Jump to content
Dogomania

Biały Bokser Buba-prosimy o pomoc w zakupie klatki-w przeciwnym razie bedzie oddany


Recommended Posts

Posted

Staramy sie ze wszystkich sil zeby Buba po raz kolejny nie musial zmieniac domu.W zyciu tych panstwa nic takiego sie nie wydarzylo zeby musial zostawac sam,ale sa takie sytuacje ze trzeba na chwile wyjsc,chociazby do sklepu.Pan czasami podwozi ksiedza w jakies miejsce,wychodzi do kosciola...To sa tylko chwile...

  • Replies 135
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pumcia napisał(a):
Pan musi isc na operacje bajpasow do Zabrza,cos mu sie pogorszylo ze zdrowiem,a pani jest oddzialowa o osrodku dla osob niepelnosprawnych i przez 9 godz nie mialby kto z nim wyjsc.Co prawda prace ma min od domu ale nie moze sie wyrwac.Buba strasznie wyje kiedy jest sam...Wszystko sie tak strasznie pokomplikowalo:-( :-(




Piszesz o sytuacjach ,a tu co ja czytam??

Chwile ?? Tu stoi 9 godzin!!
Jak widze nic sie nie pokomplikowalo tylko 9 godzin dla kazdego psa jest zbyt wiele ,a dla Boksera jest to katastrofa .Mam nadzieje ,ze tym razem ta rodzina przemyslala juz wszystko do konca , zycze tego temu Boksiowi z calego serca .

Posted

Chodzilo o okres kiedy pan bedzie w szpitalu,ale i ten problem na spokojnie zostal rozwiazany.Poza tym pan jest w domu,jest na wczesnej emeryturze.

Posted

Nie czytasz dokładnie wątku -coolydiana:(
Ta obcja była na początku założona przez rozżalonego pana Buby.
Potem sie wszystko wyklarowało,po rozmowie z panią i wniosek jest taki że państwo chca współpracować.
Pani pracuje minutę drogi od domu i bedzie wychodzic na przerwy.
To wszystko pisze we wczesniejszych postach.

Posted

Wiem ze byli u weta...I wiem na pewno ze obiecali ze bedzie wykastrowany.Przyznam szczerze ze dzisiaj nie zapytalam:oops: .Buba jest u tych panstwa dopiero tydzien,pewnie jeszcze tego nie zrobili.Jutro zadzwonie i osobiscie dopilnuje zeby zabieg byl wykonany jak najszybciej.

Posted

pumcia,uwazam ,ze wiek przyszlach wlascicieli niewazne ,czy to beda Buby lub innego pieska ,odgrywa zasadnicza role w adopcjach.Nigdy bym nie adoptowala pieska z temperamentem dla babci lub dziadka ,tylko bym szukala ludzi mlodych i spotowych co chcieli by troszke "wymeczyc" pieska na spacerze,a nie w kolo bloku i do domu;)

Posted

Dziewczyny, nie histeryzujecie z klatką!!! :cool1: :cool1:
Idea klatki jest taka, że jest to domdla psa, miejsce, gdzie czuje się najbezpieczniej.
Pies musi klatkę pokochać, czyli tam jest jego miejsce, posłanie,
zabawki, tam dostaje jeść, tylko tam!
I oczywiście stopniowo.
Kiedyś miałam tez takie zdanie, jak Wy o klatce.
Ale pracowałam z kilkoma psami, gdzie okazało się, że klatka, to super sposób.
Skónczyło się też wycie.
A po jakimś czasie nie trzeba było juz zamykac klatki i efekt się utrzymywał.
Tu jest linka do doświadczeń z klatką na forum bokserów:
http://www.forum.boksery.pl/topics2/kennel-klatka-vt3256,50.htm
a u mojej koleżanki, która ma kilka psów, są walki o to kto siedzi wklatce. :p

Ale myślę, że jak ją kupimy, to zostanie u Buby.

Posted

ja tez proponuje, żeby kupić klatkę dla Buby i żeby już u Państwa została - jak sie piesiak przyzwyczai i skończa się problemy to zabranie klatki albo zamiana na inna mogłaby zepsuć wcześniejszą pracę.
Bubie nic się nie stanie - nadal będzie miał kochających Państwa, a klatka to nie kara, tylko sposób, nie widze nic w tym złego jeżeli piesek będzie w niej zamykany podczas nieobecności Państwa - bo przecież co robi pies sam w domu zwykle? - Śpi - to chyba będzie mu wszystko jedno, czy w legowisku w klatce, czy poza nią...

Posted

Trzeba być pozytywnie nastawionym ze bedzie dobrze.
O dobry domek jest naprawdę ciężko.
Kastracja mam nadzieję że go równiez wyciszy.Przyszłość Buby nie jest Nam obojętna:)

Posted

Zmiana klatki nie ma większego znaczenie byle by był własny kocyk i poduszka ;)

Ja bym raczej optowała za klatką pożyczoną, bo przyda się innym psom zaaklimatyzować tak jak Bubie i ewentualnie uniknąc zgrzytów, która mogą wyjść na dt/nowym domu jak jest już pies rezydent.

Klatka by mogła być dopóki państwo nie kupią własnej.

Posted

Spokojnie, nikt tej klatki nie bedzie zabierał dziś czy jutro!
Póki jest potrzebna będzie u Bubu, chodzi o to, żeby było jasne, że to nasza klatka i żeby np. za cztery lata jej nie sprzedali :P

Klatka zamówiona i zapłacona - DOG V

Posted

Aga,wielkie dzieki ze juz kupilas klatke.Dzisiaj wieczorkiem zadzwonie do panstwa i omowie sprawe kastracji.Wiem ze maja zaprzyjazniona wetke blisko siebie.Poprosze o nr telefonu do niej i sama zadzwonie w celu omowienia kosztow i terminu.Zobowiazuje sie tego osobiscie dopilnowac i ewentualnie dofinansuje z wlasnej kieszeni.Czy klatka pojedzie bezposrednio do panstwa?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...