wszystko będzie już ok z raną, to w przyszłym tygodniu Szczęściarz zamieszka w nowym domku :multi:

Posted

caha napisał(a):
mały od wczoraj w kołnierzu, niestety, nie jest zbyt szczęśliwy :shake:
co do wizyt, u pierwszej rodziny ok, za to u drugiej bardzo, bardzo pomyślna :lol:
jeśli wszystko będzie już ok z raną, to w przyszłym tygodniu Szczęściarz zamieszka w nowym domku :multi:

Zdrowiej szybko szczęściarzu :D

Posted

wczoraj mały pojechał do nowego domku (nic nie pisałam, bo nie chciałam zapeszyć)
niestety dzisiaj się dowiedziałam, że Szczęściarz uciekł!!!!! za luźno miał założoną obrożę z kołnierzem i się wyśliznął :shake:
pan cały dzień go szukał, przyjechał nawet po moją koleżankę u której Szczęściarz ostatnio mieszkał, powiadomieni są wszyscy sołtysi sąsiednich wiosek, jak i sklepy czy postronni ludzi, mały był w Szczańcu (woj.lubuskie)
jestem załamana :-( :placz: :-( :placz: :-(

Posted

Najgorsze z możliwych wieści po adopcji :shake:.
Wygląda na to, że to nie pierwsza ucieczka Szczęściarza, żeby nie wylądował znowu pod kołami samochodu. Mam nadzieję, że go szukają, że go odnajdą.

Posted

:multi::multi: ZNALAZŁ SIĘ!!! :multi::multi:
uffff wrócił na miejsce skąd do nas przyjechał (do sąsiedniej wioski, musiał zrobić ponad 7 km.)
na szczęście Panie były poinformowane i od razu rano dały znać :)
z tego co wiem, to nic mu nie jest tylko zgubił gips

a z małym to sobie jeszcze pogadam :mad: ;)

Posted

3 tygodnie błąkał się po okolicznych wioskach a potem 3 tyg. spędził u tych kobiet (po potrąceniu przez samochód)

niestety dzisiaj trzeba było założyć nowy opatrunek na łapkę (jest ryzyko, że pogorszył jej stan, po niedzieli ma mieć prześwietlenie) no i dostał antybiotyk, bo znowu rozlizał sobie ranę na 'jajkach' ehhhhh
doszły kolejne koszty uciekiniera....

Posted

dzisiaj mały już w szelkach hihi
Pan wcześniej miał już kilka pudelków (parę tyg.temu odeszła mu sunia, chciał odczekać do następnego psa ale jak zobaczył Szczęściarza to się zakochał hihih),
mały będzie tam miał jak pączek w maśle, byle nie uciekał ;)
szkoda mi tylko tej jego łapy ehh

Posted

Dobrze, że się znalazł. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej zabezpieczony. Najlepiej w pierwszym okresie po adopcji zakładać i szelki i obrożę - przezorny ubezpieczony;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...